• Poniedziałek, 14 października 2019
  • Godz. 12:40
  • Imieniny: Bernarda, Dominika, Kaliksta, Liwii
  • Czytających: 8401
  • Zalogowanych: 21
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Do lekarza tylko na umówioną godzinę

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 1 lutego 2010, 13:57
Aktualizacja: Wtorek, 2 lutego 2010, 8:10
Autor: Angela
Fot. Angela
Osoby, który są skierowane do konkretnego specjalisty na ustaloną godzinę nie mogą mieć pretensji, że nie zostaną wcześniej przyjęte przez innych lekarzy. Nie wynika to z opieszałości czy niechęci leczących, ale z limitów przyjęć oraz ich kompetencji w odniesieniu do choroby pacjenta. Przekonał się o tym Antoni Bracławski, który na usunięcie kaszaka na własne życzenie czekał pięć godzin.

Antoni Bracławski zgłosił się do nas w minionym tygodniu tuż po zabiegu. Jak powiedział na usuniecie kaszaka został skierowany przez lekarza pierwszego kontaktu do konkretnego specjalisty, na 26 stycznia na godzinę 14.00.

Spodziewał się jednak kolejki oczekujących innych chorych, więc do przychodni poszedł już o 11.25.
– Poszedłem wcześniej do przychodni bo tam zawsze jest straszna kolejka. Kiedy widziałem, że ten drugi lekarz miał kilku pacjentów, zająłem sobie u niego kolejkę i kiedy przyszła kolej na mnie, wszedłem do gabinetu, ale usłyszałem, że jestem zarejestrowany do innego lekarza i mam czekać do godziny 14.00 – mówi Antoni Bracławski. – Usiadłem więc na korytarzu i obserwowałem ile czasu wolnego miał ten lekarz. Okazało się, że ten człowiek przesiedział ponad dwie godziny, a mnie nie przyjął. Dla mnie czas to pieniądz.

Tuż przed czternastą pacjent w przypływie emocji powiedział lekarzowi kilka niemiłych słów, po czym punkt 14.00 został przyjęty przez lekarza, do którego był zarejestrowany. Usunięcie kaszaka trwało około pół godziny. – Czy więc nie mógł mnie przyjąć ten wcześniejszy lekarz, tylko kazał mi czekać? - pytał zbulwersowany pacjent.

Szef placówki wyjaśnia, że nie. Powód? Ilość przyjętych pacjentów jest zakontraktowana przez NFZ na konkretnego lekarza. Co więcej, tylko dany lekarz prowadzący zna całą historię choroby pacjenta. By oszczędzić więc sobie i innym stresów idąc do lekarza specjalisty, warto dokładnie sprawdzić godzinę, na którą jesteśmy zarejestrowani oraz nazwisko lekarza, do którego mamy się udać. Nie można bowiem liczyć, że wcześniej przyjmie nas inny lekarz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz

