Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 lutego
Imieniny: Ignacego, Seweryna
Czytających: 6401
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska/Świat: Jeleniogórski akcent w sprawie dyskwalifikacji!

Piątek, 13 listopada 2020, 22:16
Aktualizacja: 22:17
Autor: MDvR
Polska/Świat: Jeleniogórski akcent w sprawie dyskwalifikacji!
Fot. Pixabay
Nieczysta gra, oszustwo i brak poszanowania zasad fair-play, to niestety niedłączny element współczesnego sportu. W ostatnich latach kibice na całym świecie spotykali się z dyskwalifikacjami sportowców m.in. w kolarstwie, podnoszeniu ciężarów, lekkoatletyce. Jak się okazuje, ten problem może dotyczyć również takiej dyscypliny, jak szachy...

Sprawa dotyczy 17-letniej Patrycji Waszczuk, mistrzyni Europy do lat 16 z roku 2019. Podczas rozgrywanego w sierpniu 2020 Festiwalu Szachowego w Ustroniu, Patrycja została zdyskwalifikowana z powodu podejrzenia korzystania z dopingu elektronicznego. Nie był to pierwszy raz, gdy zawodniczkę podejrzewano o korzystanie z niedozwolonej pomocy, jednak wcześniej nie zostało wobec niej wszczęte śledztwo. W październiku Komisja Wyróżnień i Dyscypliny Polskiego Związku Szachowego wydała orzeczenie, w którym stwierdzono okresową dyskwalifikację w wymiarze dwóch lat. Jest to pierwszy taki przypadek w historii polskich szachów. Zawodniczka odwołała się od decyzji, a w jej obronie stanął jej ojciec, który stwierdził, że na jego córkę zrobiono nagonkę.

W całą sprawę mocno zaangażowała się jeleniogórska szachistka i to ona właśnie była naocznym świadkiem całego zdarzenia. Mowa o 21-letniej Katarzynie Dwilewicz, między innymi srebrnej medalistce mistrzostw Europy juniorów. Od dawna w szachowym światku pojawiały się pogłoski o nieczystej grze i zabronionych praktykach, które miała stosować Patrycja Waszczuk. Sprawdzić to postanowiła Katarzyna Dwilewicz. Kiedy Waszczuk opuściła w pewnym momencie opuściła pole gry i zgłosiła chęć skorzystania z toalety, Dwilewicz zerknęła na jej ustawienie na szachownicy i postanowiła pójść za nią. Na miejscu przyłapała ją, gdy ta korzystała z drugiego, zabronionego telefonu (zawodnicy na czas turnieju oddają telefony sędziom), sprawdzając konkretne pozycje szachowe, mające ułatwić jej dalszą rywalizację. Następnie zgłosiła cały fakt sędziom, a finalnie Polski Związek Szachowy nałożył na Patrycję Waszczuk dwuletnią dyskwalifikację. Zawidniczka odwołała się jednak od tej decyzji.

Jeleniogórzanka Katarzyna Dwilewicz postanowiła skomentować także całe zajście na łamach portalu Onet.pl - Zrobiłam to nie po to, by kogoś podglądać, ale dlatego, że padały podejrzenia wobec Patrycji Waszczuk. W środowisku szachowym dużo mówiło się o tym, że ta zawodniczka nie gra czysto. Miała korzystać z niedozwolonego wspomagania elektronicznego. Słyszałam, że pierwsze podejrzenia padły już dwa lata temu. Zresztą pojawiało się wiele wypowiedzi znakomitych polskich szachistek dotyczących zachowania Waszczuk. Miała ona bardzo często wychodzić do toalety w czasie rozgrywania partii. Wyszłam z założenia, że skoro badania detektorem na mistrzostwach Polski nic nie dały, to trzeba sprawdzić ją w inny sposób. Tłumaczyłam sobie to tak, że nie wolno być obojętnym, wobec tego, co dotyka innych. Jak w życiu. Jeżeli w sąsiedztwie dzieje się coś niedobrego, to trzeba interweniować. Tymczasem ludzie zazwyczaj udają, że tego nie widzą. To rodzi patologię i doprowadza do tragedii. W tym wypadku wszyscy wiedzieli, że coś jest nie tak i nikt się tym nie zajął. Na przykład nie powiadomił odpowiednich służb, dlatego postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Sama chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście coś jest na rzeczy. Tym bardziej że zaobserwowałam dość liczne odejścia od szachownicy Waszczuk. Nie uważam swojego czynu za bohaterski i nawet byłam zdziwiona, że tak go nazwano. To ostatnia rzecz, o jakiej bym pomyślała, żeby zostać bohaterem. Zrobiłam to dla wyższego dobra.

Twoja reakcja na artykuł?

6
67%
Cieszy
1
11%
Hahaha
0
0%
Nudzi
1
11%
Smuci
0
0%
Złości
1
11%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
375
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
54%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
46%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Jak jednym manewrem stracić prawko
 
Kultura
Śnieżne Kotły w obiektywie Rafała Kotylaka
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Pieniądze
50 groszy – kaucja to czy voucher na zakupy?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group