Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 6310
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jeleniogórskie szkoły zwalniają emerytów

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 16 listopada 2012, 6:46
Aktualizacja: Sobota, 17 listopada 2012, 9:08
Autor: Angela
Fot. Archiwum
– W szkołach pracują emeryci, którzy często nie znają współczesnych potrzeb uczniów, a młodzi wykształceni ludzie nie mają pracy. Przykładem jest radny Janusz Wojtas, pracujący w bursie szkolnej – napisała do nas z żalem pani Ewelina, Czytelniczka. Naczelnik wydziału oświaty tłumaczy, że w tym roku szkolnym dyrektorzy szkół zwolnili 50 procent emerytowanych nauczycieli. – Monitorujemy tę sytuację i liczba tych nauczycieli spadła z 4 do 2 % i z roku na rok będzie coraz mniejsza – mówi Paweł Domagała.

Jak informuje naczelnik oświaty, przegląd placówek pod kątem liczby zatrudnionych emerytowanych nauczycieli przeprowadzono w kwietniu br., kiedy szukano miejsc pracy dla nauczycieli zwalnianych z placówek przeznaczonych do połączenia czyli z Gimnazjum nr 2, które zostało połączone ze Szkołą Podstawową nr 7, Zespołu Szkół Przyrodniczo-Żywieniowych oraz Zespołu Szkół Licealno – Usługowych.

- Takie miejsca pracy udało nam się znaleźć po odejściu na emeryturę nauczycieli emerytowanych oraz dzięki nadgodzinom – mówi Paweł Domagała, naczelnik jeleniogórskiego wydziału oświaty. - W tym roku szkolnym, na wniosek radnych z komisji oświaty oraz prośbę prezydenta miasta, liczba nauczycieli emerytowanych zmniejszyła się o 50 procent i z roku na rok będzie ich w szkołach coraz mniej. Są jednak kierunki, w których nie ma młodych, wykształconych specjalistów i wówczas taki nauczycieli pracuje mimo swojego wieku. Tak jest w Zespole Szkół Elektronicznych i Gimnazjum nr 3 oraz w Zespole Szkół Technicznych „Mechanik”. Emerytowani nauczyciele są zatrudniani w niepełnym wymiarze godzin, również w zastępstwie za nauczycieli przebywających na długotrwałych zwolnieniach lekarskich np. w połowie roku, kiedy nie sposób znaleźć młodych nauczycieli, którzy mogliby podjąć taką pracę – dodaje Paweł Domagała.

W przypadku Janusza Wojtasa, naczelnik oświaty kwituje krótko: - Znamy tę sprawę, pan J. Wojtas jest zatrudniony w niepełnym wymiarze godzin i pracuje dlatego, że nie znaleźliśmy nikogo innego, kto chciałby pracować w tych godzinach, w których w bursie jest Janusz Wojtas.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (60) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group