Zdaniem prezydenta Jeleniej Góry nie wszyscy jego kontrkandydaci grali fair, a kampania była pełna manipulacji i nieczystych zagrań.
Niektórzy kontrkandydaci grali zbyt ostro, w tym sensie że niektóre przekazywane informacje i materiały były nieprawdziwe lub zmanipulowane - podsumowuje Jerzy Łużniak. - Ale myślę, że mieszkańcy byli na tyle rozsądni, że nie uwierzyli w te rzeczy. Wybór na prezydenta to dla mnie duże wyróżnienie. Nie ukrywam, że był to dla mnie czas nerwowy, bo kampania była brutalna z dziwnymi gazetkami zawierającymi półprawdy, kłamstwa i insynuacje. To trochę nerwów kosztowało, przede wszystkim moich współpracowników ale i mnie. Bo ja nie byłem przyzwyczajony do takich brutalnych, niełatwych batalii.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.