Początek meczu stał pod znakiem zdecydowanej dominacji gorzowianek. W II kwarcie zawodniczki z Jeleniej Góry zagrały o niebo lepiej i nawet objęły trzypunktowe prowadzenie 33:30.
Decydująca dla losów spotkania była trzecia kwarta, w której gospodynie zaskoczyły KK agresywna grą w obronie i szybko uzyskały 8-10 punktową przewagę. Ambitna pogoń Kolegium w ostatniej odsłonie pozwoliła na częściowe odrobienie strat, jednak aż do ostatniej syreny wynik gry znajdował się pod kontrolą gorzowianek
- Trafiliśmy na wyjątkowo dobrze tego dnia dysponowanego przeciwnika i mimo niezłej gry nie udało nam się wywieźć z Gorzowa kompletu punktów – mówi Rafał Sroka. Do zwycięstwa zabrakło nam zwłaszcza lepszej skuteczności po przerwie. Cieszy, że do wysokiej formy powracają zawodniczki amerykańskie, co dobrze rokuje na czekający nas już w środę arcyważny mecz z Polfą Pabianice.
Więcej w tygodniku Jelonka com.
AZS Gorzów - AZS Kolegium Karkonoskie 70:66 (25:19, 8:15, 26:12, 11:20)
AZS KK: Penn 19, Beachem 18, Scott 9, Małaszewska 8, Gawrońska 6, Arodź 6, Wójcik 0, Kret 0, Błaszczak 0
Pozostałe mecze:
Duda - SMS 77:60
ŁKS - Cukierki 58:61
Polfa - CCC 80:73
Nova – Wisła 83:88
Inea – Lotos 52:57












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.