Piątek, 27 listopada
Imieniny: Waleriana, Maksymiliana
Czytających: 4630
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kamasze tylko dla chętnych

Wiadomości: REGION
Niedziela, 25 stycznia 2009, 8:15
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 stycznia 2009, 11:00
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Koniec z „przerwą w życiorysie”, jak nazywano obowiązkową służbę wojskową. Od stycznia tego roku w ramach profesjonalizacji sił zbrojnych do szeregów polskiej armii wstępują tylko ci, którzy chcą. A wojsko nikogo już nie ściga, ale kusi warunkami zatrudnienia.

Przede wszystkim wojsko to już nie obowiązek, ale pracodawca i to w obecnych warunkach rynkowych całkiem przyzwoity. Oferuje bowiem niemałe wynagrodzenie i dogodne warunki socjalne, przy minimalnych wymogach wykształcenia i umiejętności. Proces kwalifikacji do służby zawodowej odbywa się na bieżąco. Przykładowo w Świętoszowie jest to każdy czwartek, a w Międzyrzeczu i Bolesławcu, każdy wtorek.

Są tacy, którzy postanowili nie czekać i skorzystali z tej okazji. W Słupsku na przykład na 160 stanowisk wolnych obecnie pozostało tylko 10 miejsc, które zajmą już tylko specjaliści ze szczególnymi kwalifikacjami. Są jednak i tacy, którzy do wstąpienia do koszar podchodzą z dużym dystansem. Czego tak na prawdę można się wiec w wojsku spodziewać?

W minionym roku weszła w życie nowelizacja rozporządzenia ministra obrony narodowej, dzięki której pojawiło się pojęcie: żołnierz nadterminowy. Co ono oznacza? Ci, którzy odbywają służbę zasadniczą, już po trzech miesiącach mogą podpisać kontrakt z dowódcą jednostki na okres do siedmiu lat. Wówczas taki wojskowy może liczyć na wynagrodzenie w granicach około 1900 złotych miesięcznie.

– Przy obecnej sytuacji na rynku wojsko jest największym i najbardziej wiarygodnym pracodawcą, który regularnie płaci stałe i dość wysokie wynagrodzenie pracownikom, nie zalega ze składkami ZUS, oferuje pełen pakiet socjalny i umożliwia pracownikom podnoszenie swoich kwalifikacji i awans – przekonuje jeleniogórski komendant, ppłk Krzysztof Kowalski.

Tymczasem od żołnierza nadterminowego do zawodowego już tylko jeden krok. Od 2010 roku żołnierze nadterminowi staną się bowiem automatycznie zawodowcami. A przykładowo na szeregowego zawodowego czeka płaca brutto ponad 2200 złotych miesięcznie plus planowane od stycznia tego roku podwyżki w wysokości 300 złotych, bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie na terenie jednostki, umundurowanie, 26-dniowy urlop wypoczynkowy możliwość podnoszenia szkolenia, dodatki za długoletnią służbę już po trzech latach i możliwość przejścia na emeryturę już po 15 latach służby.

Wymogi, jakie trzeba spełnić, to posiadanie polskiego obywatelstwa, odbyta zasadnicza służba wojskowa w pełnym wymiarze, wykształcenie minimum gimnazjalne wraz z przygotowaniem zawodowym, niekaralność, nienaganny stan zdrowia i dobra sprawność fizyczna. I jak się okazuje, tę okazję wielu już wykorzystało.

– Na chwilę obecną większość stanowisk w jednostkach wojskowych jest już zapełniona żołnierzami zawodowymi. Teraz oczekujemy, że zgłoszą się do nas kandydaci z wykształceniem średnim lub z kwalifikacjami przydatnymi w wojsku takie jak prawo jazdy kategorii C oraz C E czy D – mówi ppłk Krzysztof Kowalski.

Dotychczas największym problemem kandydatów, którzy chcieli wstąpić do wojska była przede wszystkim zmiana miejsca zamieszkania i nierzadko konieczność pozostawienia rodziny. Teraz jednak to się zmieniło. Dawniej żołnierze byli bowiem przydzielani do poszczególnych miejsc, teraz mogą sobie je wybrać sami. Najbliższe Jeleniej Góry jednostki znajdują się w Bolesławcu i Świętoszowie.

– Każdy kandydat, który pełni służbę zasadniczą i chce zostać żołnierzem zawodowym, mówi nam gdzie chciałby pełnić służbę i my szukamy mu stanowiska – mówi major Jarosław Szymański. – Mamy kandydatów, którym zależy na służby w Bolesławcu i obecnie czekają na miejsca. Jak tylko się zwolnią, nie będzie żadnego problemu, by mogli podjąć tam pracę. Poza tym ci, którzy muszą wyjechać z rodzinnego miasta, gdzie pozostawiają rodzinę, otrzymują też dodatek rozłąkowy.
Wojsko zapewni również możliwość rozwoju zawodowego, czyli podnoszenie swoich kwalifikacji.

– Nie jest sztuką i ukończyć gimnazjum czy zawodówkę i poprzestać na tym – mówi ppłk Kowalski. – W ramach służby organizowane są szkoły zaoczne, zajęcia są w soboty i niedziele. W porozumieniu z dowódcą jednostki żołnierz zawodowy ustala warunki. I najszybciej za co można zakończyć służenie w wojsku po pierwszym kontrakcie to właśnie nie podnoszenie swoich kwalifikacji.

Kontrakt w zawodowej służbie wojskowej podpisywany jest od półtora roku do sześciu lat, w zależności od tego, jakie zostaną ustalone warunki z kandydatem. Żołnierz może jednak w każdej chwili zrezygnować z wojska, rozwiązując umowę z sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia, lub nie podpisując jej przedłużenia.
Do jeleniogórskiego WKU już zgłosiło się kilkuset kandydatów z zapytaniem o warunki podjęcia służby zawodowej. W minionym roku 200 z nich zadeklarowało chęć odbycia służby wojskowej.

– Warunki wydają mi się bardzo atrakcyjne, jednak obawiam się testów psychologicznych – mówi Adam z Jeleniej Góry. Byłem już w WKU, dowiadywałem się i pomysł związania się z wojskiem bardzo mi się podoba, ale muszę to ostatecznie przemyśleć.
Są i tacy, którzy publicznie nie chcą się wypowiadać na temat wojska i jak na razie podchodzą do niego sceptycznie.

Chcesz, zgłoś się!
W tym roku nabór do szkolnictwa wojskowego trwa tylko do 31 marca, a nie jak w latach poprzednich do 31 maja. Szczegółowe informacje na temat wojska zawodowego i poszczególnych warunków podjęcia służby, a także szkół wojskowych można uzyskać w Wojskowej Komendzie Uzupełnień w Jeleniej Górze przy ulicy Podchorążych 7, oraz pod numerami telefonów (075) 649 49 54 lub wchodząc na stronę internetową www. wku.jgora.pl.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group