• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 11:33
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 7920
  • Zalogowanych: 18
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Dołożą do teatru, ale nie bezinteresownie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 7 stycznia 2009, 16:00
Aktualizacja: Czwartek, 8 stycznia 2009, 8:01
Autor: TEJO
Mam same dobre wiadomości – mowił dziś Piotr Borys.
Fot. TEJO
Teatr Dramatyczny im. C. K. Norwida będzie współfinansowany przez Urząd Marszałkowski – poinformował dziś na konferencji prasowej Piotr Borys, wicemarszałek dolnośląski. Głównym gospodarzem placówki będzie miasto, a marszałek chce, by ono wzięło na siebie część utrzymania Filharmonii Dolnośląskiej.

- Spotkaliśmy się w Warszawie z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim, aby ustalić nową, kulturalną mapę Dolnego Śląska – mówi Piotr Borys. – W ten sposób chcieliśmy naprawić też błędy wojewodów popełnione 10 lat temu – dodał. Wówczas wiele jednostek kultury przypisano miastom, przez co straciły swoją rangę.

Jak podkreślił Piotr Borys, to się zmieni, bo teatr, który będzie częściowo w gestii Urzędu Marszałkowskiego, stanie się bardziej znany w regionie i uzyska większy dostęp do środków, na przykład, Unii Europejskiej. Ale nic za darmo. W zamian za dołożenie pieniędzy do budżetu Teatru Dramatycznego (około 300 tysięcy złotych) marszałek chciałby, aby taką samą kwotą miasto wsparło Filharmonię Dolnośląską, będącą do tej pory instytucją marszałkowską. Czy tak się stanie? O tym zdecydują radni.

Marszałek Borys dodał także, że w planach są wymiany pomiędzy dolnośląskimi teatrami. Legnicki i wałbrzyski miałyby znacznie częściej grać na jeleniogórskiej scenie, a Teatr Norwida jeździłby do Legnicy lub Wałbrzycha z rewizytą.

A co z obsadą dyrektorską? – Jednostką prowadzącą jest miasto i to ono zdecyduje, czy ogłosić konkurs, czy nie – odparł Piotr Borys ucinając spekulacje o możliwości nominacji dyrektora teatru przez marszałka. Na razie nie wiadomo, jak postąpią władze Jeleniej Góry. – Możemy służyć jedynie opinią dotyczącą kandydatów – powiedział wicemarszałek.

Wiele więc na to wskazuje, że potwierdziły się wcześniejsze doniesienia sugerujące, że miastu zależy na utrzymaniu na posadzie kierownika artystycznego Wojtka Klemma. I to mimo fatalnego zdania o jego poczynaniach wielu teatromanów, którzy wyrazili swoiste votum nieufności do jego rządów kiepską frekwencją.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~teatroman 7-01-2009 16:57
To dzięki panu Wojtkowi Klemowi wreszcie słychać "cokolwiek" o Teatrze Jeleniogórskim w Polsce i za granica, co nie zdarzało się od lat. Jeśli władze pozwolą mu odejść, Jelenia Góra rzeczywiście stanie się "mentalną" i nie tylko prowincją.
~teatroman 7-01-2009 17:02
To dzięki panu Wojtkowi Klemowi wreszcie słychać "cokolwiek" o Teatrze Jeleniogórskim w Polsce i za granica, co nie zdarzało się od lat. Jeśli władze pozwolą mu odejść, Jelenia Góra rzeczywiście stanie się "mentalną" i nie tylko prowincją.
~wie39 7-01-2009 17:11
tak,brawo-sponsorować nierobów to jest rozwiązanie...
kazimierzp 7-01-2009 17:19
Ale się wzruszyłem postawą Piotra Borysa! Jaką On troskę wyraził u kulturę dolnośląską! Niestety z mojego doświadczenia wynika, że jeżeli "województwo" coś przekazuje, to po to aby tego się pozbyć! Z tego wszystkiego wynika, że na razie miasto zostanie odciążona częściowo z finansowania teatru, ale nie z pełnej odpowiedzialności na tę placówkę. Równocześnie miasto zostanie obciążone Filharmonią Dolnośląską (która tak naprawdę jest Jeleniogórską - Wrocław i Wałbrzych mają swoje!), a kiedy w budżecie zabraknie środków na tę jeleniogórską (bo wrocławska ma swoje potrzeby), to wtedy ciężar pełnego finansowania spadnie na miasto! A jeżeli okaże się, że miasta nie będzie stać na takie kwoty to będzie winne ograniczania działania takiej "wspaniałej placówki". Czy kraczę? Nie, znam (niestety) te metody! Może najlepiej byłoby mieć w ... Sejmik, i skoncentrować sie tylko na Teatrze i nie bawić się w odciążanie Sejmiku! W tej całej dyskusji i działaniach brakuje mi stanowiska Starosty i całego powiatu jeleniogórskiego! Przecież te placówki służą i tej jednostce samorządu, czyżby pan Włodyga wraz z radnymi Powiatu Jeleniogórskiego już wcześniej postanowiły ola. tą kulturę "wyższego rzędu"? Może redakcja Jelonki zapyta się Starostę jak on widzi współdziałanie. Kotlina Jeleniogórska nie kończy się na granicach miasta!!!
