Środa, 12 sierpnia
Imieniny: Klary, Juliana
Czytających: 6011
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kaski chronią życie

Wiadomości: Jelenia Góra/region
Niedziela, 20 maja 2012, 9:54
Aktualizacja: 9:55
Autor: agrzywacz
Podczas jazdy na rowerze, rolkach, deskorolkach, a także przy uprawianiu innych sportów, jak np. wspinaczka skałkowa, warto stosować kaski i ochraniacze – przekonują policjanci. Statystyki pokazują bowiem, że mimo apeli, kaski zakładają nieliczni.

Jak twierdzą specjaliści, stosowanie kasków i ochraniaczy na odsłonięte części ciała skutecznie chroni przed bardzo groźnymi urazami. Tymczasem badania wykazują, że 67 % dzieci w wieku 4- 15 lat jeździ na rowerze bez kasku. Młodzież w wieku 10 – 15 lat zakłada kask niechętnie. Często problem bezpieczeństwa bagatelizowany jest zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Często występuje również błędne przekonanie rodziców i opiekunów, że ich pociechy są roztropne, jeżdżą ostrożnie i nic im się nie stanie.

Oprócz stosowania elementów ochronnych policja apeluje do pieszych, rowerzystów i motorowerzystów o stosowanie elementów odblaskowych. Zwiększają one bowiem bezpieczeństwo, m.in. poprawiają widoczność kierowców jednośladów, co pozwala na bezpieczne wykonywanie manewrów, takich jak wyprzedzanie i wymijanie przez inne pojazdy.

