Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 2355
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jeleniogórzanin ruszył rowerem na podbój obu Ameryk. Dziś pierwsza relacja!

Wiadomości: USA/Jelenia Góra
Środa, 17 kwietnia 2013, 8:20
Aktualizacja: Czwartek, 18 kwietnia 2013, 7:55
Autor: Red
Fot. Damian Drobyk
– Pozdrowienia z Nowego Jorku :) Jazda rowerem po tak ogromnym mieście nie należy do najłatwiejszych. Jutro ciąg dalszy zabawy w NY, potem kierunek Waszyngton – napisał do nas dzisiaj wczesnym rankiem Damian Drobyk. Jeleniogórzanin wybrał się na wielomiesięczną, samotną podróż rowerem przez oba kontynenty amerykańskie. Jelonka.com patronuje tej wyprawie.

- Będzie to najdłuższa moja wyprawa pod względem przejechanych kilometrów a także czasu podróży. Ponad 30.000 kilometrów w około rok. Nie interesuje mnie przejazd po najkrótszej i najłatwiejszej linii od startu do mety wyprawy. Ekspedycja ma na celu zdobycie najwyższych i najtrudniejszych dróg i przełęczy drogowych obu Ameryk w tym najwyższej drogi Świata na wulkan Aucanquilcha w Chile o wysokości 6176m.npm – opowiadał nam przed wyjazdem Damian.

- Chciałbym zwiedzić Park Yellowstone, Dolinę Monumentów, Dolinę Śmierci, Dolinę Okien Skalnych i Wielki Kanion. Sporym wyzwaniem będzie również przejazd przez największe miasta Ameryk. Nowy York, Waszyngton, Denver, Las Vegas, Los Angeles, Meksyk, La Paz, Buenos Aires to tylko niektóre z nich – relacjonował.

Trasa:
Start wyprawy w Nowym Jorku w kwietniu

Po drodze przejazd przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej od wschodniego po zachodnie wybrzeże, przez najwyższe przełęcze i drogi Apallachów, Gór Skalistych oraz pasma Sierra Nevada powyżej 2000, 3000 i 4000m.npm. Krótki epizod w Kanadzie, gdzie chcę wjechać na trzy najwyższe przełęcze tego kraju. Następnie kierunek na południe do Ameryki Środkowej. Przejazd przez Meksyk, Kostarykę, Panamę. Ten region znany jest z wysokich stratowulkanów. Na kilka z nich prowadzą drogi więc nie mógłbym przepuścić okazji wjazdu. Południowa Ameryka to spore wyzwanie. Najwyższa droga Świata, Droga Śmierci, jezioro Titicaca oraz płaskowyż Altiplano to tylko niektóre wyzwania jakie mnie czekają. Pod koniec wyprawy zawitam w południowe rejony Chile do Patagonii. Meta w stolicy Argentyny Buenos Aires lub w Brazylijskim Rio de Janeiro.

Patronat medialny nad wyprawą objęli między innymi: portal Jelonka.com oraz magazyn NG Traveler, który w tym roku obchodzi jubileusz 125 lecia istnienia ogólnoświatowego Towarzystwa National Geographic.