~Ja 7-01-2009 18:48
Pan Kazimierz P znów chce zaistnieć i znów się pogubił jak Filip w konopiach, ja zrozumiłaem ze prócz budżetu z miasta Teatr dostanie 300tys od Marszałka a miasto dołoży 300tys do Filharmonii To z tego wynika iż każda z jednostek zyska po 300tys czy nie?? I prosze pamiętać że jest to początek i założę się że w ciągu roku kwota dofinansowania wzrośnie Dodatkowo była mowa o tym aby teatry Wrocław-Jelenia Góra-Legnica-Wałbrzych wymieniały się przedstawieniami, spektaklami, żeby stworzyć coś na kształt dolnośląskiej sieci teatrów w oparciu o te placówki No ale jeśli ktoś nie widzi świata poza płot swojej zagrody to niech tak pisze A odnośnie postu dotyczącego auta Prezydenta to akurat staje w obronie Pana Kazimierza Piotrowskiego Ludzie dajcie mu spokój człowiek pisze o 7 rano albo bo wcześniej przyszedł do pracy albo znów z "urlopu" i niech sobie pisze i pracuje na premie Nie zabraniajcie mu starać się o przychylność pracodawcy;))
~jel-ka 7-01-2009 19:31
Drogi Teatromanie, przejawiasz typowo prowincjonalny sposób myślenia : istniejemy naprawde dopiero wtedy, kiedy napiszą o nas w centrali. Na dodatek Pańskie opinie są krzywdzące dla poprzedników dyr.Klemma. O TN pisało się zawsze w prasie ogólnopolskiej, czasem także w zagranicznej. Zresztą, cóż z tego, ze piszą, skoro nikt na te opisane przedstawienia nie chce chodzić. A to jest przecież teatr dla nas. Tylko Panu Klemmowi się wydaje, że jet on dla niego i niezmiennie przejawia znakomite samopoczucie, lekceważąc pustoszejącą widownię.Ciekawe, co nam zaserwuje tym razem ?! A swoją drogą, jest tylu wspaniałych dramaturgów na "d" : Dorst, Druce, Durrenmatt, że o Dymnym nie wspomnę. A tu, proszę : Demirski. Gorzej, że decydenci też właściwie mają to wszystko gdzieś, skoro tę sytuację tolerują. Dziwi mnie więc, skąd te spory o owe 300 tys. od Marszałka, wszak Pan Szereniuk powiedział na forum publicznym, że spektakl może przynosić straty, jeżeli jest dobry. Jeden może tak, ale wszystkie ?! Czyli pieniądze nie mają znaczenia, albo ja już nic nie rozumiem ...
~ago od kosmosu 7-01-2009 19:59
A ja to zrozumiałam tak jak Pan KazimierzP: Urząd Marszałkowski chce przekładać swoje pieniądze z jednej kieszeni do drugiej, to jest: dołożyć Teatrowi Jeleniogórskiemu 300.000 zł w zamian za dołożenie przez Miasto dla Filharmonii Dolnośląskiej takich samych 300.000 zł. Fillharmonia Dolnośląska była utrzymywana dotychczas przez UMWD, ale gdy Miasto dołoży jej te 300.000,00 zł wtedy Urząd Marszałkowski da wtedy na Teatr (zamiast na Filharmonię). Profit dla Teatru będzie z tego taki, że Teatr będąc już w gestii Urzędu Marszałkowskiego będzie miał większy dostęp do środków unijnych, ale w rzeczywistości odbędzie się to kosztem Filharmonii. Ta ostatnia przestając już być instytucją marszałkowską, a stając się wtedy instytucją finansowaną przez Miasto - straci dostęp do dużych obecnie możliwości dofinansowania z Unii. Czyli ta zamiana będzie typu - zamienił stryjek siekierkę na kijek. Zyska Teatr, a Filharmonia straci, co będzie zapewne skutkowało tym, że w Filharmonii zabraknie występów gwiazd. (mogą np. zniknąć cykle koncertów "Gwiazdy promują", oby nie!). Najbardziej chciałabym mylić się w tym momencie i oby moje słowa zamieniły się w ... (tu proszę sobie uzupełnić co kto uważa). Gdyby rzecz cała miała polegać tylko na dołożeniu po 300.000 zł obu tym instytucjom, to o czym radni mieliby wtedy decydować?... To wygląda raczej na wywieranie presji na radnych aby "wygospodarowali" (czyli wyrwali) z budżetu miasta te 300.000 zł na Filharmonię kosztem wydatków na inne cele (nie związane z kulturą, np. zamiast na oświetlenie przejść dla pieszych).
