Niedziela, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 1905
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Gapowicze, bójcie się!

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 17 września 2006, 0:00
Autor: Sylwia Lercher
Fot. Arkadiusz Piekarz, Ler
Miejski Zakład Komunikacyjny w Jeleniej Górze planuje współpracę z Krajowym Rejestrem Długów. Ma to pomóc w ściągalności należności, a tym samym utrudnić życie tym, którzy za jazdę bez biletu płacić kar nie zamierzają.

Umowy z KRD mają podpisane przedsiębiorstwa komunikacyjne w innych miastach, m.in. Olsztynie, Krakowie czy Częstochowie. Teraz kolej na Jelenią Górę. Niektórym gapowiczom wydaje się, że zostaną bezkarni, jeśli nie zapłacą kary, co mija się z rzeczywistością.

- To bardzo skuteczny sposób na opornych gapowiczów - mówi Jacek Bańczyk z Kolejowego Przedsiębiorstwa Związkowego. - W ten sposób uświadamia się pasażerów, że kara za jazdę bez biletu jest nieuchronna, zwłaszcza, że istnieje możliwość egzekwowania nawet małych kwot.

Jeśli trafimy na listę dłużników, mamy bardzo duży problem i to na 10 lat, tyle czasu bowiem nasze dane zostana w rejestrze. Dłużnik z listy będzie miał kłopt z zakupem czegokolwiek w systemie ratalnym, z zakupem telefonu komórkowego na abonament, z dostępem do internetu czy kablówki, a nawet z wynajmem lokalu.
Aby każdy pasażer miał świadomość tego, jakie konsekwencje go czekają, w autobusach MZK pojawią się naklejki informujące o możliwości przekazania ich danych do Krajowego Rejestru Długów. Wyjątkowo mogą być potraktowani jedynie ci, którzy mają bardzo trudną sytuację finansową.

- Może się zdarzyć, że gapowicz ma trudną sytuację materialną - wyjaśnia Jacek Bańczyk. - Wtedy możemy zastosować "miękką" windykację. Polega ona na rozłożeniu kary na raty. Mamy też propozycję dla tych, którzy nie mają żadnych dochodów.

Takie osoby będą mogły odpracować swój dług, pod warunkiem, że są zdrowe i udowodnią swoją trudną sytuację finansową. Będzie to praca wskazana przez MZK.
- W innych miastach było to np. mycie taboru czy porządkowanie zieleni na terenie zakładu - wyjaśnia Bańczyk. - Ale najczęściej w momencie przedstawienia takiej propozycji dłużnicy "nagle" znajdywali pieniądze na uregulowanie zaległości.

Trafienie do Krajowego Rejestru Długów to ostateczność. Wcześniej gapowicz otrzyma termin, w którym musi zapłacić pieniądze, potem wezwanie do zapłaty wysyłane przez Kancelarię Radcy Prawnego, następnie odbywa się postępowanie sądowe i egzekucja komornicza. Kolejny etap to wysłanie danych do rejestru.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group