• Wtorek, 17 września 2019
  • Godz. 4:09
  • Imieniny: Justyny, Franciszka, Roberta
  • Czytających: 2161
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kochają stare gruchoty

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 23 czerwca 2006, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 23 czerwca 2006, 11:50
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Trabanty, wartburgi, lubliny, syrenki a nawet warszawy – te auta relikty wciąż są zarejestrowane w stolicy Karkonoszy. I choć większość z nich nie jest już na pełnym chodzie, ich posiadacze czują sentyment do starych samochodowych czasów i marek.

Wciąż sporym zainteresowaniem cieszą się samochodowe produkty rodem z byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Plastykowe trabanty i wartburgi – określane kiedyś mianem najbardziej luksusowych limuzyn państw demokracji ludowej. – Zwłaszcza te z zamontowanym silnikiem volkswagena – usłyszeliśmy od jednego z posiadaczy takiego pojazdu. – Kosztuje grosze, spisuje się nieźle, jest spory rynek części zamiennych – dodaje.

Można też wypatrzyć trabanty, nie tylko te z silnikiem VW, ale i z tradycyjnym dwusuwem. Ich karoseria nie ma prawa przerdzewieć, bo jest wykonana z włókien sztucznych. Pojazd – choć archaiczny i niewygodny – wciąż ma swoich wielbicieli, a nawet fankluby. Właściciele określają, że to auto z duszą. Amatorzy sami usuwają usterki. Twierdzą, że pozwala na to bardzo prosta konstrukcja silnika.

W jeleniogórskich rejestrach są jeszcze warszawy, syrenki, a nawet ciężarówki z lat 50-tych ubiegłego wieku – lubliny. Jednak tych pojazdów porusza się po mieście już bardzo mało. Jeżdżą nimi tylko pasjonaci, głównie na zloty starych samochodów.

Nadal popularne są fiaty 125p – zwane później FSO 1500. Najstarsze mają ponad 25 lat i wciąż dobrze służą – głównie starszym – właścicielom. Choć nie brakuje młodych ludzi, dla których tak zwany „duży fiat” bywa pierwszym autem kupionym za niewielką sumę.

W rejestrach jest także chluba przemysłu samochodowego lat PRL – fiat miriafiori – uważany w latach 70-tych za cud motoryzacyjny. Są także jugosławiańskie zastawy no i – oczywiście – volkswageny garbusy. Te, mimo upływu lat, starzeją się na korzyść. Jak dobre wino – podkreślają ich właściciele.

Nie brakuje także właścicieli starych motocykli. Ich posiadanie jest dziś w modzie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Danielloo17 23-06-2006 11:15
fajna sprawa...takie wozy z lat 60 lepiej sie 3 mają niż KOMPAKTY z rocznika 90. I tak dalej !
~roman1964 23-06-2006 14:12
Fajnie. Niech 100 lat żyją konstruktorzy SYRENY ( o ile jeszcze żyją), ale niech też za karę 100 lat nią jeżdżą! Mówię jako kierowca i właściciel kolejno:skarpety 105 Lux. PF 125p. Kaszlaka, Tico. Saxo. Xsary. Passata i C4.
~GieTe 23-06-2006 22:53
tak jak moj poldek :D hahah ;]
~bor 24-06-2006 1:10
Wypraszam sobie, żeby nazywać tego lublina per gruchot hehe, jest w lepszym stanie niż wiele aut które jeżdzą po ulicach naszego miasta ;-)
~Ryży 24-06-2006 11:01
A ja tym lublinem nawet sporo razy jechałem hehe! Pozdro dla wszystkich zaradnych facetów z pomysłem i chęciami do życia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group