• Środa, 18 września 2019
  • Godz. 7:28
  • Imieniny: Ariadny, Ireny, Irmy, Józefa, Stanisława
  • Czytających: 3130
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Igranie z nieszczęściem na torowisku

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 27 sierpnia 2008, 9:18
Aktualizacja: 12:59
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Najmłodsi mieszkańcy osiedla Orle upodobali sobie pobliskie tory jako miejsce wakacyjnych zabaw. Ulubione zajęcie dzieci to… nasłuchiwanie pociągów z uchem tuż przy szynie. A sokistów w pobliżu ani śladu.

O ile strażnicy ochrony kolei są gorliwi w Jeleniej Górze, gdzie polują na łamiących przepisy i przechodzących przez tory pod estakadą, o tyle w Cieplicach niemal ich nie widać. A jest tam równie niebezpiecznie zwłaszcza dla najmłodszych mieszkańców Orlego.

- Wiem, że to wygląda niewinnie, ale może mieć tragiczny finał – zaalarmowała nas pani Jadwiga z ul. Wita Stwosza, która często widzi, jak dzieci harcują na torowisku. – Pociąg słychać z daleka a oni nic sobie z tego nie robią. Przykładają ucho do szyny i mają niezłą zabawę. Od torów odskakują w ostatniej chwili – usłyszeliśmy.

Pociągi na linii Jelenia Góra – Szklarska Poręba jeszcze jeżdżą i to dość często. Na prostym odcinku w Cieplicach „nadrabiają” ślimaczą jazdę po wyżej położonych częściach trasy i suną ze sporą prędkością. Maszynista co rusz włącza syreny, tym bardziej, że są tu same niestrzeżone przejazdy. Droga hamowania przy tej prędkości to na pewno grubo ponad 100 metrów. Wystarczy, że nieletni „obserwator” się potknie i nieszczęście gotowe!

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

KochaSJG1983 27-08-2008 10:19
Na miejscu Pani Jadwigi zadzwoniłbym na policję i powinni zająć się tymi gówniarzami, bo inaczej ich określić ich nie można. Takie coś może doprowadzić do tragedii.
piipi 27-08-2008 10:28
~Szkoda jest tutaj Pana Maszynisty,bo on musi te ZLE wychowane dzieci obserwowac..i w chwili nieszczescia SZYBKO hamowac !.
~E.. 27-08-2008 10:30
No takie życie - nie ma letko!
~ktosiowy 27-08-2008 10:37
Dzieci znalazly niebezpieczna "zabawe" mysle ze ktos sie powinien tym zajac. Bo faktycznie moze sie skonczyc nieszczesciem. Ah.. gdyby tylko jeszcze bylo miejsce przeznaczone dla dzieci gdzie mogli by sie "odreagowac" byloby idealnie. Niestety Nie ma takich miejsc gdzie gdzieci moglyby spedzac czas. Jednak nadzor przydalby sie w takich miejscach jak tory.
~_tatawickabeznicka___ 27-08-2008 10:54
Może postawić fotoradary i progi zwalniające, to ostudzi ułańską fantazję szalonych maszynistów ! ;)
~A ja się pytam ! 27-08-2008 14:10
GDZIE W TYM CZASIE SĄ RODZICE MASZYNISTY ?!
~ 27-08-2008 14:41
Pani Jadwiga jest przewrażliwiona. Pociągi jadą tak wolno, że można z nimi ścigać się na rowerze.Dzieci faktycznie bawią się na torach ale nie są aż tak nieostrożne żeby uciekać dopiero tuż przed nadjeżdzającym pociągiem. Pewno ciut dramatyzmu musiała dodać jelonka. Na miejscu Pani Jadwigi przeszedłbym się po Oś Orle i zobaczył czy można dzieciom znaleźć gdzieś inną rozrywkę. Parku do zabawy nie ma, boiska do piłki nożnej są w kiepskim stanie, przy dawnej "Fampie" boisko jest zagospodarowane przez OSK, sala która była odnowiona 2~3lat temu niszczeje. Boisko do tenisa zamknięte(prywatni właściciele), orlik zamniękty. Nie ma osoby, która mogła by coś zorganizować dla tej młodzieży. Pocelałbym tym się zająć !!!
~ 27-08-2008 14:44
Bez przesady z tą sporą prędkością pociągu. Mieszkam na Orlim i z okien widzę jak jeżdżą pociągi. Po pierwsze z daleka słychać sygnał lokomotywy bo jest kilka przejść i przejazdów niestrzeżonych i maszynista ma obowiązek sygnalizować że prowadzi skład. Po drugie - litości to nie trasa InterCity żeby skład leciał tu z naddźwiękową prędkością. Dzieciaki z nudów czasami wchodzą na tory ale na prostym odcinku widać pociąg z daleka. Może zamiast robić reportaż z zapomnianej stacji Jelonka zajęłaby się autami z L na dachu które rozjeżdżają nam osiedle i jeżdżą stadami jak by to miało pomóc w nauce jazdy.
~toja 27-08-2008 14:57
to jakiś absurd, żeby zabezpieczyć wszyskie miejsca na torach kolejowych gdzie łamane są przepisy , gdzie bawią się dzieci itp. należałoby zatrudnić armię sokistów, i tak każdy z nas miałby swoje racje odnośnie ich (sokistów) pracy. A tak naprawde, gdzie byli rodzice (opiekunowie) tych dzieci, w tym czasie.
~salomon 27-08-2008 16:54
jak byłem mały często bawiłem się na torach , super zabawa , słuchanie czy pociąg jedzie , pieniążki i rysoraki na tory , stanie na moście na kamiennej gdy pociąg jedzie , zawsze było bezpiecznie , super zabawa , nawet kiedyś jechałem na wagonie !!!
~Do Piipi 27-08-2008 18:09
Pipi. A ja się Ciebie pytam. Co w tym czasie robią rodzice maszynisty ?!
~iga 27-08-2008 18:44
no a co maja robic te biedne dzieciaki chociaz nasłuchuja nie kradna.ale rodzice co na to?
~Sabath 27-08-2008 20:51
my wchodziliśmy na wagony i puszczaliśmy na nie szczury,pająki i inne robactwa ;-) była fajna zabawa przeważnie wtedy jak usłyszeliśmy pisk jakieś kobiety ;-)
piipi 27-08-2008 22:52
..do - [~postu z godz.18:09..]..chyba tego swojego synka maszyniste PODSLUCHIWALI,a ich ucho bylo tuz przy torach !!.
piipi 27-08-2008 22:54
..do - [~Sabath..]..czy byla tez Twoja "robota" kolorowa zaba ?.
~daniel 28-08-2008 21:13
Tak jak salomon napisał też tak robiłem jak zresztą większość dzieciaków tu z osiedla tak samo jak wspinanie sie na tame,itp; zabawy znudzonych dzieciaków. :)
~Sabath 30-08-2008 22:17
żabę to wrzucaliśmy do toreb i ludzie później uciekali ;-)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group