~Okienko 7-01-2009 20:22
Tak, jasne, oczywiście. Zostawmy pana Klemma i niech zrobi z naszego teatru totalną ruinę - o ile już tak się nie stało!
kazimierzp 7-01-2009 20:29
@~Ja! Ja dobrze wiem o czym piszę i niestety znam tego typu mechanizmy proponowane przez członka Zarządu Województwa Piotra Borysa. Gdyby to był "taki miód" to opozycyjni radni na sesji kiedy "TO" było omawiane nie mieliby się czego "czepiać"! Mam propozycję do "właściciela" tego nicka "ja", czy np. "autor" może odważy się i zacznie podpisywać swoje posty! Czego się boi? Ja typuję pańskie prawdziwe inicjały na "AK", może się mylę, może i nie! Równocześnie jeżeli pan ocenia moje wypowiedzi na temat teatru jako podlizywanie aktualnej władzy, to gratuluję przenikliwości! Kazimierz Piotrowski
~ago od kosmosu 7-01-2009 21:03
cd. a jeżeli zostawią przy tym "Wojtusia" to ten będzie miał jeszcze więcej kasy na swoje "wspaniałe" "fantastyczne" "przedstawienia", na które nikt nie przyjdzie, a odbędzie się to pośrednio .... kosztem na przykład wspomnianych przejść dla pieszych (to taki krąg: UMWD da na teatr wojtusia, a miasto "wygospodaruje" tyle samo na filharmonię, ale kosztem innych wydatków; nic się nie mówi o dołożeniu do budżetu miasta kwoty na Filharmonię, a z pustego to i Salomon nie naleje).
~dolnoślązak 7-01-2009 22:22
Marszałek P.Borys ma zawsze" dobre "wiadomości co wielu doświadcza.
~jelgór 7-01-2009 22:54
chcą nam dać betonowe buty
~Koja 8-01-2009 8:40
A może mi ktoś odpowie : 1. od kiedy to wielkie "województwo" dbało o prowincję? bo ja sobie jakoś takiego faktu nie przypominam ( pracuję w kulturze 32 lata ) 2. p. Borys i spółka umywają ręce od odpowiedzialnych decyzji odnośnie obsady dyrektorskiej - dlaczego? 3. dyrektor bez konkursu - a co na to statut Teatru? a może i to jest nieważne dla tych panów? ( no cóż, każdy statut można zmienić a papier przyjmie wszystko!!) A tak na koniec - to łatwo dzieli się nie swoimi pieniędzmi, podejmuje nieodpowiedzialne decyzje, nie liczy się z żadnymi faktami a co najgorsze to jest to, gdzie ci panowie w tym wszystkim mają "widza"?!!!! A może - jak powiedział właściciel Teatru Cinema - teatr może obejść się bez WIDZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Proponuję nasz teatr nazwać "TEATREM WIDMO"
~aristo 8-01-2009 14:55
Właściciel teatru Cinema może sobie pozwolić na takie ekstrawaganckie powiedzenie, bo jest po prostu właścicielem i zarządza nim bez publicznych środków. Ale ani władze JG, ani Wojtek K właścicielami teatru jeleniogórskiego nie są, a zarządzają nim z pomocą środków publicznych. Powinni więc liczyć się z oczekiwaniami tych, którzy za pomśrednictwem podatków łożą na utrzymanie teatru. Jeśli Wojtuś taki mądry i wspaniały niech pójdzie śladami Szumskiego, założy własny teatr. Wtedy nikt do niego i o nic nie będzie miał pretensji w tematach takich jak finansowanie, repertuar, czy frekwencja.
