• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 16:00
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 8446
  • Zalogowanych: 24
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Groźna dzika plaża

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 19 czerwca 2006, 0:00
Autor: Daria
Fot. Daria
Korzystając z upalnej pogody wielu młodych jeleniogórzan zdecydowało się podczas minionego weekendu na kąpiel w gliniance przy ulicy Mickiewcza. Nie przeszkadził im fakt, że woda nie jest badana pod względem czystości, a pływanie w tym akwenie jest zakazane.

Staw, popularnie zwany „hyclem” nie jest kryształowo czysty. Woda jest mętna i niemile pachnie. Przez cały rok pływają tam łabędzie. Okoliczni mieszkańcy dokarmiają ptaki, ale resztki niezjedzonych odpadów z domowych stołów gniją na dnie. Podobnie ptasie odchody.

Sanepid nie ma obowiązku badania jakości wody w gliniance, ale na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że taka ekspertyza nie wypadłaby pozytywnie. Wędkarze, którzy znają ukształtowanie dna stawu, wiedzą, że kąpiel w nim może być bardzo niebezpieczna.
– W niektórych miejscach, zwłaszcza od strony ulicy Mickiewicza, głębokość dochodzi do czterech metrów! Dno jest pełne gałęzi i metalowych, skorodowanych pozostałości po dawnej cegielni – ostrzega jeden z panów, który łowi ryby w stawie od ponad 20 lat.

Jednak to nie przeszkadza letnikom, którzy w sobotę i w niedzielę pluskali się w najbardziej niebezpiecznych miejscach tego stawu. Na jego brzegach nie ma odpowiednich znaków informujących o zakazie kąpieli. Nie było też patroli Straży Miejskiej, które pogoniłyby młodych ryzykantów i postraszyły mandatami. Za pływanie w zabronionym miejscu grozi co najmniej stuzłotowa kara.

Podczas wakacji nad stawem plażują całe rodziny, a dzieci taplają się w wodzie teoretycznie pod okiem rodziców. Proponujemy strażnikom miejskim częstsze inspekcje nad brzegami „hycla”.
Trzeba także zrozumieć tych, którzy szukają ochłody w wodach tego stawu. Mimo upałów żadne strzeżone kąpielisko nie jest czynne.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz

