Niedziela, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 5463
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Drugie zwycięstwo Jelfy

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 5 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 lutego 2006, 13:31
Autor: Darek Piotrowski (sportowefakty.pl)
Fot. goral
Piłkarki ręczne Jelfy Jelenia Góra odniosły drugie zwycięstwo w tegorocznym sezonie ekstraklasy kobiet. Podopieczne Romualda Szpota w meczu rozgrywanym przed własną publicznością pokonały ostatni zespół w lidze - AZS Katowice 29:23, prowadząc do przerwy 13:10.

Dla obu ekip rywalizujących w sobotnim meczu sprawą priorytetową w kontekście całego sezonu jest pozostanie w najwyżej klasie rozgrywkowej, dlatego mimo, że spotkały się drużyny z dołu tabeli można było się spodziewać interesującego widowiska.

Wyjściowe składy obu zespołów:
Jelfa: - Kowalczyk, Oreszczuk, Buchcic, Bogusławska, Przygodzka, Gęga, Augustyniak.
AZS: Wasiuk, Gleń, Karnia, Pawlikowska, Olek, Markiewicz, Łukasik.

Spotkanie 8. kolejki rozpoczęło się od celnego trafienia z dystansu rozgrywającej Marty Gęgi, jednak szybko odpowiedziały akademiczki z Katowic, a dokładnie pierwsza na listę strzelczyń w zespole gości wpisała się Jagoda Olek. Mimo, że Jelfa nie oddawała prowadzenia, to początek sobotniego pojedynku toczył się w zaciętej rywalizacji. W pierwszych trzech minutach obie ekipy nie wykorzystały po jednym rzucie karnym. Dla Jelfy bramki nie zdobyła Joanna Bogusławska Jelfa, natomiast rzut Anny Szafnickiej (AZS) obroniła Beata Kowalczyk. Ostatni remis w dzisiejszym meczu kibice mogli zaobserwować w 8. minucie, wówczas to na tablicy świetlnej był rezultat 4:4. Od tego czasu zaczęła się zarysowywać delikatna przewaga podopiecznych trenera Romualda Szpota. Udane akcje ofensywne, przede wszystkim Marty Gęgi oraz aktywnej w tym okresie Marty Oreszczuk sprawiły, że Jelfa w połowie pierwszej części spotkania prowadziła 8:5. Minimalna przewaga miejscowego zespołu utrzymywała się do końca pierwszej połowy. W ostatnich minutach z dobrej strony zaprezentowała się Marzena Buchcic, która swoimi efektownymi wejściami ze skrzydła zdobyła ostatnie trzy bramki dla jeleniogórskiego zespołu. Ostatecznie szczypiornistki ze stolicy Karkonoszy schodziły na przerwę prowadząc 13:10.

Początek drugiej części gry dał nadzieję trenerowi Markowi Płatkowi, że młode akademiczki z Katowic będą w stanie prowadzić wyrównaną grę z brązowym zespołem minionego sezonu. Po celnych trafieniach Anny Szafnickiej i Anny Łukasik piłkarki ręczne z Górnego Śląska przegrywały w 36 minucie 16:14. Gdy wydawało się, że mecz do samego końca będzie rozgrywany w zaciętej atmosferze, nastąpiła bardzo skuteczna gra zawodniczek z Jeleniej Góry. Celne rzuty z dystansu Marty Gęgi, skuteczne wejścia ze skrzydeł Doroty Czekaj, Marty Oreszczek oraz przede wszystkim udane interwencje Beaty Kowalczyk sprawiły, że miejscowy zespół zaczął w krótkim odstępie czasu zyskiwać bramkową przewagę. Na pięć minut przed końcem sobotniej rywalizacji po golu Marty Gęgi z rzutu karnego Jelfa wyszła na najwyższe prowadzenie - 29:19. Końcówka należała wyłącznie do katowiczanek, które zdobyły cztery ostatnie bramki w meczu, z czego aż trzy rzuciła skrzydłowa Katarzyna Gleń. Wynik meczu 8. kolejki ustaliła Anna Łukasik i rywalizacja między zespołami z dołu tabeli zakończyła się zasłużoną wygraną drużyny Jelfy Jelenia Góra 29:23.

W ekipie z Dolnego Śląska dobrze dysponowana była Marta Gęga, która rzuciła 11 bramek. Dobrze funkcjonowały skrzydła, zarówno Marta Oreszczuk, Marzena Buchcic jak i występująca w drugiej połowie Dorota Czekaj, zagrały na wysokim poziomie. Wśród akademiczek na wyróżnienie zasługuje Katarzyna Gleń, która była najskuteczniejsza w swoim zespole. Dla ekipy z Katowic jest to już ósma porażka w tegorocznym sezonie, jednak ta dzisiejsza w Jeleniej Górze była najmniej dotkliwa, bowiem różnicą 6 bramek.

Drużynę Jelfy w najbliższym tygodniu czekają dwa ważne spotkania. W środę Witaminki zagrają derbowe wyjazdowe spotkanie z niepokonanym jak dotąd Zagłębiem Lubin. O ile w meczu 9. kolejki sympatycy jeleniogórskiego zespołu nie mogą liczyć na zbyt wiele, to już za tydzień (12 listopada) podopieczne Romualda Szpota zagrają spotkanie z konkurencyjnym Startem Elbląg i wówczas będą musiały powalczyć o kolejne dwa punkty. Szybciej, bo już w środę formę zawodniczek z Elbląga przetestują katowiczanki.

Jelfa Jelenia Góra - AZS Katowice - 29:23 (13:10)

Przebieg meczu:

I połowa: 1:0, 1:1, 2:1, 3:1, 3:2, 3:3, 4:3, 4:4, 5:4, 6:4, 6:5, 7:5, 8:5, 8:6, 9:6, 9:7, 10:7, 10:8, 11:8, 11:9, 12:9, 12:10, 13:10.

II połowa: 13:11, 14:11, 15:11, 15:12, 15:13, 16:13, 16:14, 17:14, 17:15, 18:15, 19:15, 20:15, 20:16, 21:16, 22:16, 23:16, 23:17, 24:17, 25:17, 25:18, 26:18, 27:18, 27:19, 28:19, 29:19, 29:20, 29:21, 29:22, 29:23.

Jelfa: Kowalczyk, Czarna - Gęga 11 (1x2min), Oreszczuk 6 (1x2min), Buchcic 4, Czekaj 3, Augustyniak 3, Bogusławska 1, Przygodzka 1 (1x2min), Bąkowska (1x2min), Wasiuczonek (1x2min).

Trener: Romuald Szpot

Kary: 10 min

AZS: Wasiuk, Mikszto - Gleń 7, Kucharska 4, Łukasik 3 (1x2min), Karnia 2, Pawlikowska 2 (2x2min), Olek 2 (1x2min), Szafnicka 2, Biłobran-Wołkowicz 1 (1x2min), Rol (1x2min), Markiewicz.

Trener: Marek Płatek

Kary: 12 min

Sędziowanie: Jarosław Szynkarz, Mariusz Szynkarz (opolskie)

Wyróżnienia:
Jelfa - Gęga, Oreszczuk, Kowalczyk
AZS - Gleń, Kucharska

Widzów: ok. 450

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group