Około godz. 5.00 rano auto w rzece z włączonymi awaryjnymi światłami zauważyła jedna z mieszkanek Kostrzycy, która powiadomiła policję z Kowar. Na miejscu okazało się, że w środku nikogo nie ma. Funkcjonariusze ustalili właściciela i wezwali go na miejsce. 39-latek był trzeźwy. Przyznał się, że prowadził auto. Tłumaczył, że jadąc z Kowar w kierunku Mysłakowic nie zauważył barierki i wjechał do rzeki. Po wystawieniu mu mandatu w wysokości 500 zł policjanci wydali mu auto.
Jeleniogórzanin wjechał oplem do rzeki
Audio
Czytaj na głos
Bez obrażeń, ale z mandatem skończył jazdę 39–letni mieszkaniec Jeleniej Góry, który dzisiaj (06.10.) staranował barierkę ochronną i wpadł do rzeki Jedlica w Kostrzycy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.