• Niedziela, 22 września 2019
  • Godz. 9:39
  • Imieniny: Joachima, Maurycego, Tomasza
  • Czytających: 5397
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Integracyjne ostatki w „Żeromie”. Puls dobrych serc

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 8 marca 2011, 13:26
Aktualizacja: Sobota, 12 marca 2011, 18:54
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Barwnie, radośnie, budująco – tak było podczas ósmej już edycji integracyjnego Balu Charytatywnego, który dziś, w karnawałowe ostatki, skupił młodzież niepełnosprawną oraz ich koleżanki i kolegów z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Jeleniej Górze. W całość wpisali się dorośli, którzy na co dzień niosą pomoc tym, którzy najbardziej jej potrzebują.

Aula gmachu I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego eksplodowała dziś radością. Powszechną niemal, bo cieszyli się wszyscy. Uczniowie placówki zgotowali wychowankom szkół i ośrodków specjalnych gorące i słodkie przyjęcie, pełne muzyki, tańców i pulsujące biciem dobrego serca organizatorów. A wśród nich - uczniowie ZSO nr 1 skupieni w samorządzie uczniowskim, a także pedagodzy, dla których takie wyzwanie nowością nie jest.

– Ta akcja praktycznie trwa od co najmniej 20 lat. Tyle że najpierw nasi uczniowie jeździli do niepełnosprawnych, do Wojcieszowa, gdzie wspólnie bawili się oraz integrowali – tłumaczy Grażyna Kulesza, pedagog szkolny, jedna z organizatorek i w sumie pomysłodawczyni działań. Wreszcie na dobre bal integracyjny "osiadł" w popularnym "Żeromie". Organizatorom już na samym wstępie podziękowali wychowankowie Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych przy ul. Grottgera, którzy dotarli na bal pod wodzą pani Małgorzaty Lasek-Dowiat, zastępczyni dyrektora placówki.

Z kolei pani Grażyna Kulesza została uhonorowana szczególnie: złoty „medal olimpijski” wręczył jej poseł Sławomir Piechota, gość specjalny balu, który na takim wydarzeniu pojawił się po raz pierwszy. Parlamentarzyście towarzyszyli prezydent miasta Marcin Zawiła oraz przewodniczący rady Jerzy Lenard. Wszystkich gości witał i dziękował za przybycie gospodarz „Żeroma” Paweł Domagała, dyrektor ZSO nr 1.

– Niepełnosprawność to przede wszystkim bariera mentalna – zauważył poseł Piechota, który sam, na co dzień, porusza się na wózku. – Fakt, tu są schody, ale zaraz znaleźli się dwaj uprzejmi panowie, którzy mnie wnieśli. Wózek tak naprawdę w niczym człowieka nie ogranicza, a wręcz mobilizuje do pewnych działań – mówił do zebranych Sławomir Piechota. Parlamentarzysta podziękował młodzieży i pedagogom za zorganizowanie balu i podkreślił, że taka postawa nie jest częsta, a przecież jak najbardziej pochwały godna. – Korzystajcie z tego, że jesteście młodzi i bawcie się! – życzył młodzieży Marcin Zawiła.

Później poseł Sławomir Piechota i prezydent Marcin Zawiła wręczyli podziękowania i nagrody uczniom i nauczycielom, którzy brali udział w akcji edukacyjnej. Wyróżniono Gimnazja nr 1, 2 oraz gospodarzy. Tabliczki pamiątkowe podpisał prezydent Jeleniej Góry, Powiatowa Społeczna Rada ds. Osób Niepełnosprawnych przy Staroście Jeleniogórskim, a także Stowarzyszenie Chorych na Stwardnienie Rozsiane. Do rąk Ligii Jamer, liderki wspomnianego stowarzyszenia, trafił czek na tysiąc złotych ufundowany przez Radę Rodziców przy ZSO nr 1, a przekazany przez szefową rady Lidię Łotocką.

Po części oficjalnej była już tylko zabawa, którą z charyzmą prowadziła Dorota Malczewska, licealistka i jedna z sił sprawczych wydarzenia. Każdy uczeń miał pod swoją pieczą zaproszonego gościa, z którym bawił się podczas balu. Tańcom w kółku i tzw. pociągom końca nie było. Goście oklaskiwali barwne przedstawienie o Królewnie Śnieżce z Dominiką Dziedzińską w roli tytułowej oraz Katarzyną Sawicz, która wcieliła się w złą macochę. Uwagę przykuwały krasnoludki, bardzo pomysłowo ucharakteryzowani uczennice i uczniowie „Żeroma”.

Czerwony Kapturek uczył gości tańczyć, była także zabawa z tańcującym Osiołkiem. Każdy miał okazję „zafundować” sobie malunek na twarzy, a nadwątlone siły można było wzmóc słodkim poczęstunkiem. Atrakcją było spuszczenie na balowiczów girland spod potężnego sklepienia auli, które opadły po wypowiedzeniu zaklęcia. Spontaniczna zabawa trwałaby zapewne dłużej, ale wszystko dobre szybko się kończy. Jeszcze na koniec organizatorzy chórem zaśpiewali dziecięcy przebój Majki Jeżowskiej „Bo ja wolę moją mamę”. I nadszedł czas podziękowań i rozstania. Do zobaczenia za rok!

Obejrzyj krótki film z wydarzenia:

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Byśka 8-03-2011 16:25
Było naprawdę bardzo fajnie, goście byli grzeczni... Widać było że im sie podoba.. ale pewności nie mam. A moje zdj główne jest świetne xD
~ania mania 9-03-2011 9:52
Świetna impreza. Podziękowania dla Pani Ligii Jamer i wszystkim co włożyli tyle starań aby zabawa była tak udana. Dzieci były bardzo zadowolone i o to chodziło. Licealiści z LO jesteście świetni. Pedagodzy dzięki za wasz wkład.
Janusz 9-03-2011 10:45
Takie spotkania naprawdę uskrzydlają. Widać, jaką wspaniałą atmosferę stworzyli gospodarze balu, a w szczególności młodzież. Gratuluję pedagogom tak dojrzałych społecznie wychowanków. Radość w oczach naszych dzieciaczków mówi sama za siebie. Robicie wielką rzecz.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group