~Koja 8-01-2009 15:51
do aristo - chodziło mi o to, że on nie utrzymuje się ze sprzedaży bileterów - a z czego to już jego sprawa - dlatego pozwolił sobie na takie "mądre" wypowiedzi. Co do widzów - to chyba najbardziej wypowiedz p. Kutów byłaby tu wiarygodna - oni z tego żyją!! Co do reszty to się z TOBĄ zgadzam i popieram!!!!
kazimierzp 8-01-2009 17:50
Byłem na tym spotkaniu w BWA kiedy padły słowa o tym, ze teatr może obejść się bez widza! Tyle, że nie wypowiedział tych słów pan Zbigniew Szumski, ale jeden z przedstawicieli samorządu gminnego!!!
~ago od kosmosu 8-01-2009 19:36
Może radni także postawiliby ultimatum: zgoda na dofinansowanie, ale w zamian przeprowadzenie konkursu na dyrektora teatru ze wszystkimi szykanami, jeżeli nie - czy nie warto zastanowić się nad sensem korzystania z tego dofinansowania, bo jeśli to ma być prezent dla Wojtusia...
~aristo 8-01-2009 19:48
Utrzymywanie poparcia dla Wojtusia przez władze już jest prezentem. To dlaczego nie dorzucić jeszce jednego, przecież to nie z kieszeni prezydenta.
~ago od kosmosu 8-01-2009 23:04
Mam takie pytanie, nie wiem czy słuszne, ale jak go nie zadam to się nie dowiem: czy Radni nie mogliby napisać czegoś w rodzaju listu otwartego do Prezydenta Miasta Jeleniej Góry zawierającego prośbę o wybór dyrektora Teatru Norwida w drodze konkursu i powiadomienia o nim jak najszerszego kręgu osób związanych z kulturą oraz teatromanów - mieszkańców Jeleniej Góry, za pośrednictwem mediów, z propozycją podpisania się pod nim jak największej liczby osób. Jedynie radni jako osoby niezależne od Pana Prezydenta - mogą to uczynić. Myślę, że znajdzie się spore grono osób, które byłyby gotowe taką petycję podpisać. Kiedyś teatr jeleniogórski był zapełniony widzami. Wiem, bo byłam jedną z bywalczyń. Obecnie nie ma po co tam przychodzić. Przecież pozostali teatromani odczuwają to samo. Może to wpłynęłoby w jakiś sposób na decyzję Prezydenta w tej sprawie, albowiem to zależy właśnie od Niego.
~aristo 9-01-2009 9:57
Każdy radny może zgłosić wniosek na Radzie Miasta, Może to też zrobić np Klub Radnych, czy cała frakcja polityczna. Przewodnicący powinien wtedy taki wniosek poddać pod głosowanie Rady.
~obserwatorka 9-01-2009 13:43
Obserwuję i czytam od kilku miesięcy opinie dotyczące spektakli teatralnych, pana Klemma, formułowane na tym i innych forach. Widziałam wszystkie premiery teatru za dyrekcji W. Klemma. Żeby było jasne – widziałam większość spektakli tego teatru od mniej więcej 1976 roku, nietrudno domyślać, że było wśród nich sporo także tych złych , ale chyba i na mnie przyszedł kres, nie mam już czego w tym teatrze szukać. Rozumiem, że Panowie prezydenci, przede wszystkim Pan Szereniuk, dali się omamić pseudointelektualnemu bełkotowi Pana Klemma i to, co jest prymitywną dosadnością, pseudoaktualnością, hucpą, niepopartą głębszą myślą i poziomem aktorstwa (może z 1 lub 2-ma wyjątkami,) biorą za awangardę teatralną. Natomiast nie mogę zrozumieć, jak łatwo pogodzili się z tym aktorzy, z których część nie tylko nie ma szansy stanąć na scenie, ale ci, którzy już na niej staną, mają do wykonania podobny zestaw działań i wrzasków, w których trudno dopatrzyć się kreacji aktorskiej. Co będzie, kiedy przyjdzie nowy dyrektor i zacznie wymagać czegoś więcej, niż gmerania w rozporku, przekleństw, torsji i tym podobnych efektów. Czy do tego rzeczywiście trzeba lat nauki na nienajłatwiejszych przecież studiach ?! I jeszcze słowo o Pana Prezydenta : publiczność teatralna to też wyborcy ! Ja na pewno nie popełnię już błędu i głosować na P.Obrębalskiego na pewno nie będę – zbyt długo podejmuje decyzje !
~do obserwatorki 9-01-2009 18:45
Nie tylko Ty nie będziesz już głosowała na p. Obrębalskiego, wielu ludzi związanych z PO także nie. Coraz głośniej się mówi w PO, że p. Obrębalski bardzo szkodzi PO. Jeśli chodzi o teatr, to postawa p. Obrębalskiego i niejasna rola niejakiego Szereniuka woła o grom z jasnego nieba! Jak długo można jeszcze tolerować taką sytuację!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group