• Niedziela, 17 listopada 2019
  • Godz. 13:49
  • Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
  • Czytających: 6596
  • Zalogowanych: 11
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Karkonoskie smaki

Wiadomości: Karpacz
Poniedziałek, 1 lipca 2019, 6:21
Aktualizacja: Środa, 3 lipca 2019, 10:07
Autor: WAC
Fot. WAC
To była prawdziwa gratka zwłaszcza dla smakoszy oraz miłośników produktów regionalnych. Wczoraj (30.06) w Karpaczu odbył się VII Festiwal Smaków Liczyrzepy oraz IV Jarmark Ducha Gór.

Olbrzymi upał jaki panował wczoraj w Karpaczu przerzedził nieco grono odwiedzających jarmarkowe stoiska. Na tych jednak, którzy przybyli czekało wiele atrakcji.

Głównym punktem imprezy były trzy konkursy kulinarne czyli: Danie Liczyrzepy, Najlepsza Kuchnia Liczyrzepy oraz Pojedynek Mistrzów. W tym ostatnim startowali szefowie kuchni renomowanych hoteli: Green Mountain - Karpacz; Hotel Artus - Karpacz; Pałac Łagów - Łagów; Bukowy Park - Polanica Zdrój; Hotel Cottonina - Świeradów Zdrój. Ich popisy kulinarne oceniało wymagające jury, któremu przewodniczyła zwyciężczyni programu telewizyjnego Master Chef Beata Śniechowska. Grono jurorów uzupełnili: Ignacy Dumin, Piotr Gładczak oraz Michael La Barre. Ostatecznie wygrał przedstawiciel gospodarzy z Green Mountain. Dodatkową atrakcją dla publiczności były darmowe degustacje.

Bogaty wybór potraw regionalnych przygotowanych przez okoliczne Koła Gospodyń Wiejskich oraz wyrobów rękodzieła kusił na stoiskach IV Jarmarku Ducha Gór. Wśród nich nie zabrakło świec ozdobnych, wyrobów z lawendy, miodów, wędlin, piw regionalnych, wyrobów z drewna oraz drobiazgów z karkonoskich minerałów.

Jestem pierwszy raz wraz z mężem na wczasach w Karpaczu - mówi pani Beata. - Przyjechałam z Poznania i jestem zaskoczona, że trafiła nam się taka impreza. Na jarmarku kupiliśmy kilka drobiazgów, które będą fajnymi pamiątkami z Karkonoszy.

Twoja reakcja na artykuł?

7
47%
Cieszy
2
13%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
7%
Smuci
0
0%
Złości
5
33%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~dj. .... 1-07-2019 7:30
W całym kraju to samo tylko inne nazwy i CENY, najwyższe w gorach i nad morzem.
~` 1-07-2019 7:36
Ceny musza byc wysokie w koncu studenci dorabiaja na wakacjach i trzeba im z czegos zaplacic a 7 zl za godzine 12 godzin dziennie na 35 stopniowej goraczce to kupa kasy.
~dj. .... 1-07-2019 10:24
100 gram panierki lub ciasta w cenie rybki czyli od 9-13 zł.
~afro 1-07-2019 11:00
Spójrzcie tylko na te zdjęcia. Jedzenie, które szybko się psuje leżało tak po prostu na stołach. Zjedzenie takiego sera, czy wędliny po kilku godzinach lezenia w 30-stopniowym upale, albo kanapka ze smalcem to jakiś koszmar. To jest to samo co na giełdzie cieplickiej - wędliny sprzedawane podczas upału i nie ma mowy o lodówce. Ci którzy to jedzą albo kupują do domu to może niech też w domu wyłączą lodówki. Gdzie inspekcja w takich miejscach?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group