• Poniedziałek, 22 kwietnia 2019
  • Godz. 6:04
  • Imieniny: Kai, Łukasza, Leonii, Sotera
  • Czytających: 1140
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Dzieje jednego mostu

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 8 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 4 stycznia 2006, 0:38
Autor: TEJO
Fot. archiwum
Kamienny most kolejowy nad Bobrem przy Borowym Jarze na linii z Jeleniej Góry do ówczesnego Goerlitz był jedną z potężniejszych przepraw w regionie. To dzieło sztuki inżynieryjnej nie przetrwało do dziś.

Przeprawa powstała przed 20 sierpnia 1866 roku, kiedy to uroczyście oddano do użytku linię łączącą Wrocław Świebodzki z Goerlitz. Most był jednym z wielu obiektów, które wówczas powstały w trudnych, górskich warunkach, jednym z dwóch wybudowanych na terenie Jeleniej Góry (pociągi w wymienionych kierunkach dwukrotnie przejeżdżały i przejeżdżają do dziś nad Bobrem). Wielki most wzniesiono w okolicach Dębowej Góry nad bardzo malowniczym przełomem rzeki przez lasy i wzgórza otaczające zachodnie przedmieścia stolicy Karkonoszy. W 1891 roku przejechał tamtędy pierwszy pociąg do Cieplic Zdroju.

Ważną datą w historii mostu i całej linii jest 1 stycznia 1922 roku. Wówczas, choć nie na długo, skończyła się tam epoka pary. Po raz pierwszy przejechał tamtędy pociag elektryczny. Trakt był bardzo popularny. Dziennie most pokonywało kilkanaście pociągów, najczęściej złożonych z wielu wagonów. Jeździły też składy towarowe.

Kres istnieniu tej przeprawy położyło zakończenie drugiej wojny światowej. Wojska hitlerowskie, które uciekały przed Armią Czerwoną, wiosną 1945 roku wysadziły most w powietrze, zrywając tym samym połączenie kolejowe dworca głównego z górami i zachodnią częścią regionu. Dzieła zniszczenia dopełnili sami sowieci: w lipcu 1945 roku zdemontowali trakcję elektryczną na wszystkich liniach kolejowych przecinających Jelenią Górę (do 1945 roku elektryczne pociągi jeździły także do Karpacza).

Czas cofnął się do epoki pary. Dymiące lokomotywy w kierunku Szklarskiej Poręby aż do 1953 roku odjeżdżały z dworca zachodniego.Wówczas w pobliżu zniszczonego mostu zbudowano nową, podobną, choć nie tak imponującą, przeprawę. Po starym moście zachowały się do dziś kamienne elementy. Bystry obserwator dostrzeże w nurcie Bobru zarysy filarów dawnych przęseł.

Epoka pary po raz drugi zakończyła się dopiero w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy linię ponownie zelektryfikowano. Ale okres dawnej świetności już nie wrócił. Dziś z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby jeżdżą regularnie zaledwie dwie pary pociągów, najczęściej składające się z lokomotywy i jednego wagonu.

Rozmiar dawnego mostu można podziwiać na archiwalnych zdjęciach, zrobionych jeszcze przed pierwszą elektryfikacją. Widać na nich także posterunek odgałęźny Dębowa Góra, a na nim dwa pociągi: jeden do Szklarskiej Poręby, drugi - w kierunku Gryfowa. Zrujnowany obiekt, w którym kiedyś dyżurowali kolejarze, dziś jest kompletną ruiną.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~rycho 13-05-2006 23:11
Patrzac na trzecie zdjecie to az łza sie kreci w oku,tyle piekna zostalo zniszczone przez demokracje.Wychowywalem sie tutaj i mam bardzo duzo milych wspomnien.Pozostal tylko zal.
~Tomek 8-10-2006 18:19
Wie ktoś jak wysoki jest ten most?
~to ja 10-11-2006 14:02
wiem!!!!! sięga do samej ziemi
~beti 12-02-2007 18:27
Panie redaktorze Swietnego artykułu!! Artykuł super. Pękna historia Waszego mostu, ale do Szklarskiej aktualnie wyjeżdża 9 pociągów z Jeleniej /5 sezonowych/.ale widze mase pociągów też na Gryfów. Most jest piekna wizytówką i naprawdę potrzebny.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
311
Tak
68%
Nie
29%
Nie wiem
3%
Głos ulicy
Foliówki płatne?  
TV Dami
19.04.2019 r. Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra  
Miej świadomość
Mamy zdjęcie czarnej dziury  
Dialogi Jelonki
Krew (zawsze) potrzebna od zaraz
Aktualności
Czego dotyczył Dolnośląski Kongres Samorządowy?  
Aktualności
Triduum Paschalne  
Copyright © 2002-2019 Highlander's Group