Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 15 maja
Imieniny: Zofii, Jana
Czytających: 15385
Zalogowanych: 93
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dzieje jednego mostu

Czwartek, 8 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 4 stycznia 2006, 0:38
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Dzieje jednego mostu
Fot. archiwum
Kamienny most kolejowy nad Bobrem przy Borowym Jarze na linii z Jeleniej Góry do ówczesnego Goerlitz był jedną z potężniejszych przepraw w regionie. To dzieło sztuki inżynieryjnej nie przetrwało do dziś.

Przeprawa powstała przed 20 sierpnia 1866 roku, kiedy to uroczyście oddano do użytku linię łączącą Wrocław Świebodzki z Goerlitz. Most był jednym z wielu obiektów, które wówczas powstały w trudnych, górskich warunkach, jednym z dwóch wybudowanych na terenie Jeleniej Góry (pociągi w wymienionych kierunkach dwukrotnie przejeżdżały i przejeżdżają do dziś nad Bobrem). Wielki most wzniesiono w okolicach Dębowej Góry nad bardzo malowniczym przełomem rzeki przez lasy i wzgórza otaczające zachodnie przedmieścia stolicy Karkonoszy. W 1891 roku przejechał tamtędy pierwszy pociąg do Cieplic Zdroju.

Ważną datą w historii mostu i całej linii jest 1 stycznia 1922 roku. Wówczas, choć nie na długo, skończyła się tam epoka pary. Po raz pierwszy przejechał tamtędy pociag elektryczny. Trakt był bardzo popularny. Dziennie most pokonywało kilkanaście pociągów, najczęściej złożonych z wielu wagonów. Jeździły też składy towarowe.

Kres istnieniu tej przeprawy położyło zakończenie drugiej wojny światowej. Wojska hitlerowskie, które uciekały przed Armią Czerwoną, wiosną 1945 roku wysadziły most w powietrze, zrywając tym samym połączenie kolejowe dworca głównego z górami i zachodnią częścią regionu. Dzieła zniszczenia dopełnili sami sowieci: w lipcu 1945 roku zdemontowali trakcję elektryczną na wszystkich liniach kolejowych przecinających Jelenią Górę (do 1945 roku elektryczne pociągi jeździły także do Karpacza).

Czas cofnął się do epoki pary. Dymiące lokomotywy w kierunku Szklarskiej Poręby aż do 1953 roku odjeżdżały z dworca zachodniego.Wówczas w pobliżu zniszczonego mostu zbudowano nową, podobną, choć nie tak imponującą, przeprawę. Po starym moście zachowały się do dziś kamienne elementy. Bystry obserwator dostrzeże w nurcie Bobru zarysy filarów dawnych przęseł.

Epoka pary po raz drugi zakończyła się dopiero w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy linię ponownie zelektryfikowano. Ale okres dawnej świetności już nie wrócił. Dziś z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby jeżdżą regularnie zaledwie dwie pary pociągów, najczęściej składające się z lokomotywy i jednego wagonu.

Rozmiar dawnego mostu można podziwiać na archiwalnych zdjęciach, zrobionych jeszcze przed pierwszą elektryfikacją. Widać na nich także posterunek odgałęźny Dębowa Góra, a na nim dwa pociągi: jeden do Szklarskiej Poręby, drugi - w kierunku Gryfowa. Zrujnowany obiekt, w którym kiedyś dyżurowali kolejarze, dziś jest kompletną ruiną.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
633
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlatego Japończycy nie tyją, mało chorują i żyją dłużej niż Polacy
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
 
Kultura
Muzeum Karkonoskie zaprasza na Noc Muzeów
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group