Środa, 22 września
Imieniny: Maurycego, Tomasza
Czytających: 3532
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Do KPR–u wróciła chęć walki

Sobota, 11 marca 2017, 22:35
Aktualizacja: Niedziela, 12 marca 2017, 21:32
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Do KPR–u wróciła chęć walki
Fot. Tomek Raczyński
Zupełnie odmieniony zespół KPR–u Jelenia Góra zaprezentował się miejscowym kibicom podczas sobotnich (11.03) derbów Dolnego Śląska, w którym podopieczne wracającego na ławkę trenerską Michała Pastuszko podejmowały wicelidera PGNiG Superligi – Zagłębie Lubin. Porażka nie dziwi, a wynik nie oddaje tego, co działo się na parkiecie.

Jeden z faworytów w walce o mistrzostwo Polski zdaniem ekspertów miał zmieść z parkietu walczące o utrzymanie jeleniogórzanki, ale zmiana trenera zadziałała na nasz zespół mobilizująco. Wola walki i radość po zdobytych bramkach już dawno nie towarzyszyła występom naszej ekipy, w końcu mieliśmy zespół, do którego powróciła „chemia”. Ku zaskoczeniu przyjezdnych KPR bardzo długo dotrzymywał kroku rywalkom, w pierwszej połowie „Miedziowe” nie potrafiły odjechać na więcej niż 2-3 bramki. Po 30 minutach na tablicy wyników było 12:14 – bardzo dobrze w bramce zaprezentowała się Monika Ciesiółka, piękne gole w ataku zdobywały Ola Tomczyk i Sabina Kobzar, na swoim poziomie grała też Asia Załoga. Niestety sporym osłabieniem okazał się brak Oli Tomczyk w drugiej połowie, bowiem nasza zawodniczka w 30. minucie ujrzała czerwona kartkę za faul na Zuzannie Ważnej, która po starciu z jeleniogórzanka już nie wróciła na boisko. W kwestii interpretacji przewinienia zdania były podzielone, ale decyzja sędziów nie podlegała dyskusji.

Do 38. minuty żółto-niebieskie dzielnie walczyły z faworytkami spotkania – na tablicy wyników było wtedy 15:16, ale był to moment przełomowy, bowiem przez kolejne 14 minut na parkiecie rządził tylko jeden zespół. Zagłębie zdobyło w tym czasie 9 bramek, nie tracąc żadnej, co ustaliło zwyciężczynie tego meczu. W końcówce miejscowe odblokowały się, również dzięki kolejnemu dobremu wejściu w mecz Patrycji Koc – wychowanka Varsovii Warszawa mogła się podobać na parkiecie i widać, że zależy jej na przebiciu się do pierwszej siódemki. Ostatecznie KPR przegrał z Zagłębiem Lubin 17:28, choć wynik nie oddaje emocji, które towarzyszyły spotkaniu.

KPR Jelenia Góra – Zagłębie Lubin 17:28 (12:14)
KPR:
Ciesiółka, Hoffman – Załoga 5, Kobzar 4, Tomczyk 3, Bilenia 1, Jasińska 1, Kanicka 1, Koc 1, Oreszczuk 1, Maziarz, Skowrońska.
Zagłębie: Malickiewicz, Wąż – Marić 6, Grzyb 6, Buklarewicz 4, Ważna 3, Załęczna 3, Jochymek 2, Milojević 2, Piechnik 1, Malta 1, Viktoria Belmas.
Kary: 12 minut (KPR) – 8 minut (Zagłębie).

Widzów: 120.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group