Niedziela, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 9097
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Superliga: Dwie twarze KPR–u, dramatyczna pogoń zakończona minimalną porażką

Sobota, 15 stycznia 2011, 17:44
Aktualizacja: Środa, 19 stycznia 2011, 0:04
Autor: MDvR
Superliga: Dwie twarze KPR–u, dramatyczna pogoń zakończona minimalną porażką
Fot. Robert Ignaciak
To był niezwykle dramatyczny pojedynek, ale dopiero od 40 min., wcześniej w spotkaniu KPR Jelenia Góra – Start Elbląg bezwzględnie tempo dyktowały rywalki, który prowadziły już różnicą ośmiu bramek. Był pościg, doprowadzenie do wyrównania, nawet piłka w posiadaniu na zwycięstwo, niestety skończyło się golem dla rywalek równo z końcową syreną.

Spotkanie rozpoczęło się po myśli szczypiornistek Startu, które od pierwszych minut narzuciły mocne tempo wychodząc w 10 min. na prowadzenie 6:2. Jeleniogórzanki w tym fragmencie gry popełniały sporo strat, obrona też nie funkcjonowała najlepiej, przeciwniczki nie miały problemów ze zdobywaniem kolejnych bramek. Kiedy w 40 min. rywalki prowadziły 28:20 przy naszej kiepskiej postawie ciężko było sądzić, że coś może się jeszcze wydarzyć. Nic bardziej mylnego, zawodniczki KPR-u rozpoczęły pościg i z każdą minutą ich strata malała. W 59 min. po trafieniu Dąbrowskiej było po 28. Chwilę później wybroniliśmy akcję przeciwniczek i mieliśmy szansę na decydujący cios, niestety się nie udało. Brak pomysłu na rozwiązanie akcji ofensywnej, podniesione ręce sędziów sugerujące grę pasywną, w efekcie czego rzut oddany z nieprzygotowanej pozycji. Rywalkom pozostawało kilkanaście sekund, mecz zakończył się ostatecznie bramką po koźle z około 20-metrów rzuconą równo z końcową syreną. Start Elbląg wygrał w Jeleniej Górze 29:28.

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group