Środa, 16 czerwca
Imieniny: Anety, Justyny
Czytających: 5420
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Jakie zmiany w planach przestrzennych?

Czwartek, 12 czerwca 2014, 9:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 16 czerwca 2014, 8:26
Autor: Angela
Jelenia Góra: Jakie zmiany w planach przestrzennych?
Fot. Angela
Cztery kolejne rejony Jeleniej Góry doczekały się nowych planów zagospodarowania przestrzennego. Przy ich uchwalaniu, nie zabrakło jednak emocji. Najwięcej pojawiło się ich przy planie dla terenów położonych przy ulicy Grunwaldzkiej i na osiedlu Zabobrze w Jeleniej Górze. – Zacznijmy dostrzegać realne potrzeby mieszkańców, bo jak na razie dostrzegana jest tylko mamona, a każdy skrawek zieleni przeznaczany jest pod zabudowę – grzmiała opozycja podczas wtorkowej (10.06) sesji Rady Miejskiej w Jeleniej Górze.

Radni uchwalili plany dla terenów sąsiadujących z gminą Podgórzyn, położonych w Cieplicach, w rejonie ulicy Ceglanej w Jeleniej Górze, przedmieścia południowego oraz terenów przy ulicy Grunwaldzkiej i na osiedlu Zabobrze. I to ostatni z wymienionych rejonów wywołał lawinę dyskusji. Projektant Grzegorz Szewczyk zaprezentował bowiem aż czternaście zmian, w tym m.in. dopuszczenie budowy wielkopowierzchniowej galerii czy marketu na zielonym placu przy al. Jana Pawła II i Sygietyńskiego (nieopodal budynku Poczty Polskiej). Inne, to umożliwienie rozszerzenia terenu pod zabudowę przy sklepie Dekora, zabudowę mieszkaniową przy ul. Kiepury, zabudowę wielorodzinną na zielonym (obecnie porośniętym chaszczami) placu przy Paderewskiego – Kiepury, zabudowy wielorodzinnej z usługami przy ul. Działkowicza oraz Bacewicz – Elsnera ( przy Biedronce), budowy obiektów wielopowierzchniowych przy ul. Konstytucji 3 Maja (przy i na terenie ogrodów działkowych niezagospodarowanych), zabudowy usługowej przy zabobrzańskim Pałacyku, ul. Grunwaldzkiej (przy przychodni weterynaryjnej) czy częściową zabudowę (do 30 procent powierzchni) terenu przy Jana Pawła II – Różyckiego.

- Po tych zmianach widać, że prezydent nie ma żadnej wizji rozwoju miasta poza budowaniem galerii i marketów – krytykował radny PiS Krzysztof Mróz. – To nie jest dobry kierunek, bo czego jak czego, ale galerii w Jeleniej Górze nie brakuje. Jest coś takiego jak tereny społecznie użyteczne, a my wszystko pozwalamy zabudowywać. Poza tym zrealizowanie tych planów jest w wielu punktach nierealne. Nikt nie będzie chciał budować kolejnego marketu czy kolejnej galerii obok obecnie rozbudowywanej – mówił Krzysztof Mróz.

- Różnie jest to postrzegane, a przykład Bielan Wrocławskich pokazuje, że często inwestorzy budują galerie obok siebie i się uzupełniają – odpowiadał wiceprezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak.

- Zabobrze to nie Bielany Wrocławskie, to centrum dzielnicy, a nie peryferie – ripostował K. Mróz.
Zabudowywanie terenów zielonych krytykował również radny Ireneusz Łojek. - Zabudowujemy wszystkie zielone place, mimo że okoliczni mieszkańcy wielokrotnie wyrażali swój sprzeciw – mówił radny PiS, a jego partyjny kolega Rafał Szymański pytał, czy teren objęty ochroną przeciwpowodziową (rejon Wiejskiej przy Bobrze) może być zabudowany. W odpowiedzi usłyszał, że żadnych przeciwskazań nie ma.

Radny Miłosz Sajnog odniósł się natomiast do jednej z uwag do planu złożoną przez Akademię Piłkarską Orlik, która wnioskowała o zgodę na emitowanie reklamy wielopowierzchniowej na ogrodzeniu boiska i ta uwaga nie została uwzględniona. - Dlaczego? – pytał radny Klubu Razem dla Jeleniej Góry. W każdym planie dotyczącym centrum miasta, głosujemy zakaz umieszczania reklam wielkoformatowych. Wystarczy jednak pojechać na skrzyżowanie al. Jana Pawła II i Grunwaldzkiej, by zobaczyć budynek bursy, na którym, mimo zakazu, reklama wisi w najlepsze. Na ul. Sudeckiej jeden z klubów ma swoją reklamę na obiekcie MOS-u i nikomu to nie przeszkadza. W tym przypadku natomiast klub sportowy otrzymał od miasta teren na dziesięć lat użytkowania, pozyskał pieniądze na zagospodarowanie tego terenu, a teraz chce tam wieszać reklamy, by pozyskiwać pieniądze zewnętrzne aby nie sięgać do budżetu miejskiego. Pytam więc raz jeszcze, dlaczego Miasto utrudnia funkcjonowanie klubu zamiast go wspierać? – pytał M. Sajnog.

- Ze względów estetycznych, bo ten obszar byłby ciągiem obwieszony reklamami oraz ze względów bezpieczeństwa, bo zasłaniałyby one widoczność na skrzyżowaniu – tłumaczył projektant. – Co więcej, byłby to precedens dla innych przedsiębiorców, którzy wieszaliby tam również swoje reklamy – dodała Grażyna Musiał, naczelnik Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta.

- Tam nie ma żadnego skrzyżowania – ripostowali radni. – A argument, że byłby to precedens dla innych jest absurdem, bo i tak przedsiębiorcy wieszają swoje reklamy gdzie chcą i kiedy chcą – odpowiedział M. Sajnog.
Ostatecznie nowe plany przestrzenne przyjęto większością głosów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group