• Środa, 15 sierpnia 2018
  • Godz. 18:26
  • Imieniny: Marii, Napoleona, Stelii
  • Czytających: 5866
  • Zalogowanych: 10
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Fotografie Krzysztofa Wojciechowskiego w BWA

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 22 lipca 2018, 14:51
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 lipca 2018, 7:16
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W piątek (20.07) w Galerii BWA odbył się wernisaż wystawy Krzysztofa Wojciechowskiego pt. "2–4–24". Zbiory zdjęć można oglądać do 18 sierpnia.
- Na wystawie prezentowane są cykle „Trivia”, „Podwójne wyjście” i „Kolekcje samurajskie”. W ramach cyklu „Trivia” artysta prezentuje w postaci „powiększonych stykówek” proste, codzienne zdarzenia prezentowane wcześniej jako serie oddzielnych zdjęć – informują organizatorzy wystawy.

Jak podkreśla doświadczony fotografik, zbiór zdjęć powstał pomiędzy „poważnymi” świadomymi projektami a bieżącą rejestracją. - Powstawał w dużej mierze podczas moich spacerów, bez konkretnych planów wykorzystania tych zdjęć - mówił artysta.

Krzysztof Piotr Wojciechowski - artysta fotografik, kurator sztuki, autor tekstów, tłumacz. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików od 1975 r. Działał w środowisku artystycznym skupionym wokół Galerii Remont. Zajmuje się fotografią czystą, jest autorem fotoobiektów i fotoinstalacji.

Wystawę można oglądać do 18 sierpnia 2018 r.

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~XYZ 22-07-2018 19:14
Co to za bzdura: powiększone stykówki? Kopia stykowa to kopia stykowa po powiększeniu już przestaje nią być. Ale za to brzmi "bardziej". Typowe dla artystów (sic!)
~tak se siedze i... 22-07-2018 22:15
Szału nie było. 10 osób, z tego połowa znajomi reszta pracownicy BWA... Trzeba sobie zdać sporawe, że ta tematyka umiera jak i jej twórcy i dzieła. Jeszcze 10 lat temu głośno wołano, że FOTOGRAFIA CYFROWA NIGDY NIE BĘDZIE TYM CZYM BYŁA ANALOGOWA... Minęło kilka lat i przestało sie o tym mówić. Pozostanie ta dziedzina w takiej formie i jakości jak telefon na korbkę, czy nawet z tarczą kręconą. Zainteresowanie zaś taką fotografią, pozostanie wyłącznie w sferze historyków i kolekcjonerów. Nikt bieżący nie spojrzy na to inaczej, jak patrzy się na siedzącą w fotelu prababcię. Ot i co...
~XYZ 23-07-2018 10:23
do: ~tak se siedze i... (22:15)
To nie ma znaczenia "czym się robi" jeśli się wie "co się robi". Cyfra czy analog to narzędzia. Tylko narzędzia. Przy użyciu obu technik może powstać coś wartościowego. Prawdą jest ze artyści tradycyjni lubią o sobie myśleć że są lepsi, że są ponad to... Ale jak nie ma się nic do powiedzenia to nawet najszlachetniejsza technika nie pomoże. Kiedyś fotografowało 1000 osób i 1% miał talent, teraz fotografuję 100 milionów i też 1% ma talent. Generalnie boom fotograficzny jest dobry dla fotografii. Jedyne co mnie martwi to brak pokory i bezkrytyczność wobec swoich dzieł wszystkich instagramowych i facebookowych twórców.
~też 23-07-2018 11:36
do: ~tak se siedze i... (22:15)
Podobnie jak stało się z płytami analogowymi (winylami) też się patrzy jak na prababcię (co prawda siedzącą w Biedronce)i kompletnie ich nikt nie słucha
~FFF 23-07-2018 16:44
do: ~XYZ (10:23)
Zgadzam się w 100 % ...
~FFF 23-07-2018 9:12
Cytując klasyka....O, gdybym kiedy dożył tej pociechy, żeby te księgi zbłądziły pod strzechy! ...i stało się fotografia stała się wszechobecna...wszyscy i wszystko fotografują...od kotka , przez kwiatki do...... Łatwo dostępne aparty cyfrowe, telefony z opcją fotografowania spowodowały że każdy czuje się artystą-fotografikiem. Chodzimy na wystawy .... oglądamy , podziwiamy częściej krytykujemy....i nic z nich nie wynosimy....dalej pstrykamy, pstrykamy ......

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group