Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 12558
Zalogowanych: 87
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Hitem „alfabet” Wiklika

Czwartek, 13 marca 2008, 14:40
Aktualizacja: 19:41
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Hitem „alfabet” Wiklika
Fot. TEJO
Znani jeleniogórzanie od mniej znanej strony – temu poświęcona była jedna z prezentacji czwartkowej konferencji na temat wielokulturowości Jeleniej Góry. O dawnych i współczesnych mieszkańcach miasta w anegdocie opowiadał Cezariusz Wiklik.

Autor (dziennikarz, fotoreporter i wielbiciel regionu jeleniogórskiego oraz stolicy Karkonoszy) przedstawił zarys przygotowywanej właśnie publikacji. Obecnie C. Wiklik jest także radnym i szefem komisji kultury.

Zebrani z Gimnazjum nr 4 usłyszeli garść ciekawych opowiastek o mało znanych szczegółach biografii jeleniogórzan, które Cezariusz Wiklik wyszperał wśród postaci od samego początku istnienia Hirschbergu po naszą epokę.

Najstarszym bohaterem „alfabetu” Wiklika to Antraceus vel Wacław Koler (lub Kohler). Najsłynniejszy jeleniogórzanin epoki renesansu, student Uniwersytetu Krakowskiego. Z tym miastem zresztą związał się i został na uczelni pracując jako filozof, medyk oraz teolog. Ale pochodzenie miał plebejskie: pochodził ze Ściegien spod Jeleniej Góry a jego ojciec trudnił się wypalaniem węgla drzewnego (był kurzakiem). Pseudonim, jaki uczony sobie dobrał, znaczy po łacinie ni mniej ni więcej tylko węglarz.

– Zapewne wielu pamięta postać sławnego kontrolera biletów Antoniego Mazurkiewicza, ale nie wszyscy wiedzą, że w czasie wojny walczył w Kampanii Wrześniowej, a w Jeleniej Górze był tramwajarzem – mówił autor. Pasażerowie autobusów wiedzą, że słynny kanar nie wlepiał mandatów, tylko miał inne sposoby na zachęcenie gapowiczów do kasowania biletów. Kazał, na przykład, całować stojące obok dziewczyny. – Zdarzyło się, że jeden ze złapanych bez biletu odmówił spełnienia „sankcji” nałożonej przez kontrolera – mówi C. Wiklik. – Powód? To moja siostra – odpowiedział pasażer A. Mazurkiewiczowi.

Inny znany, choć już nie tak bardzo, mieszkaniec miasta z opowieści Cezarariusza Wikika to pan Dopierała, grabarz, który mieszkał na cmentarzu. – Tam żył, pracował, tam rodziły się jego dzieci. Jego żona miała życzenie, żeby się w końcu z tego cmentarza wyprowadzić, aby przynajmniej umrzeć wśród żywych. Nie dane jej to jednak było… – mówi Cezariusz Wiklik. Dodaje przy okazji, że „cmentarne” czasy ciekawie wspomina córka grabarza.

Cezariusz Wiklik opowiadał jeszcze o kilku jeleniogórskich bohaterach. Zgromadzeni usłyszeli, o profesorze Tadeuszu Borysie, który przemykał przez miasto w samych slipkach po tym, jak został okradziony na budowie własnego domu. Mówił o Irenie Kamieńskiej-Siucie, byłej wicewojewodzinie jeleniogórskiej i naczelniczce Karpacza, która w latach 60. i 70. „trzęsła” miastem i okolicami. W czasach licealnych miała kłopoty z nauką, bo bardzo angażowała się w działalność polityczną.
– Kiedy jej ojciec, z pochodzenia ziemianin, zdenerwował się, przeprowadził panią Irenę trzymając za ucho przez całe miasto przed oblicze dyrektora Tazbira (ówczesny szef I LO im. Żeromskiego). – Ja swoje zrobiłem, teraz kolej na pana – mówił.

Obszerniej o „alfabecie” napiszemy w najbliższym papierowym wydaniu Jelonki.

Podczas czwartkowej konferencji Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Karkonoskiego opowiadał o średniowieczu Jeleniej Góry w świetle badań architektonicznych. Wojciech Kapałczyński, kierownik delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków skupił się na sakralnych budowlach ewangelickich i katolickich. Ivo Łaborewicz, kierownik oddziału Archiwum Państwowego opowiadał o wielokulturowości miejscowych archiwaliów, zaś Andrzej Paczos, dyrektor Muzeum Przyrodniczego, naświetlił samo zjawisko wielokulturowości w dzisiejszej Jeleniej Górze.

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
462
Tak - świetny pomysł
61%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
27%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Spotkanie władz powiatu i gmin w sprawie komunikacji
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group