Piątek, 27 listopada
Imieniny: Waleriana, Maksymiliana
Czytających: 5967
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dlaczego MZK jest takie drogie?

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 23 września 2014, 7:45
Aktualizacja: Środa, 24 września 2014, 8:50
Autor: Angela
Fot. MT
– Takie pytanie zadali na ostatniej sesji rady miejskiej jeleniogórscy radni, w dyskusji przed głosowaniem nad zmianami w budżecie i przekazaniem dodatkowych 400 tys. zł dla Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Jeleniej Górze. – W poprzedniej kadencji przekonywano nas, że przekształcenie MZK w spółkę przyniesie oszczędności, tymczasem od 2006 roku koszty jego utrzymania wzrosły o 2,5 raza, więc do jakiej kwoty będziemy go dofinansowywać – pytał radny Ireneusz Łojek (PiS).

- Na jakim etapie jest optymalizacja funkcjonowania transportu w mieście? - pytał Józef Sarzyński (SLD). - Abstrahując od ilości przekazywanych pieniędzy, to obecne funkcjonowanie MZK jest nie do przyjęcia, zarówno w kwestii rozłożenia w czasie kursów i oczekiwania na autobus. Rozkłady jazdy są nieodpowiednio przygotowane, trzeba je ustawiać nie na punktach: startowym i docelowym, ale w centrum miasta, czyli tam gdzie jeździ najwięcej osób, by była w tym wszystkim jakaś płynność. Bo są cztery autobusy w odstępie pięciominutowym, a później przez godzinę nie ma żadnego – dodał.

O konieczności reformy MZK mówił też radny Krzysztof Mróz (PiS). - Możemy dosypać kolejne 400 tys. zł, a potem kolejne 200 tys. zł, ale bez reformy Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego nie pociągniemy dalej, bo cały czas dokładamy pieniądze do MZK, a prezes Marek Woźniak przychodzi i mówi: mało … mało… mało – grzmiał na sali K. Mróz. – I mimo że my tych pieniędzy dodajemy, po cichutku obniża się jakość usług świadczonych w MZK poprzez likwidację kursów, zmniejszanie częstotliwości jazdy, itp. – dodał Krzysztof Mróz.

Krytyki nie szczędził także jego partyjny kolega Ireneusz Łojek. - To jest czterysta tysięcy złotych na rekompensatę dla MZK dodatkowo zgłoszonego niedoboru w tym roku w kwocie ponad 900 tys. zł. W skali roku wartość rekompensaty wynosi jednak około 15 mln zł – mówił Ireneusz Łojek. – Ta słaba jakość usług kosztuje nas tak horrendalne kwoty, więc ile będziemy jeszcze do tego dopłacać i do jakiej kwoty dojdziemy? – pytał.

Z tymi głosami radnych zgodził się wiceprezydent Jerzy Łużniak, który przyznał, że trzeba racjonalnie podejść do sieci autobusowych i takie prace są planowane… na przyszłe lata. Na pytanie o rozbudowaną strukturę MZK wiceprezydent odpowiedział: - Od zawsze pilnowaliśmy, by w spółce nie było zbyt wielu zatrudnionych osób, ale MZK nie może też funkcjonować jednoosobowo – mówił. – Przy obecnym budżecie spółki czyli około 30 mln zł, musi mieć ona taki zarząd, który będzie przygotowany w każdej chwili do działania i szybkiego reagowania na zmiany – dodał.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (56) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group