Samuel 1-02-2010 14:14
Cyrk na kółkach!
~xzx 1-02-2010 15:00
pretensje do samego siebie , mial na 14 to mialbyc o 14 a to ze sobie posiedzial to juz pretensje do Pana boga , skoro zarejestrował sie do lekarza X to dlaczego mial go przyjac Y ? tak sie wlasnie robi burdel
~xxx 1-02-2010 15:03
a ja mimo ustalonego terminu i godz do specjalisty dodatkowo musiałam odstać dodatkowe DWIE GODZ bo lekarz przyjmował przez drugie drzwi PRYWATNIE .............SKANDAL ........
~Normalne podejście 1-02-2010 15:13
Dziwi mnie oburzenie Pana Antoniego, przecież umówił się na konkretna godzinę i później ma pretensje, że nikt go wcześniej nie przyjął. Może nikt nie wytłumaczył Panu Antoniemu zasad umawiania się do lekarza na godziny. Podpowiadam: przychodząc na umówioną godzinę nie zadajemy pytania, kto ostatni tylko kto na tą godzinę jest umówiony. Jeżeli również Pan Antoni uważa, że czas to pieniądz po co przychodził o prawie 3 godziny wcześniej do lekarza? Mógł ten czas inaczej spożytkować, a nie wyżywać się na lekarzu, który wg, niego miał 2 godziny wolnego. Czy Panie Antoni zadał Pan sobie trud, aby sprawdzić czy na pewno lekarz nic nie robił? Może to tylko tak wyglądało. Aż dziwię się, że redakcja jelonki publikuje takie artykuły
~Normalne podejście 1-02-2010 15:16
~ 1-02-2010 15:20
Skoro pan byl umowiony na 14 nie powinien miec pretensji, dla niego czas to pieniadz- to do 13.30 trzeba bylo siedziec w domu. Po to sie umawia na godziny, aby tego przestrzegac. Pan Bracławski to jakiś awanturnik, niech sie lepiej trzyma przypisanych terminow.
~ 1-02-2010 15:21
Wkońcu porządek. Zawsze mnie denerwowało, że w rejestracji podawali godzinę na którą mam przyjść do lekarza, a później się okazywało, że ten przyjmował wg kolejki pod gabinetem. To oznacza, że np. osoba z jakimiś dolegliwościami musi siedfzieć i czekać w kolejce z kichającychmi i smarkającymi. a tak przuychodzą na omówioną godzinę. pan Antoni Bracławski należy właśnie do takiej grupy ludzi, którym mówi się "proszę przyjść na 14.00", ale on przychodzi na 11.25 i ma pretensje, że nikt go nie chce przyjąć.
NICpoŃ 1-02-2010 15:31
Szkoda tylko, że nie działa to w drugą stronę. Pani specjalista doktor jej wysokość mimo umówionej wizyty o godz 8.00 do pracy przyszła po półtorej godziny pokazując w ten sposób gdzie ma wszystkich pacjentów. Gdyby to była sytuacja jednostkowa, ale zdążyłem się zorentować podczas "posiedzenia", że to norma. (nie było śnieżycy, ulewy, trzęsienia ziemi ani innego zjawiska łumaczącego spóźnienie) Moje szczęście,że okazjonalnie korzystam z usług lekarzy i oby jak najdłużej...
~ 1-02-2010 15:46
No cóż.Ten pan jest sobie sam winny.Jeżeli dla niego czas to pieniądz,to po co przeszedł tak wcześnie.I na co się skarży?Rozumiem,gdyby przyjęto go pieć godzin po wyznaczonej godzinie,to miałby prawo się skarżyć.A tak,lepiej niech głowy nie zawraca.
~ 1-02-2010 15:46
czlowieku zdechniesz a lekarz cie nie przyjmie bo nie jestes zakontraktowany jak swinia do ubojni
~ 1-02-2010 16:22
do NICpoN,swieta racja w KCM-ie to norma nawet prywatne wizyty to opoznine jest w normie =BANDA I TYLE w tym temacie
~nmn 1-02-2010 16:27
dokładnie ty nadgorliwcze,trzeba było na 4rano isc,hahaha
~Yeti 1-02-2010 16:47
Nie ma się co dziwić bo lekarze mają niestety limity na przyjmowanie pacjentów za których dostają środki na ich leczenie i nie mogą przyjmować więcej niż jest w kontrakcie bo nikt im za nich nie zapłaci a NFZ obciąży lekarza za nadmiarowego pacjenta.
~Red Like 1-02-2010 17:09
facet czego ty chcesz? to tak jakbyś miał bilet na pociąg do Berlina o 14-stej i kazał byś się wieść tym o 11.00 co stoi na peronie a jedzie do Kazachstanu!
~Roza 1-02-2010 18:24
