Wtorek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 6308
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Jelfa na kolanach

Poniedziałek, 24 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 lutego 2006, 15:36
Autor: Patryk
Jelenia Góra: Jelfa na kolanach
Fot. goral
Mecz pomiędzy Vitaral Jelfa Jelenia Góra, a SPR Icom Lublin mógł być drugim jakże oczekiwanym zwycięstwem jeleniogórskiej drużyny w sezonie. Rzeczywistość jednak okazała się brutalniejsza niż ktokolwiek mógł się tego spodziewać.

Sam początek meczu nie zwiastował jeszcze tragedii. Pierwszą bramkę dla miejscowych rzuciła Mirella Kaczyńska. Na prowadzenie Jelfa wyszła po bramce Anny Bąkowskiej w 4 minucie i jak się później okazało było to ostanie prowadzenie w meczu. O ile w obronie nasze zawodniczki spisywały się całkiem dobrze, o tyle w ataku było już gorzej.

Przyjezdne natomiast cały czas powiększały przewagę i pod koniec pierwszej połowy kontrolowały już wynik. Znakomite zawody rozgrywała skrzydłowa Sabina Włodek z siedmioma bramkami na koncie do przerwy. Pierwszą część spotkania Jelfa kończy tylko z ośmioma zdobytymi trafieniami przy siedemnastu przeciwniczek.

Podczas drugiej części meczu nie doszło do żadnych zmian w obrazie gry obu zespołów. Miejscowe grały zbyt pasywnie, nie wierząc w odniesienie sukcesu w przeciwieństwie do przyjezdnych, popisujących się grą kombinacyjną w ataku, twardą obroną i bezlitosnym kontratakiem.

Trener Jankowski widząc dominację swojego zespołu pozwolił pokazać się zmienniczkom. Dobrze zaprezentowały się była zawodniczka Jelfy Katarzyna Duran, chcąca za wszelką cenę przypomnieć się jeleniogórskiej publiczności. Kibice natomiast przecierali oczy ze zdumienia widząc taką niemoc swoich pupilek.

Trener Romuald Szpot próbował motywować podopieczne jak tylko mógł, wprowadzając na parkiet zmienniczki, jednak to wszystko nie przyniosło efektu i Vitaral przegrał stosunkiem 14 – 35. Mecz pokazał, iż będzie ciężko podopiecznym Szpota walczyć o kolejne ligowe punkty.

Jeszcze za wcześnie na ocenę jego dokonań, ale dzisiejszy mecz pokazał, że musi on wyciągnąć daleko idące wnioski z gry swojego zespołu. A zajmowane przez drużynę dziesiąte miejsce w tabeli nie satysfakcjonuje chyba nikogo.

Przebieg meczu:

I połowa: 0:1, 1:1, 2:1, 2:2, 2:3, 3:3, 3:4, 4:4, 4:5, 4:6, 4:7, 5:7, 5:8, 5:9, 5:10, 5:11, 5:12, 6:12, 7:12, 7:13, 7:14, 7:15, 8:15, 8:16, 8:17

II połowa: 8:18, 8:19, 9:19, 9:20, 9:21, 9:22, 9:23, 10:23, 10:24, 10:25, 10:26, 11:26, 11:27, 11:28, 11:29, 11:30, 11:31, 12:31, 13:31, 13:32, 13:33, 13:34, 14:34, 14:35

Jelfa: Kowalczyk, Czarna – Czekaj 3 (1x2 min), Przygodzka 3 (2x2 min), Bąkowska 3, Kaczyńska 2, Augustyniak 1, Gęga 1 (2x2 min), Bogusławska 1, Oreszczuk (1x2 min), Dąbrowska.

Trener: Romuald Szpot

SPR: Chemicz, Korobawa – Włodek 9, Puchacz 5 (1x2 min), Damięcka 5, Duran 5 (1x2 min), D.Malczewska 4 (2x2 min), Rola 2, Sztefan 2, Aleksandrowicz 2, Pałgan-Lisowska 1 (3x2 min), Kamielina, Kot.

Trener: Edward Jankowski

Sędziowanie: Michał Małek, Arkadiusz Nowak (wielkopolskie)

Widzów: ok. 500

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group