Piątek, 12 lipca
Imieniny: Weroniki, Jana
Czytających: 10293
Zalogowanych: 47
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Karkonosze wygrywają

Sobota, 1 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 7 stycznia 2006, 11:39
Autor: Dawid
Jelenia Góra: Karkonosze wygrywają
Fot. goral
Tak słabego widowiska dawno nie oglądali kibice w Jeleniej Górze. Karkonosze po kiepskim meczu pokonały Olimpię Kowary 2:1 (1:1). O poziomie meczu można napisać, że był żenujący...

<img src="/binary/imprezy_ogolne/2005/10/01/karkonosze_mecz/karkonosze4.jpg" border="0">

<img src="/binary/imprezy_ogolne/2005/10/01/karkonosze_mecz/karkonosze5.jpg" border="0">

Miejscowi już przed meczem dopisali sobie trzy punkty i o mały włos nie skończyło się to sensacją, ponieważ to zespół Karkonoszy był stawiany przed meczem w roli faworyta. Olimpia, bowiem gra w tym sezonie bardzo słabo i przed minioną kolejką zajmowała w tabeli ostatnie miejsce.

Od początku było widać, że goście nie przyjechali się do Jeleniej Góry bronić. Atakowali odważnie i byli w pierwszej części drużyną lepszą. W 6 minucie Szujewski dośrodkował z prawej strony boiska, a do piłki dopadł Kosek, który przeniósł futbolówkę nad bramką. W 18 minucie Janiak z bliska fatalnie spudłował. Chwilę później Janiak znalazł się w dobrej sytuacji, uderzył po długim rogu, lecz Ciepiela wyciągnął się jak struna i sparował piłkę na korner.

Na kwadrans przed przerwą Kosek w ogromnym zamieszaniu pod bramką Karkonoszy posłał piłkę obok słupka. W 40 minucie niespodziewanie na prowadzenie wyszli miejscowi. Wojtas obsłużył doskonałym podaniem Musiała, który w sytuacji sam na sam nie dał szans Zarzyckiemu. Parę minut później przyjezdni wyrównali. Po wyrzucie piłki z autu, kiks przytrafił się jednemu z obrońców gospodarzy, futbolówka trafiła pod nogi Szujewskiego, a ten bez namysłu strzelił do siatki.

Druga połowa była pozbawiona jakichkolwiek emocji, piłkarze obu ekip grali w żółwim tempie. W 57 minucie Musiał z wolnego trafił wprost w „golkipera” gości. Następnie gra toczyła się w środkowej części boiska, mnóstwo było niecelnych podań o strzał na bramkę kibice zgromadzeni na Złotniczej mogli zapomnieć.

Wreszcie w 74 minucie Józefiak odegrał piłkę do Ciepieli-Kowalskiego, który uderzeniem z linii pola karnego zapewnił komplet punktów Karkonoszom. Trzy minuty później gospodarze mogli przypieczętować zwycięstwo, ale Józefiak nie trafił do pustej bramki... Już w doliczonym czasie gry Musiał przegrał pojedynek sam na sam z Zarzyckim. Po chwili sędzia zakończył ten dramatycznie słaby mecz.

Spotkanie oglądało około 200 widzów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3)

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Co wolisz: kawę, herbatę czy wodę?

Oddanych
głosów
582
Kawa
39%
Herbata
23%
Woda
30%
Inny napój (np. sok, cola, mleko)
9%
 
Głos ulicy
Lotto – dwa zeta do przodu
 
Warto wiedzieć
Co zostało nam z chłopów pańszczyźnianych?
 
Rozmowy Jelonki
Mam nadzieję, że telefon wkrótce zadzwoni
 
Kultura
Teatry uliczne – Teatr A z Gliwic
 
Kultura
Teatry uliczne – Clown Pinezka
 
Aktualności
Magia Karkonoszy w dwuminutowym filmie: Time Lapse, który zachwyca
 
Aktualności
Ulewa przeszkodzi w przedstawieniach?
Copyright © 2002-2024 Highlander's Group