Wtorek, 28 września
Imieniny: Marka, Wacława
Czytających: 3047
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Dyktando pełne smakowitych kąsków

Czwartek, 25 lutego 2010, 13:43
Aktualizacja: Piątek, 26 lutego 2010, 7:59
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Dyktando pełne smakowitych kąsków
Fot. TEJO
Kosztujący dereniówki wpółprzytomny nibyturysta wśród współczesnych Dolnoślązaków, którzy grzebią w starych recepturach, z ognistorudym przyjacielem reportażystą, prawdziwym hipochondrykiem – byli bohaterami międzyszkolnego „kulinarnego” dyktanda, które pisali dziś młodzi jeleniogórzanie. Wygrała Paulina Olejniczak z II LO im. Norwida.

Kilkudziesięciu uczniów z ośmiu placówek oświaty biorących udział w projekcie „Moja Mała Ojczyzna” napisało dziś – w auli Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych nr 2 nietypowe dyktando. Impreza już na stałe weszła do kalendarza „Handlówki”, która nie tylko uczy, jak dobrze gotować i sprzedawać, lecz także jak pisać poprawną polszczyzną zgodnie z regułami ortografii. Pierwsze miejsce zajęła Paulina Olejniczak z II LO im. Norwida. Druga była Klaudia Jasińska z I LO im. Żeromskiego, a trzecią lokatę zajęła Joanna Ostrowska z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Turystycznych.

Gościem dzisiejszej uroczystości, która poprzedziła wielkie dyktowanie, był prof. Henryk Gradkowski, rektor Kolegium Karkonoskiego. Jego Magnificencja zdradzając swoje talenty sceniczne – aby rozluźnić nieco stremowanych uczniów – z pamięci wyrecytował dwie bajki. Jedną autorstwa Mickiewicza, drugą – Słowackiego.

Profesora wysłuchali i oklaskiwali nie tylko uczniowie, lecz także organizatorzy dyktanda. Wśród nich dyrektorka ZSLiZ nr 2 Danuta Pawłowicz, Kazimiera Pitera, koordynatorka projektu „Moja Mała Ojczyzna” oraz Alicja Raczek, wicedyrektorka Książnicy Karkonoskiej, która całemu przedsięwzięciu patronuje.

Nadszedł czas na dyktando. Alicja Biniak, jedna z licznych obecnych na sali nauczycielek języka polskiego, odczytała tekst, który później dyktowała uczniom przez ponad pół godziny. Było o kulinariach i smakach potraw regionalnych na Dolnym Śląsku. Dyktando nie było bardzo trudne, ale – jak to w dyktandzie bywa – najeżono je ortograficznymi pułapkami. Sporo z nich tyczyło łącznej lub rozdzielnej pisowni partykuły „by”, stosowania wielkich i małych liter, a także zrostów wyrazowych, na co dzień niemal nieużywanych. – Poszło dobrze. Na początku wydawało się łatwe, pod koniec było gorzej, ale jesteśmy dobrej myśli – mówiły Justyna Rodacka, Daria Florczak oraz Joanna Ostrowska z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Turystycznych.

Zakodowane prace trafiły do „sztabu” polonistów, którzy przez około półtorej godziny sprawdzali, jak uczniowie sobie poradzili. Wyniki podamy wkrótce. Czekając na ogłoszenie rezultatów uczestnicy imprezy wysłuchali koncertu zagranego przez kapelę, w której grają uczniowie ZST „Mechanik”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group