Nikt nie doznał poważnych obrażeń. Dwóje dzieci w szoku odwieziono do szpitala na badania. Z relacji świadków wynika, że jeden z kierowców nie zasygnalizował zamiaru skrętu, przyhamował a wtedy na niego najechało auto za nim i kolejne.
Podczas czynności prowadzonych prze policję ruch był utrudniony, zrobił się korek o długości kilku kilometrów.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.