Czwartek, 28 stycznia
Imieniny: Radomira, Tomasza
Czytających: 5969
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Dane tajne łamane przez poufne

Czwartek, 19 lutego 2009, 7:58
Aktualizacja: 14:54
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Dane tajne łamane przez poufne
Fot. Angela
Operatorzy sieci komórkowych ostrzegają swoich klientów: nigdy nie organizujemy promocji, w których konieczne byłoby podawanie kodów doładowujących. Prosimy nie reagować na tego typu smsy”. Niestety mimo tych ostrzeżeń, naiwnych, którzy nabijają konta oszustów, nie brakuje.

Właściciele telefonów komórkowych dopiero kilka godzin po przesłaniu oszustom kodów kart doładowujących czy pinów orientują się, że zostali oszukani. Wówczas pomocy zaczynają szukać w punktach obsługi operatorów sieci.

– Dostałam smsa, że jeśli w ciągu kolejnych dwóch godzin prześlę kod doładowujący telefon za minimum 30 złotych, w promocji otrzymam dodatkowo podwójną kwotę doładowania – mówi Alicja Kruk. – Dużo rozmawiam i pomyślałam, że jest to dobry interes, dzięki któremu zaoszczędzę sporo pieniędzy. Decyzje podjęłam natychmiast, bo w smsie było też napisane, że ilość promocyjnych doładowań jest ograniczona i liczy się czas odesłania kodu. Kiedy w ciągu kilku godzin konto mojego telefonu nie zostało doładowane – jak zapewniano mnie w przysłanym smsie – poszłam do punktu obsługi, by to wyjaśnić. Tam powiedziano mi, że padłam ofiarą oszustów.

Jednak jak mówi rzecznik konsumentów, winę za podawanie poufnych danych smsem czy telefonicznie ponoszą sami klienci, a nie operatorzy sieci.
– O ile można zrozumieć naiwność starszych osób, które nie orientują się w tym brutalnym świecie i starym zwyczajem ślepo zawierzają firmom, które kiedyś jako państwowe były dla nich świętością, o tyle nic nie tłumaczy naiwności ludzi młodszych – mówi Jadwiga Reder-Sadowska, miejski rzecznik konsumentów w Jeleniej Górze.
– Przychodzi do mnie spora grupa oszukanych w podobny sposób ludzi, którzy zajmują wysokie stanowiska w różnych firmach, a często są nawet przedstawicielami prawa – dodaje.

Rzecznik konsumentów radzi więc, by wystrzegać się podawania tefonicznie nie tylko kodów doładowania telefonu, ale również numerów kart, numerów kont bankowych, imion i nazwisk, także rodziców, miejsca zamieszkania, pobytu, numerów NIP czy PESEL itp.

Danych poufnych nie należy też przesyłać mailowo czy listownie jeśli nie mamy gwarancji, że dotrą one na adres konkretnej firmy, a nie np. na adres wymyślony przez oszustów. – Trzeba też bardzo uważać w ujawnianiu danych osobom podającym się za pracowników firm windykacyjnych, którzy nie maja żadnego prawa żądania naszych danych osobowych przez telefon – mówi Jadwiga Reder-Sadowska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group