~xxx 19-06-2006 9:53
O kurde kto tam się kąpie ??? Przeciez to jest najbrudniejszy staw w Jeleniej. Psa bym tam ie wykąpał :////// feeeeeeeeeeeeeeee
~jaan 19-06-2006 10:29
fuuujjjjjjjj
~Inka 19-06-2006 10:31
Tak to jest niektórzy mają wate zamioast mózgu :(
~mała 19-06-2006 10:49
kapią się najczęsciej dzieci pozostawione bez opieki dorosłych a w ogóle sprawa kapielisk w Jeleniej Górze od wielu lat nie jest załatwiona jedno kapielisko na Sudeckiej sprawy nie załatwia
~fuuuu 19-06-2006 11:16
bleeeeeeee... przeciez to ohydne. tam plywa chyba wszystko. tam jest taki syf ze szok
~bolo 19-06-2006 11:22
e tam ja se popływam w wannie:)
~kalina 19-06-2006 12:20
fuuuu taka brudna woda. łabedzie pływaja kaczki sikaja a feeeeee. Nie ma sie potem uczulenia????
~Zoska 19-06-2006 12:37
kiedys, pare lat wstecz glinianka przy ul. Mickiewicza byla naprawde czysta i ludzie masowo sie tutaj kapali. Sama tutaj uczyłam sie pływac. A teraz to stach wejsc do tej wody bo to nie tylko brud ale i smrod a poza tym kto chce sie kapac miedzy odchodami ptakow. Szkoda ze nikt nie zadbal o to kapielisko bo kiedys bylo na prawde fajnie.
~okoliczny mieszkaniec 19-06-2006 13:01
co prawda to prawda hycel mial bardzo czysta wode filtrowana przez strumyk przeplywajacy obok - dzis to jest bagno
~obserwator 19-06-2006 13:33
Paskudnie burdna jest tam woda, na dnie jest chyba wszystko zaczynająć od odchodów kończąc na wraku syrenki! tak dokładnie bo i takie skarby się tam znajdują, należy apelować do Straży Miejskiej o częstsze odwiedziny tego miejsca,lub do jakiejś instytucji która to nadzoruje o jakieś poważne zagospodarowanie bo jeśli teraz już jest taka brudna co będzie za pare lat??
~uwazam 19-06-2006 15:01
moim zdaniem te bagno ma potoczna nazwe Cegielnia a nie hycel....
~prostuje 19-06-2006 15:46
potoczna nazwe cegielnia ma staw przy sofalu chyba a to jest na 100 procent hycel
~bezrobotny 19-06-2006 16:10
Tak duże miasto jakim jest JG,praktycznie nie ma otwartego kapieliska.Basen w Sobieszowie zlikwidowany, nie ma też kapieliska za torami przy osiedlu Pomorskim/Rakownica/,basen na Sudeckiej jeszcze nie otwarty i tak ludziom zostają glinianki i słynny Balaton.Dobre pytanie do Komisji Gospodarki Komunalnej przy Radzie Miasta.A może tak poczekamy na baseny termalne i tam się będziemy dowoli kąpać.
~Rocky23 19-06-2006 16:47
Z calym szacunkiem ale ten staw najczesciej zwany jest poprostu "Łabędzie". Nie slyszalem zeby ktos powiedzial ze idzie na hycel tylko na Labedzie.
~beata 19-06-2006 17:04
mieszkam nieopodal stawu i rzeczywiscie amatorow dzikiego kapania sie nie brakuje. Najczesciej sa to podpici nastolatkowie ale zdarzaja sie tez matki z dziecmi!!!!! Okropne!!! ja tam nigdy moich nie puszczałam.
~zuzka 19-06-2006 17:06
z tego co widze na zdjeciu to pluskaja sie tam dzieciaki, ktore nie maja opieki w domu. To wina rodzicow ze nie pilnuja dzieciaków!!!!
~eyden 19-06-2006 17:52
Dla jasności - staw zawsze był nazywany 'hyclem' - zaświadczy o tym każdy okoliczny, zwłaszcza starszy mieszkaniec. Ludzie rzeczywiście się tam przed wielu laty masowo kąpali.
~DIABLO JG 19-06-2006 18:38
HEH na hyclu zaczynałem przygode z wedkarstwem, linka od wiropłata, haczyk ze szpilki i kij z jarzębina , a na taki sprzęt łapałem okonie i kiełbie i zawsze szliśmy z chłopakami na ryby na HYCLA. POZDRAWIAM
~ksywka 19-06-2006 20:09
to byla kiedys naprawde urokliwa glinianka mieszkam blisko juz prawie pol wieku to wiem zima mozna bylo pojezdzic na łyżwach latem się wykąpać teraz jak jest wszyscy widzą ja czasami nawet czuje brakuje porządnego włascicxiela niby wszyscy widza problem ale go omijają jeszcze pare lat temu nad przegiem stała przepompownia i pompowała wodę na nasze najsłynniejsze kompielisko przy Sudeckiej tak tak ludziska to była ta woda - tą przepompownie parę dni temu rozebrano , teraz leży tylko spora kupa gruzu widocznie majstrom zabrakło siły żeby sprawe doprowadzić do końca zresztą ta nasza glinianka nie ma szczęcia do tego aby być czystą latem brudna woda, wiosna i jesienią ginie w tonach smieci a sprawa jeleniogórskich kąpielisk - ludzie co chcecie przecież Jelenia Góra to górska, no przynajmniej podgórska miejscowosć pozdrawiam
