Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 13287
Zalogowanych: 56
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kabaret Moralnego Niepokoju wystąpił w Jeleniej Górze

Poniedziałek, 5 lutego 2018, 7:30
Aktualizacja: Wtorek, 6 lutego 2018, 6:38
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Kabaret Moralnego Niepokoju wystąpił w Jeleniej Górze
Fot. Przemek Kaczałko
Hala widowiskowo–sportowa przy ul. Złotniczej w Jeleniej Górze gościła w minioną sobotę (3.02) Kabaret Moralnego Niepokoju. Tłumy mieszkańców miasta oraz okolicznych gmin zrywali przysłowiowe boki przy skeczach jednej z najbardziej rozpoznawalnych grup kabaretowych. Nam udało się porozmawiać z twórcą „Ucha prezesa” Robertem Górskim.

Robert Górski przyznał, że żyjemy w czasach, w których niezwykle łatwo o inspiracje do kolejnych numerów, szczególnie politycznych. - Mam łatwą i przyjemną pracę. Jest cała galeria wyrazistych postaci i ciągle mają fajne przygody, więc nie muszę dużo wymyślać - stwierdził twórca "Ucha prezesa", który zapowiada, że od tego tygodnia rozpocznie się praca nad kolejnymi odcinkami, a emisja trzeciego sezonu planowana jest od marca.

- Coraz więcej postaci pojawia się w tym naszym serialu, są nowi ministrowie i żałuję trochę tych starych, bo nowi nie są tak niepowtarzalni. Trzeba się z nimi powoli zaznajomić, ale obawiam się, że ministrów Macierewicza i Waszczykowskiego mało kto jest w stanie zastąpić - powiedział R. Górski, który zdradził, że obaj odwołani szefowie ministerstw pojawią się jeszcze w najbliższym sezonie.

W najnowszym programie Kabaretu Moralnego Niepokoju pt. "Maj zaczyna się we wtorek" polityki praktycznie nie ma, ale jak zapewnia autor większości tekstów KMN - w sprawach życia codziennego również jest wiele inspiracji, a jest też wielu ludzi, którzy mają dość polityki. - Być może ludzie oczekują od nas nawiązań do "Ucha prezesa", ale świadomie i celowo tej polityki unikamy. Jest tyle innych zabawnych rzeczy, sam czasami nie mogę oglądać tych kłócących się ludzi w telewizji. Od tego zwyczajnie boli głowa i fajnie jest sobie zrobić przerwę od tego - wyznał Robert Górski, którego zapytaliśmy również z czym kojarzy Jelenią Górę. - Oczywiście z Igorem Kwiatkowskim, z którym widziałem się w piątek w Wałbrzychu. Rozpoczął karierę solową i byliśmy ciekawi jak sobie da radę w nowej postaci. Trzeba przyznać, że wspaniale. Był genialny - powiedział R. Górski, który wspomina również występ w Jeleniej Górze sprzed lat, kiedy to spóźnił się 2-3 godziny na kabaret w Teatrze Norwida. Powodem był wypadek na autostradzie, ale widzowie cierpliwie czekali i występ się odbył. - Poprosiliśmy wtedy Jacka Ziobro, aby "zagospodarował" widownię i nas uratował - wspomina.

W kwestii "świętości", z których nie wypada sobie żartować nasz rozmówca stwierdził, że ze wszystkiego można się śmiać, ale to kwestia umiejętności. Przyznał jednak, że aktualnie trudno jest pożartować z Żydów. - W Polskiej Nocy Kabaretowej mamy przegląd wiadomości i chciałem zrobić dowcip związany z obecną sytuacją, ale to wszystko wychodzi dosyć strasznie, więc chyba nie mam na tyle talentu, żeby coś takiego pokonać. Mam ograniczenia wewnętrzne - wyznał Robert Górski.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
199
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
4%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group