Zgadzam się że porządek musi być i uważam że tu on był pokazany! jeżeli chodzi o opiekę lekarską a nie daj Boże szczegółowe badanie to lepiej iść do wróżki.Jeżeli chodzi o prywatne przyjęcie pacjenta to wtedy historii choroby nie trzeba! Mimo to i tak Wielki Szacunek dla lekarzy,bo nie można ich winić za odgórna politykę.
~Ale zdziwienie 1-02-2010 18:25
Człowieku o Normalnym podejsciu z 15:13 - bardzo dobrze że Jelonka wydrukowała taki artykuł. Opisane zachowanie pacjenta powinno uzmysłowić innym dostosowanie się do godziny rejestracji na wizytę lekarską. Stan zdrowia pacjenta nie wymagał natychmiastowej interwencji lekarskiej. Jest to typowy przykład cwaniactwa "a może się załapię szybciej". Takie podejście pacjenta budzi zdziwienie.
~czas to piniądz 1-02-2010 18:55
Panie płk rezerwy - Nadgorliwość gorsza od faszy....u - miał pan to wpajane tyle lat i jeszcze nam to wpajał !!!!! Czyżby pan dorabiał sobie do skromnej emerytury płk WP w jakiejś ochronie ????????
~Jel... 1-02-2010 19:01
no i czekasz na swoją godzinę a w między czasie pan doktor przyjmuje swoich znajomych( drugimi drzwiami wchodzą)i godzina ci się przesuwa. Pacjent bez znajomości ma pod górkę....
~pikolka 1-02-2010 20:02
Do szefowej KCM- Pani doktor sprawy administracyjne załatwia się po godzinach przyjmowania pacjentów. Jeśli ma Pani za dużo obowiązków to proponuje zatrudnić menegera do zarządzania , lub lekarza na zastępstwo. Płacenie za wizytę i czekanie pod drzwiami to chyba nie zgodne ze standardami, którym chce Pani sprostać.
~quartz 1-02-2010 20:43
Wizyta na godzine a pacjentów i tak przyjmuja według kolejki.Sam nie raz przychodzilem wcześniej żeby całego popołudnia nie spedzić w kolejce pod gabinetem.A druga sprawa że niektórzy i tak sie bez kolejki pchają i gdzieś mają godzinki...i tak człowiek czeka na swoja kolej a czas mija
~pikolka 1-02-2010 20:45
Do szefowej KCM- Pani doktor sprawy administracyjne załatwia się po godzinach przyjmowania pacjentów. Jeśli ma Pani za dużo obowiązków to proponuje zatrudnić menegera do zarządzania , lub lekarza na zastępstwo. Płacenie za wizytę i czekanie pod drzwiami to chyba nie zgodne ze standardami, którym chce Pani sprostać.
~Jano 1-02-2010 23:08
no i bardzo dobrze bo ci emeryci to wiecznie siedzą w tych przychodniach i myślą ze jak przyjdą wcześniej to coś zmienią i będą przyjęci po za kolejnością przychodnia to nie poczekalnia dla babciów i dziadków bo młodzi ludzie też chorują i chcą być przyjęci do lekarza o umówionej godzinie
~? 2-02-2010 6:37
Dobrze ze, grabaze nie sa tacy wybredni .Kosciolowi to rowniez zwisa czy sie urodzi czy umrze kasa zawsze bedzie .Szpitale i lekaze to przystanek posredni w tym marnym zyciu.
~pracownik Sł.Zdr. 2-02-2010 9:00
Tacy pacjenci robią burdel i zanieszanie w przychodniach.Śmieszne pretensje.
~qartz 2-02-2010 10:10
Mlodzi czy starzy i tak w kolejce sie stoi bo to przyjmowanie na godziny nie ma sensu
~Greg 2-02-2010 10:19
Ostatnio wszedlem do przychgodni. Mialem na 8:20. Pytam sie kto jest na jaka godzine. Wszyscy mowia do mnie: "Pan jest ostatni" ...
Cień 2-02-2010 17:21
Do Greg. Dobry kawał. :-))) Co do tego awanturnika. to sam sobie winien. Skoro jest umówiony na 14-tą, to powinien przyjść na 14-tą, wejść o umówionej godzinie i wtedy jakby mu kazali czekać, to mógłby robić zadymę, jak tak lubi.
Cień 2-02-2010 17:22
Do Greg. Dobry kawał. :-))) Co do tego awanturnika. to sam sobie winien. Skoro jest umówiony na 14-tą, to powinien przyjść na 14-tą, wejść o umówionej godzinie i wtedy jakby mu kazali czekać, to mógłby robić zadymę, jak tak lubi.
Cień 2-02-2010 17:22
Do Greg. Dobry kawał. :-))) Co do tego awanturnika. to sam sobie winien. Skoro jest umówiony na 14-tą, to powinien przyjść na 14-tą, wejść o umówionej godzinie i wtedy jakby mu kazali czekać, to mógłby robić zadymę, jak tak lubi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group