~malina 19-06-2006 20:11
ta budowla na zdjęciu to odprowadzenie wody do Pijawnika kiedy to budowano było ba brzegu teraz jest jakies dwa metry od niego tak brzeg dewastują między innymi łabędzie
~nikita 19-06-2006 20:20
fajnie opalic sie mozna tylko woda smierdzaca jak nie powiem co nawet nog bym tam nie moczyla fuuuuuuuujjjjjjjjjjjj
~malina 19-06-2006 20:29
a staw oficjalnie to nazywa się im. A.Mickiewicza tylko czy aby wieszcz w grobie się nie przewraca
~julka 20-06-2006 10:05
fajnie to by się opalało gdyby woda była czysta kapiel grozi przynajmniej egzemą a co do smieci to ludzie sami robia koło siebie bałagan wszystko aby za siebie byle facjata była czysta a kapielisko na Sudeckiej to obecnie suchy basen tylko piłeczek brakuje a w Jeleniej Górze i okolicach były fajne kapieliska : Rakownica, Miłków , Sobieszów a czy ktoś jeszcze pamięta wpaniały basen WOSR pod Górą Szybowcową - ale tam można było wejść tylko po znajomość Pan Prezydent pewnie się nie kąpie (w basebie) to mu kapielisko nie potrzebne pewnie woli gorskie wycieczki i to pewnie zagraniczne
~ewa 20-06-2006 14:32
A może by tak "miasto" oczyściło glinianki i już byłoby przyjemnie posiedzieć na słoneczku nad wodą
~cizia 26-06-2006 18:20
LoL to moze... hm... wybudowac inne kompielisko albo oczyscic stw?? ja tam wole balaton :P
~jaaa 3-07-2006 9:40
Tu chyba zaszla pomylka bo "glinianki" sa kolo domu starcow i kolo "szpitalniaka". (w tych 2 stawach-jeziorkach jest SYF) A tak w ogole to na "balatonie" tez nie ma czysciutkiej wody. Tam tez jest syf, pelno zab i ropuch, glony,ktore dotykaja cie jak plyniesz (bleee) Wiec nie ma zadnych stawow czystych i bezpiecznych. A i na "żwirowni" tez nie wzrto plywac poniewaz tam sa wiry!
~julka 4-07-2006 8:57
te wszystkie stawy to glinianki koło tego stawu stała kiedyś (przed wojną) cegielnia i wypalano cegły podobna była w byłym Sofalu tam zakład pracował jeszcze w latach 80
~Anka 5-07-2006 20:03
mieszkam tam!tam jest okrpony syf, jak sie przechodzi i porzadnie zawieje to śmierdzi, palca bym, tam nie zanurzyła a co dopiero kąpac się tam!!!!! pomyslcie!!!!!!!!!!!!
~Marzycielka 7-07-2006 13:55
Sprawa basenu Opowieści o budowie basenu po prostu mnie już irytują. Władze miastanie potrafia się dogadać z inwestormi. Mniejsze aglomeracje jak Kudowa, Leszno dały radę, a Jeeniej się tylko mówii pisze jaki to będzię pięknie przezniemieckich archiektów zaprojektowany.. Marzy mi się aby na terenie b. basenu w Sobieszowie powstał taki standardowy jak w Kudowie czy w Tarnowskich Górach basen kapielowy, a na terenach zielony obok kręgielnia, korty tenisowe, wtedy turysta widząc to z Chojnka pewnie w Sobieszowie zatrzymałby się na dłużej. Czy te marzenia sa realne ??
~ALICE 7-07-2006 21:33
A pomyslcie o biednych dzieciach co nie jadą nigdzie na wakacje ani nie mają kasy na płacenie za basen... a gorąco jest... więc chcąc gdziekolwiek popływać pływają nawet tam gdzie nie można. Smutne ale prawdziwe :/ a później się topią :/ przykre to:(
~poetka z jelonki 9-07-2006 21:14
ALICE w zupełności się z Tobą zgadzam.
~misiak 12-07-2006 22:42
jak tam sraja labedzie!!!!!!!!!! fuuuuuuu !!!!! ja bym tam rak nie um,ył a pozatym to nie zjadl bym z tamtad ryby
~ktoś 18-07-2006 22:05
brudasy i śmieciaże. tyle.
~ed 19-07-2006 13:59
wg mnie na żwirowni jest najczystsza woda w okolicach, przede wszystkim decyduje o tym kubatura zbiornika, takiej ilości wody nie da się po prostu zanieczyścić w ciągu sezonu, nawet gdyby kąpało sie tam 100x więcej ludzi i plywalo dużo więcej ptactwa. co innego male glinianki i baseny, gdzie wody jest tysiące razy mniej a ludzi więcej. co innego brzegi, niestety mieszkamy w Polsce

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group