Dodatkowo policja apeluje o rozwagę i rozsądek w czasie różnego rodzaju zabaw na wolnym powietrzu oraz podczas uczestnictwa w ruchu drogowym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~Ratownik Med 20-05-2012 11:37
Większość rowerzystów na wieść o kasku śmieje się i mówi " Musiałbym byc d...lem, gdybym miaździć w kasku". Ale wszystkie imprezy rowerowe czy też inne sportowe, gdzie grozi upadek nie są dopuszczani uczestnicy bez kasków. Ja z rodziną jeździmy w kaskach na rowerach czy na rolkach. Poprostu mówiąc tylko prawdziwi d...le i bezmózgi jeżdzą bez kasków i tym samym dają zły przykład przede wszystkim dzieciom. Jak ktoś chce to niech przyjdzie na SOR w szpitalu i zobaczy skutki jazdy bez kasku.
~do 11:37 20-05-2012 13:11
"Większość rowerzystów na wieść o kasku śmieje się" nie nazywaj tych cymbałów rowerzystami, to "niedzielni szpanerzy". Ja prawie zawsze jeżdżę w kasku. Mieszkam w Cieplicach, jeśli jadę gdzieś blisko i przez park, nie ulicą, to kask zostawiam, ale gdziekolwiek dalej - kask obowiązkowo. I to nie tylko jadąc ulicą. Jedziesz gdzieś przez las, to kask ochroni Cię np. przed uderzeniem w gałąź.
~anty kask 20-05-2012 13:20
Przestańcie przeżywać te kaski, mam 47 lat, za dzieciaków może i nie było takich rowerów jak teraz, ale też potrafiliśmy niezłe numery wyprawiać na rowerach. Pózniej były motorowery, i również bez obowiązku używania kasków. Jakoś wszyscy żyją i nikt sobie łba nie rozbił, więcej było rozbitych kolan i łokci przy innych zabawach. Ten szum na temat kasków to bardziej lobbowanie producentów gadżetów niż faktyczna ochrona, większość tego bazdziewia nie ma wymaganych atestów, ale za to jak ładnie i trendy wygląda :-)
~bez kask 20-05-2012 13:47
Ratownik Med.....Ciebie chyba ten kask rowerowy za bardzo uciska w glowe co widac po twym wpisie.Czy jade w kasku czy nie to osobista decyzja kierujacego i nikt taki jak np.Ratownik Med nie zmusi nas by go uzywac.Samy dbamy by jechac ostroznie jak jedziemy bez kasku i po klopocie....anty kask masz racje i zgadzamy sie z Twa opinia.
~Adi 20-05-2012 14:17
A ja od lat jeżdżę w kasku. W 2008 roku kierowca samochodu nie ustąpił mi pierwszeństwa wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej. Gdyby nie kask to miałbym całą skroń zdartą. A tak miałem tylko drobne skaleczenia i tego samego dnia (karetka mnie musiała zabrać na badania) wyszedłem po badaniach ze szpitala do domu. A w 2011 roku miałem groźny upadek. Kask mi uratował życie. I namawiam każdego aby zakładał kask. A to czy on go założy - no cóż, jego decyzja. Mimo, że nie ma jego obowiązku używania w Polsce, ja zawszę będę w nim jeździł. PozdRower Adrian Janda rowerzysta z Cieplic
~~~Agi 20-05-2012 14:35
Na rowerze, rolkach , nartach w kasku-a już dzieci-szczególnie-rodzice, którzy tego nie pilnują są dla mnie nieodpowiedzialni-pozdrawiam:)
~blck 20-05-2012 16:39
do anty kask, nieźle masz wydmuchany mozg człowieku, kiedyś może i jeździles bez kasku, tak jak kiedyś jeździli furmankami. tez wtedy nie było wypadków, czołówek. życzę Ci abyś go nigdy nie potrzebował, barany ponoć mają twarde głowy..
~Vikusia z niemiec. 20-05-2012 16:41
W kasku, w nagraniaczach na kolana i łokcie, w plastikowej kamizelce chroniącej żebra i zbroi osłaniającej kręgosłup... Kask oczywiście z osłoną na żuchwę!! Rękawiczki z grubej skóry. Kto ma jaja, również ochraniacz... A przede wszystkim nie siadać na rower czy deskorolkę, nie wychodzić na ulicę, bo to niebezpieczne, w domu siedzieć najlepiej w wygodnym fotelu i dupy nie podnosić.
~SS VIKING 20-05-2012 18:08
Niestety, widząc "odpowiedzialne' podejście obecnych na forum obowiązek noszenia kasków powinien być regulowany przepisami.Dopóki społeczeństwo nie zmądrzeje, trzeba je wychowywać przy pomocy bata (czytaj dotkliwych,nie takich jak obecnie mandatów). Trudno. Może za trzydzieści lat noszenie kasku wejdzie w krew, teraz trzeba karać. Dawno temu, kaski motocyklowe też nie były wymagane,pasy bezpieczeństwa czy obowiązek włączania świateł też nie.
~do vikusi 20-05-2012 19:10
Jeeezu vikusia powiedz kto cie zrobił to cie pomszcze
~prawda. 20-05-2012 20:04
Kaski chronią życie a nakolanniki kolana:)
~ 20-05-2012 20:17
Czyli kask gdzie trzeba mieć-na głowie, czy na życi, skoro kaski chronią życie??
~ja 20-05-2012 21:48
Nie znoszę kasów i nie będę ich używać. Koniec kropka.
~do biker 20-05-2012 23:06
to że jesteś teraz anonimowy to nie oznacza że jesteś bezpieczny - uważaj mam możliwość sprawdzić dokładnie z którego komputera wyszedł ten wpis - wpisz coś jeszcze a obiecuję że skorzystam z tej możliwości - i to może zaboleć...
~Adi 21-05-2012 4:31
Do 20-05-2012 20:33 | ~biker |: Słuszna uwagę przytoczyłeś Bikerze. Dziękuję Ci za to. Będę o niej pamiętał na trasie. Autorze postu z 23:06 dziękuję Ci za poparcie. Adrian Janda
~T.S 21-05-2012 7:08
Kask ratuje życie!!! Tylko ktoś delikatnie mówiąc mało rozgarnięty może w to wątpić... Jakiś tam anty kask, cos tam się wywnętrzał że kiedyś każy bez kasku.. i wszyscy żyją. Zapewniam, nie wszyscy!
goscniedzielny 21-05-2012 10:15
Popieram Ciebie anty kask, zakładanie kasku to dobrowolna sprawa, przy jeździe czysto rekreacyjnej jest całkowicie niepotrzebny. Mało tego, ci durni Amerykanie uważają, że nawet w niektórych stanach kask nie jest potrzebny motocyklistom....
~kasiek 21-05-2012 10:32
Popieram Adri'ego! Też jeżdżę w kasku, nawet na krótki wycieczki. Kask kilka razy uratował mi życie, poza tym- paradoksalnie- w kasku jest chłodniej w lecie a i w zimniejsze dni w łeb nie ziębi :-). Pozdrawiam rowerowych zapaleńców! :-)
~biker 21-05-2012 13:57
do 23:06: No dalej, sprawdzaj ile chcesz, internetowy nadymaczu. A jak już przyjdziesz do mnie jak po sznurku, osobiście natrzaskam ci w japę.
~ 21-05-2012 16:16
Oj, co widze! po 2 tygodniach urlopu czytam wpisy w moim imieniu...he he heeee, ze ktos sie pode mnie podzywa, nie bylo mnie tu- a tu taka niespodzianka. Czlowieku piszacy w moim imieniu- jestes chory. Nie wysilaj sie, bo twoje wpisy mnie nie zloszcza. Jak mozna sie zloscic na ciezko chorego? Viki (=ta prawdziwa!)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group