We wsparcie wyprawy zaangażowały tak znane marki, jak: Author, HTC, Extrawheel, Primal Wear Polska, Cyfrowe.pl, Nordcamp oraz Sante oferując swoje najlepsze produkty.
www.damiandrobyk.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~kosanasztorc 17-04-2013 8:45
No to czekam na sprawozdania. Tylko Na Jowisza, niech zajmie się tym ktoś kumaty. Jeśli zacznie to produkować niejaka Angela, to będziemy głownie mieli do czynienia z kuśtykaniem językowym. Sorry bejbi, ale są tacy co się urodzili do pisania i tacy do łopaty. Nie wszystkie rowy da się porobić koparką. Proszę o tym pamiętać.
~ 17-04-2013 10:01
Jedni zasuwają w fabryce żeby zarobić na kromkę chleba z margaryną dla rodiny, a inni na rowerek i śmigają se po Las Vegas. I to ma być sprawiedliwość społeczna? Dokąd zmierza ten kraj ja sie pytam?
~agata 17-04-2013 10:17
też chce , szkoda że mnie nie zabrał:(
~t-tryk 17-04-2013 10:23
Brawo Jelonka !! A p.Damianowi życzę, powodzenia i oby nigdy nie odczuwał na trasie, że opony ma" posmarowane klejem"
~andrzej789 17-04-2013 10:45
"I to ma być sprawiedliwość społeczna?"-nie trzeba bylo komunizmu rujnowac.
~ 17-04-2013 10:45
Józef(10:01) to wycieczka dla PRAWDZIWYCH FACETÓW , a nie ..
~ 17-04-2013 10:48
... a nie przebierańców cd do 10.45,Józef
~kokospokko 17-04-2013 11:22
Cała naprzód ku nowej przygodzie taka gratka nie zdarza sie co dzień. Powodzenia!
~tratam 17-04-2013 12:08
Powodzenia, wytrwałości i wiatru w plecy!
rymcycymcy 17-04-2013 12:11
Damian wpadł ...pop...łować ! ;) ...http://www.youtube.com/watch?v=R0jpIzJy2VY
~xxx 17-04-2013 12:21
powodzenia i wielkie brawa za odwagę
~szniksiu 17-04-2013 12:54
podobny do mojego kolesia z zababobrza zibigo sznixa, który siedzi na saksach :) pozdro, jak to czytasz!
~Biker 17-04-2013 13:22
Brawo! Czekamy teraz aż odezwą się dwaj napinacze Pik i Leszek, którzy wjechali raz na Przełęcz Karkonoską (i to ze złamaniem prawa) i wydaje im się, że są wielkimi cyklistami. Są w tym mieście dużo lepsi rowerzyści, na dodatek nie łamiący przy tym prawa, przy których jesteście panowie Pik i Leszek jak - nie przymierzając - góra Chojnik przy Mount Evereście.
~GOROL 17-04-2013 14:13
Powodzeina ziom zaj..ta sprawa ! szacun i uwazaj na siebie
~Yrezi Rewor 17-04-2013 15:56
Trzymam kciuki.., wiatru w plecy życzę:-) Ps. Gdzieś głęboko w głowie układam sobie plan podobnej przygody.., jednak jeszcze jakieś 2 lata muszczę poszlifować ojczyste drogi:-)
~erin 17-04-2013 16:08
No i to może być rowerowy ambasador JG, osoba która jeździ po całym świecie i jest doświadczonym rowerzystą (wystarczy zajrzeć na stronę rowerową Pana Damiana) a nie ten błazen wpychający sie wszedzie tylko dla poklasku:(
~kuba007 17-04-2013 16:58
gratulacje,powodzenia i dobrej zabawy!!!
Piipi Jelonkowa 17-04-2013 17:53
..życzę i ! .. aby w San Pedro de Alacama powitał go ..deszcz ! ..a wtedy Nasz Damianek będzie dla tubylców Fajnym Czarownikiem !
~bravo 17-04-2013 21:04
brawo damian, jeszcze trochę i będziesz popularny i znany jak nasz wybitny rowerzysta bolek!
~;-) 17-04-2013 21:06
I W TEN SPOSOB GOSC SPELNIA SWOJE MARZENIA ZA WASZE PODATKI, a ja jutro jade na marsa rowerem.... normalni sa w tej jeleniej ?
~do ;-) 17-04-2013 22:28
A w jaki to niby sposob za nasze podatki, wytlumacz mi prosze?? Zal Ci tylek sciska, ze facet ma pasje i marzenia, i realizuje je? Gratulacje Damian i do zobaczenia w Colorado :-)
~tak jestem z 17-04-2013 22:59
Niech jedzie szczęśliwie. Panowie mniej pary w gwizdek.
~quartz 17-04-2013 23:52
Skąd ludzie mają kasę na takie wyprawy,i tyle wolnego czasu? Niech mi ktoś to wyjaśni.....
~Stasieniek 18-04-2013 1:14
Sam New York City nie jest az tak duzy , ale dla mieszkanca Jeleniej Gory to wszytko bedzie wielkie .Wcale trudno tak sie nie jezdi , na wiekszosci ulic sa pasy dla rowerow , moze dlatego , ze w Jeleniej Gorze takich nie ma to stress nowoscia komplikuje jazde . Niemniej jednak szacun dla milosnika p...low . p...lowania , znaczy rowerow ,,,,,,
~ 20-04-2013 8:49
To się Stasieńku popisałeś...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group