Niedziela, 21 czerwca
24°C Jelenia Góra
reklamy

Dorożek (trochę) żal... [foto]

Audio

Czytaj na głos

Autor: UM 2 min czytania

Mija 100 lat, odkąd dorożki, głównie w Cieplicach, ale także w Jeleniej Górze, odjechały ostatecznie, jako środek komunikacji miejskiej.

reklamy
reklamy

Przypomnijmy, że już w XVII wieku napływ gości do cieplickiego uzdrowiska był tak duży, że okresowo przekraczał chłonność tej miejscowości. Możliwości kwaterunkowe były ograniczone i chociaż wtedy nawet hrabiowie mieszkali czasem w pokoiku u szewca (nie było służb sanitarno-epidemiologicznych), to nie zmniejszało problemu.

Informacja o tym, że wysoko urodzeni mieszkali w marnych kwaterach nie jest metaforą, bo Izabela Czartoryska, która przyjechała „do wód” w 1816 r. w swoich pamiętnikach pisała, że „mieszkanie mamy nad wyraz podłe, pokoje niskie i małe, że można się udusić. Kuchnia pod nami dymi, a dym wszystkimi dziurami do izdebek naszych wchodzi”. Jak z tego widać, pojęcia smogu też wówczas nie było. A Czartoryska – mimo tego – dożyła 90. lat (żyła w okresie 1746-1835).

Czartoryska dotarła do Cieplic, kiedy jeszcze w użyciu były lektyki i nikt szanujący się nie wchodził na własnych nogach choćby na Chojnik. Dorożki rozwiązywały problem komunikacji na terenach płaskich, ale przestały być wydolne w połowie XIX w., bo od kiedy w 1866 roku do Jeleniej Góry dotarł od strony Lubania pociąg (rok później dojechał od Wrocławia), to nastał czas konnych omnibusów, nieco bardziej pojemnych pojazdów, ciągniętych przed dwa konie i zabierających przeciętnie 6 – 8 osób.

Omnibusy w roku 1897 ustąpiły miejsca tramwajom gazowym, a one w 1900 r. elektrycznym. Te zaś skończyły swój bieg w kwietniu 1969 r., jeżdżąc przez kilka lat równolegle z autobusami, bo miejska komunikacja autobusowa rozpoczęła się na samym początku lat 60-tych, a tramwajowa gasła sukcesywnie. Najpierw odcięto linię do Podgórzyna, potem do Sobieszowa, na końcu – do Cieplic.

Niejako „po drodze” czynione były różne próby urozmaicenia komunikacji miejskiej, m.in. powołano też państwowe przedsiębiorstwo taksówkowe i wyposażono je w dostojne „wołgi”, wypuszczono na trasy wycieczkowe autobus turystyczny „jelonek”, charakteryzujący się tym, że pasażerowie siedzieli wysoko na podniesionej platformie autobusu i mogli swobodnie się rozglądać, bo nie było nad nimi dachu, ale to były krótkie, bo nieudane, incydenty.

Wracając do dorożek – w apogeum ich działalności w Jeleniej Górze ponad 20 firm świadczyło usługi dorożkarskie, później dorożki rezerwowano do obsługi najlepszych hoteli , w tym uzdrowiskowych. Powstawały specjalne kodeksy furmanów: jednokonna do 4 pasażerów, dwukonna – do 7 osób, ale też wskazania dla pasażerów, dotyczących prawa odmowy przewozu, gdy byli chorzy na choroby zakaźne z widocznymi ich objawami.

Intensyfikacja przewozów tramwajowych położyła ostateczny kres dorożkom, które nie były w stanie sprostać wymogom szybkości, pojemności i – co najważniejsze – rentowności. W przyszłym roku będziemy obchodzić jubileusz 50-lecia likwidacji tramwajów. Czy pojawi się coś nowego na rynku przewozów lokalnych, co zacznie wypierać autobusy? – nie wiadomo. Na radykalne zmiany czasu jest za mało, ale być może pojawią się autobusy całkiem nowych generacji, bo – jak historia pokazuje – wszystko się zmienia w trudno przewidywalnym tempie.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brukarstwo kostka brukowa granitowa Oferuje ukladanie kostki brukowej granitowej posiadam własny sprzęt koparki transport zageszczarki kompleksowo. Praca dla asystentki stomatologicznej PRACA DLA ASYSTENTKI STOMATOLOGICZNEJ Zakres obowiązków: • asystowanie lekarzowi stomatologowi podczas zabiegów (praca na cztery ręce) …

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka