Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 10599
Zalogowanych: 41
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Kara dla ojczyma pedofila

Czwartek, 8 marca 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 8 marca 2007, 13:24
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Kara dla ojczyma pedofila
Fot. Archiwum
Siedem lat w więzieniu za lubieżne czyny dokonane na małoletniej pasierbicy spędzi Bronisław W. z Bolesławca.

44-letni mężczyzna został oskarżony przez prokuratora o to, że od początku 2003 roku do sierpnia 2005 wielokrotnie zgwałcił 14-letnią Martynę K., córkę kobiety, z którą żył w drugim małżeństwie.
– Do tego kilkakrotnie usiłował dokonać tego czynu prezentując nieletniej treści pornograficzne, a także psychicznie i fizycznie znęcał się nad swoją żoną Aleksandrą W. – poinformowała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Aleksandra i Bolesław pobrali się w Bolesławcu w 2001 roku i tam zamieszkali wraz z dziećmi z pierwszego małżeństwa kobiety: 14-letnia Martyna, 12-letnia Kamila oraz 9-letnia Liliana.

Od początku wspólnego zamieszkiwania ojczym wyróżniał spośród dzieci najstarszą Martynę. Kupował jej słodycze, dawał pieniądze na własne wydatki oraz nie pozwalał, aby dziewczyna spotykała się z rówieśnikami w domu, czy poza nim, twierdząc, że może „wpaść w złe towarzystwo”. Tak zachowywał się „oficjalnie”.

Jego podwójne życie z pasierbicą wyszło na jaw, po tym jak dziewczyna poskarżyła się matce, że między ojczymem a nią dochodziło do zbliżeń. Mężczyzna miał obcować płciowo z czternastolatką, kiedy nikogo poza nim i Martyną nie było w domu. Wówczas doniesieniem zajęły się policja i prokuratura.

Śledztwo potwierdziło zarzuty. Ustalono także inne szczegóły postępowania pana Bronisława. Kiedy małoletnia broniła się przed jurnym ojczymem, ten wykręcał jej ręce, siłą rzucał ją na łóżko a następnie gwałcił. Pokazywał jej także pornograficzne czasopisma.
Bronisław W. miał przy tym grozić pasierbicy, że jeżeli komukolwiek powie o tym, to odda ją i jej siostry do domu dziecka.

Podejrzany do końca nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Twierdził, że w ten sposób jego żona Aleksandra W. mści się na nim, a małoletnia pokrzywdzona oraz jej siostry mówią to, co kobieta im kazała powiedzieć.

Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego i skazał go na siedem lat więzienia z zastrzeżeniem, że nie będzie mógł opuścić celi dopóki nie odbędzie trzech czwartych wymierzonej mu kary.
Wyrok nie jest prawomocny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
542
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group