• Wtorek, 20 sierpnia 2019
  • Godz. 0:20
  • Imieniny: Bernarda, Samuela, Sobiesława
  • Czytających: 6542
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Jeleniogórzanka zabiła za wyzwiska

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 21 lutego 2016, 8:38
Aktualizacja: 11:29
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Angelika Grzywacz–Dudek
Do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze wpłynęła sprawa zabójstwa 64–letniego jeleniogórzanina. Mężczyzna został dwukrotnie ugodzony nożem w okolice serca. Śmiertelne ciosy w pijanym widzie zadała mu konkubina. – Miałam dość bicia, poniżania i okradania – wyjaśniała sprawczyni, która przyznała się do winy. Pierwsza rozprawa odbędzie się 4 kwietnia br.

Do tragedii doszło 17 listopada minionego roku. Oskarżona 56-letnia Anna B. pracowała w Niemczech jako opiekunka osób starszych. Przebywała tam przez cztery – sześć tygodni, po czym cztery tygodnie spędzała w Polsce. Wtedy mieszkała ze swoim konkubentem w jego mieszkaniu. To ona płaciła czynsz i robiła zakupy, bo Andrzej Ch. nigdzie nie pracował. Przez cały pobyt Anny B. w Polsce para piła. Tak było i tym razem. Trzy tygodnie przed tragedią Anna B. wróciła z pracy i razem z 64-letnim Andrzejem Ch. urządzili alkoholową libację.

Tragicznego dnia oboje byli pijani. Do awantury doszło, kiedy robili sobie w pokoju kanapki.

– Andrzej nazwał mnie k…., a kilka godzin wcześniej pobił mnie kopiąc po brzuchu i żebrach – wyjaśniała oskarżona. - Wtedy wzięłam ten nóż, którymi robiliśmy kanapki i… To był impuls. Nie chciałam go zabić tylko nastraszyć. Wszystko przez ten alkohol. Nawet się nie zorientowałam, że on nie żyje. Myślałam, że śpi. To, co się stało, dotarło do mnie kiedy przyjechała policja – dodała oskarżona.

Policję i pogotowie wezwał znajomy Andrzeja Ch., który tuż po tragedii przyszedł do niego w odwiedziny. Kiedy wszedł do mieszkania zobaczył, że jego kolega leży na łóżku cały zakrwawiony i nie daje żadnych oznak życia. Wtedy wybiegł na klatkę schodową i poprosił o wezwanie karetki napotkanego pracownika urzędu miasta, który pokazywał najemcom mieszkanie. Niestety, kiedy lekarz dotarł na miejsce, Andrzej Ch. już nie żył. Anna B. natomiast siedziała obok na fotelu. Badania wykazało, że miała 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Pierwotnie kobieta przyznała się do winy. – Miałam już dość bicia, poniżania i okradania – mówiła do policjantów. Później zmieniła swoje zeznania i próbowała przekonywać, że w mieszkaniu było czterech mężczyzn, z którymi Andrzej Ch. się pobił i został przez nich dźgnięty nożem. Ostatecznie jednak przyznała się do winy i powiedziała, że żałuje tego co zrobiła.

