Niedziela, 18 kwietnia
Imieniny: Alicji, Bogusławy
Czytających: 1998
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Jak upał, to nura do wody!

Niedziela, 4 lipca 2010, 15:45
Aktualizacja: Poniedziałek, 5 lipca 2010, 7:19
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Jak upał, to nura do wody!
Fot. TEJO
Tylko gdzie? Nie wszystkich pociąga rygor basenu kąpielowego i jego regulaminu. Może by tak na glinianki? Nie wolno? Co z tego! Wielu mieszkańców ostrzeżenia lekceważy i wybiera dziką plażę.

Tam swoboda pełna: można brudzić, załatwić się w krzakach, rozpalić grilla, zabrać psa, napić się piwa (a może i coś mocniejszego). Nie ma regulaminów, nie ma ratowników. Nikt nie będzie krzyczał. Co najwyżej sąsiedzi z grajdołka obok. No i przede wszystkim można pływać do woli. Wprawdzie woda niezbyt czysta, ale… przecież tragedii nie ma.

W nieoficjalnym rankingu króluje glinianka przy dawnym Sofalu. Tu – według zapewnień bywalców – woda jest najczystsza, bo nie ma co jej brudzić. Równie popularny jest akwen zwany Balatonem. Wprawdzie przez lata kumulowały się tam brudy przeciekające z sąsiedniego odstojnika odpadów chemicznych i komunalnych, ale – to już przeszłość.

Zwolenników nie brakuje żwirowni w Wojanowie. To wyrobisko jest fantastycznie położone: widok na Śnieżkę i Karkonosze doskonale harmonizuje z niebieskością wody i zielenią lasów pogórza. Na dnie wciąż leżą zatopione taśmociągi i inne urządzenia kiedyś służące do wydobywania urobku, ale… to tylko w jednym rogu. Nikt tam się nie zapuszcza.

Mamy też w pobliżu Jezioro Pilchowickie z nieczynnym już wysypiskiem śmieci w Siedlęcinie w niemal bezpośrednim sąsiedztwie. Kto ma czas i pojazd, może pojechać na „plażę” do Rakowic Wielkich. Czekają rozległe żwirownie i piasek. Prawie jak w kurorcie.

Jak widać, z możliwościami dzikiego wypoczynku wcale u nas nie jest tak źle. Jeszcze kilka akwenów, mniej znanych, by się znalazło. Czy jednak warto wybrać wolność relaksu i kusić licho nieszczęścia, choćby podczas kąpieli w nieznanej wodzie? Czy może lepszy kompromis: basenowy ścisk i pewność pomocy w każdym przypadku?

Strażnicy miejscy przekonują do drugiej opcji zapowiadając jutrzejsze rozpoczęcie akcji „Bezpieczne wakacje”. Jednym z tematów będą działania pod hasłem „Płytka wyobraźnia to kalectwo” – wszystko w ramach prewencji w zakresie wypadków podczas skoków do nieznanych głębin, które – kiedy jest już za późno ratunek – wcale nie okazują się takie głębokie. Początek „Bezpiecznych wakacji” jutro w południe przy ratuszu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (48) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group