Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 14 lutego
Imieniny: Liliany, Walentego
Czytających: 11527
Zalogowanych: 86
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra/region: Jeleniogórski szpital ograniczył przyjęcia na większość oddziałów

Piątek, 19 października 2012, 8:38
Aktualizacja: Poniedziałek, 22 października 2012, 8:44
Autor: Angela
Jelenia Góra/region: Jeleniogórski szpital ograniczył przyjęcia na większość oddziałów
Fot. Archiwum
By dostać się na wiele oddziałów jeleniogórskiego szpitala pacjenci muszą czekać w kolejkach od dwóch tygodni nawet do kilku miesięcy. – NFZ nie chce płacić za nadwykonania, których już w sierpniu br. mieliśmy na kwotę około 8 mln zł. Stąd przyjmujemy pacjentów tylko ze wskazań nagłych, pozostali muszą czekać – mówi Stanisław Woźniak, dyrektor szpitala. – To oburzające – piszą nasi Czytelnicy.

W tej sprawie napisała do nas pani Jadwiga z Jeleniej Góry, która chciała dostać się na oddział ortopedyczny. Mimo, że wymaga systematycznego leczenia, usłyszała, że może się zgłosić nie szybciej niż za dwa miesiące.

- Po co płacimy całe życie składki do ZUS-u, skoro i tak nie możemy korzystać z pomocy, wtedy, kiedy jest nam ona faktycznie potrzebna? – pyta jeleniogórzanka. – Gdybyśmy co miesiąc odkładali te pieniądze, mielibyśmy je na koncie i moglibyśmy zapłacić za specjalistę w każdej chwili, a tak, co ja mam zrobić? Nie chorowałam do tej pory, dwa miesiące temu złamałam nogę, zaczęły się komplikacje. Gdzie mam szukać pomocy, jeśli nie w szpitalu – skarży się jeleniogórzanka.

Jak mówi Stanisław Woźniak, dyrektor Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej (dawna nazwa Szpital Wojewódzki w Jeleniej Górze) ograniczenia przyjęć pacjentów zostały wprowadzone na większości oddziałów.

- Najgorzej jest na oddziale ortopedii i okulistyce, gdzie pacjenci muszą czekać w kolejce nawet do kilku miesięcy. Podobnie jest na oddziale wewnętrznym, chirurgii dziecięcej, laryngologii czy urologii. Ograniczenia przyjęć wprowadziliśmy dwa miesięcy temu i od tego czasu pacjenci czekają w kolejkach, które z każdym tygodniem się wydłużają. Początkowo był to tydzień, teraz jest to nawet kilka miesięcy – mówi szef szpitala.

Cały czas dyrekcja WCSK prowadzi negocjacje z Narodowym Funduszem Zdrowia, jak dotąd - bezskuteczne.

- Nasz kontrakt z NFZ-tem jest na poziomie minionego roku, ale ilość pacjentów i koszty ich leczenia wzrosły – mówi Stanisław Woźniak. - Nasze możliwości leczenia, jak i potrzeby pacjentów są o połowę wyższe niż przyznany kontrakt. Nie wolno nam jednak przyjmować pacjentów w ramach tzw. „nadwykonań”, dlatego z bólem serca, ale musieliśmy ograniczyć ilość przyjęć – rozkłada ręce Stanisław Woźniak. – Rozmowy z NFZ –tem prowadzimy cały czas, ale to nie my podejmuje decyzje – dodaje.

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
187
1
32%
2-3
45%
4-5
14%
Więcej niż 5
9%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group