Obecnie Anna B. przebywa w areszcie śledczym, bo sąd przedłużył jej tymczasowy okres aresztowania do 15 maja br. Kobiecie grozi 25 lat więzienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~Anna bbbbbb 21-02-2016 8:46
Dobrze mu tak
~zxzxzx 21-02-2016 9:23
Powinni ją ułaskawić.
~tommi 21-02-2016 9:35
Musicie ja uniewinnic, dobrze mu zrobila, nidch kobieta cieszy sie zyciem, wszytsko utrzymywala a to ... ja gnebilo!!!!WYSOKI SADZIE PROSZE JA UNIEWINNIC!!!!!!
~ja 21-02-2016 9:48
takich pasożytów powinno się eliminować. DOBRZE ZROBIŁA...
~ 21-02-2016 10:07
Dokładnie powinni ja ułaskawic ,znam kilku dręczycieli swoich kobiet,lekko to one nie mają i są bezsilne.
~POLSKA 21-02-2016 10:41
Pasożytom społecznym stanowczo mówimy Nie !!!
~b 21-02-2016 10:45
patologia rodzi i przyciąga patologie.
~emeryt 21-02-2016 11:10
przegladajac wypowiedzi wszyscy staja w obronie kobiety, jednak nic nigdzie nie wyczytalem o jej opinii na temat jej wczesniejszego pozycia i i jej zyciorysu i dzialalnosci. to kobiety sa w duzej mierze winne za taki stan rzeczy i produkcje bezdomnych w wiekszosci mezszczyzn. ktorzy maja dosc awantur i ponizania. prawo w chwili obecnej zawsze staje po stronie rzekomo slabej plci a chlopi za to wszysko placa czesto najwyzsza cene bo nie potrafia isc przebojem przez zycie. sa tylko wolami roboczymi i dostarczycielami pieniedzy i innych dobr.i za to placa.
~danuta glinda 21-02-2016 12:02
Jestem przerazona sposobem myslenia wiekszosci ,ta pania trzeba wsadzic do wiezienia na dlugie lata ,zarabiala wystarczajaco by odejsc czy sie rozwiesc ,wyglada na to ze wypic flaszke i mozna zabic kogo sie chce z wyrokiem kilku lat ,ta pania proponuje wsadzic na dozywocie ,byc w zwiazku z patologia ktora krzywdzi to jest jednoznaczne na pozwolenie takiego traktowania.To tragiczne miec taka opiekunke. Prawo powinno tu dokladnie sie wyrazic ,jesli zdsrowy to dozywocie w wiezieniu jesli chory to dozywocie (bez innych mozliwosci)w szpitalu psychiatrycznym ,powinno sie w takim wypadku duzo zmienic ,mniej udawaloby ze ma zwidy czy slyszy glosy.
~dirten 21-02-2016 12:38
Czy pani została poddana obdukcji że nie łże? Czy faktycznie miała ślady pobicia czy to jedynie wygodna teza działania w afekcie?
~biedroneczka 21-02-2016 13:10
Całkowicie popieram panią Danutę. Każdy kij ma dwa końce. Mogła odejść, skoro to nie był pierwszy raz agresji z jego strony. Nie rozumiem kobiet, które świadomie decydują się na związek z takim oprawcą. Poza tym z tego co wyczytałam to pani też święta nie była i za kołnierz nie wylewała. Tłumaczenie się, że w końcu nie wytrzymała jest dla mnie śmieszne. Sama miałam podobną sytuację i któregoś dnia spakowałam się i wyniosłam. Zaczęło się od próśb. Potem były groźby i szantaż, ale nie uległam. Zawsze jest jakieś wyjście. Trzeba tylko chcieć. Teraz z moim eks męczy się inną. Nieraz widziałam ją z siniakami pod oczami.
~ 21-02-2016 13:14
Uderzyła nożem w okolice serca i myślała, że śpi?
~ 21-02-2016 13:15
Ciekawe, więc tylko na podstawie słów zabójczyni tak wielu już jest w stanie ocenić, że dobrze zrobiła? Czy bezmyślność jest wrodzona, czy się ją nabywa?
~gfdsa 21-02-2016 13:40
Agresja rodzi agresję, więc co się dziwicie, że zabiła. A jakim prawem ktoś kogoś poniża biciem, wyzwiskami. Człowiek jest tylko człowiekiem - baba nie wytrzymała ciśnienia i zrobiła co zrobiła - zapewne nie żałuje swojego czynu - ja bym nie żałowała!
~ 21-02-2016 14:12
PiS poniża ludzi II sortu !!!!!
~kora 21-02-2016 14:29
nikt mi nie wmówi, że osoba mająca 2,8promila jest w stanie kierować swoimi emocjami i rozpoznawać co robi.
~porcelanowa ameba 21-02-2016 14:41
pili razem, bili sie, klocili, potem znowu pili- patologia. ale dobrze baba zrobila, jednego pasozyta mniej na swiecie.
~...bo w doopie wszywka... 21-02-2016 15:54
21-02-2016 14:29 | ~kora jak pijesz kilka dni/tygodni, to możesz czuć sie trzeźwy i mieć ponad 2 promile we krwi. Z artykułu wynika,że oni raczej jednego piwka nie popijali...
~lovestory 21-02-2016 16:51
Skoro tak strasznie ją traktował to dlaczego dalej z nim była,wracała z pieniędzmi i piła z nim? Oboje siebie warci. Kora,2,8 promila to moze być efekt wielodniowego picia i taka osoba jak najbardziej jest w stanie kierować własnym zachowaniem,skoro potrafiła robić kanapki to i potrafiła by zadzwonić na policję ze została skopana itd. itd. Za pobicie go nie dźgneła tylko za wyzwisko,śmieszne trochę,kolejna sprawa że gdyby nie chciała go zabić jak to ona twierdzi to po ciosie powinna była zadzwonic na policję pogotowie,próbować go ratować a nie siedzieć sobie w fotelu a potem dodatkowo kręcić w zeznaniach. I żeby nie było,nie pochwalam zachowania tego typka,ale wieszanie na nim psów przez komentujących jest straszne jak juz tutaj ktoś zauważył.
~uzi 21-02-2016 17:06
Oddać ją na stałe do Germanii niech się martwią co zrobić dalej, a on... o jednego pasożyta mniej.
~ 21-02-2016 18:39
Rodzinna idylla... Jak to między pijakami.
~przemoc 21-02-2016 19:03
Sa przypadki,ze zony znecaja się psychicznie nad mezami, bo fizycznie nie mogą, sa słabsze od mężczyzn.
~taxi -196 26 21-02-2016 19:38
mieszkala w DE, zarabiala w euro... to po co tutaj przyjezdzala.... szmaciana lalka.. a teraz bedzie robic z siebie oiare... ... zabojczyni. powiesic ja i tyle
~Szuger53 21-02-2016 20:18
Znałem ją aniołkiem to ona nie była, jego teź znałem,patologia.
~KRECIK 21-02-2016 20:34
Wyrwała chwasta, nic dodac nic ująć.....podpiszę sie pod petycją ułaskawiającą z dziką przyjemnością ;-)
~nieznajoma188 21-02-2016 21:45
Dobrze mu tak wiem jak to boli,.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group