Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 6985
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Damian Drobyk: pół roku rowerem po Ameryce

Wiadomości: USA/Jelenia Góra
Poniedziałek, 7 października 2013, 7:12
Aktualizacja: Wtorek, 8 października 2013, 7:10
Autor: Damian Drobyk
Fot. Archiwum Damiana Drobyka
Jeleniogórzanin przemierza samotnie na rowerze Stany Zjednoczone, ale w planach ma „podbój” obu Ameryk. Zamierza „wykręcić” ponad 30.000 kilometrów w około rok. Ekspedycja ma na celu zdobycie najwyższych i najtrudniejszych dróg i przełęczy drogowych obu Ameryk w tym najwyższej drogi Świata na wulkan Aucanquilcha w Chile o wysokości 6176 m.npm. Otrzymujemy relacje z jego wyprawy.

- Gdyby była możliwość pozostania w USA kolejnych sześć miesięcy, to zapewne bym jeździł dalej po stanach, wysokich drogach i atrakcyjnych miejscach. Jednak zbliżająca się zima i kończąca się wiza zmuszają mnie do opuszczenia USA i udania się do kolejnego niezwykle ciekawego i charakterystycznego kraju jakim na pewno jest Meksyk – pisze Damian Drobyk.

- W ciągu ostatnich prawie sześciu miesięcy jazdy bez przerwy i pokonaniu 19.521 kilometrów przejechałem przez 24 amerykańskie stany oraz dwie prowincje kanadyjskie. Przemierzyłem USA ze wschodu na zachód oraz z północy na południe, zdobywając po drodze najwyższe drogi, przełęcze drogowe i szczyty górskie Apallachów, Gór Skalistych, Kaskadowych oraz Sierra Nevada. Podjazdów powyżej 2000, 3000 i 4000 m n.p.m. uzbierało się już prawie 99, a przybliżona suma przewyższeń to około 150 kilometrów w górę. Nowy Jork, Filadelfia, Washington, Birmingham, Denver, Calgary, Seattle, Las Vegas, Phoenix to większe miasta na mojej trasie - relacjonuje.

- Zwiedziłem najstarszy park narodowy USA Yellowstone w Wyoming, przepiękny Arches Park w Utah oraz inne parki jak: Rocky Mountain, Glacier, Crater Lake, Zion czy Grand Canyon. Otarłem się również o Yosomite i Sequoia National Park, przejechałem upalną Pustynię Mojave, Dolinę Monumentów i Park Stanowy Sedona. Czasami nie wszystko szło według planu i z różnych powodów nie udało się zwiedzić lub zdobyć między innymi Argentine Pass, Highwood Pass, Hawajów, Doliny Śmierci i kilku innych mniej ważnych celów – informuje podróznik.

- Najbliższe tygodnie spędzę w Ameryce Środkowej kierując się do Panamy. Tam zdecyduję, co dalej. Tymczasem czeka mnie przejazd przez Meksyk oraz miasto partnerskie Jeleniej Góry czyli Tequila, wjazd na kilka wysokich wulkanów, przejazd przez Mexico City i kilka małych państw - opowiada.

Statystyki:
15.04 - 2.10.2013 - przejechane 19.521 kilometrów
78.7 km/h - najwyższa prędkość maksymalna wyprawy z przyczepką
81.8 km/h - najwyższa prędkość wyprawy bez przyczepki
116 km - średni dzienny dystans
196 km - najdłuższy dystans dzienny wyprawy
2420 m w górę - najwyższe dzienne przewyższenie ( Mount Lemmon )
-2 +46 st. C - rozpiętość temperatur
99 - zdobyte podjazdy, przełęcze i szczyty w Apallachach, Górach Skalistych, Górach Kaskadowych i Sierra powyżej 2000, 3000, 4000 m n.p.m.
24 - liczba przejechanych stanów USA

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz

~AnonimGall 7-10-2013 8:41
Imponujące!!! Gratuluję i 3mam kciuki za kolejne plany :)
~emerytka 7-10-2013 9:32
Serdecznie gratuluję i życzę wszelkiej pomyślności!!!
~jelgór 7-10-2013 9:53
prawdziwa wyprawa zacznie się poniżej panamy, o ile Indianie nie rozmontują pana Damiana wraz z jego rowerem
~urzędnik 7-10-2013 9:59
Proponuję zlustrować pana Damiana czy przypadkiem nie za naszą kasiorkę on sobie tak po Ameryce p...łuje uśmiechnięty...
~nie urzędas 7-10-2013 10:05
Oj "urzędniku" ściska ci coś z zazdrości? Może sam byś się wybrał na jakąś wyprawę, zamiast pie.... bez sensu...
~tubi 7-10-2013 10:08
Damian zbierał kasę oraz ma prywatnych sponsorów wiec wyluzuj chłopie. U nas w Polsce wiecznie że ktoś kradnie i przekręca. Zamiast docenić co człowiek robi to od razu dziwne insynuacje. Nawet jakby jechał za państwowe pieniądze to i tak nawet byś nie odczuł... "nasza kasiorka" aż mnie ciekawi czy tak sumiennie płacisz podatki skoro tak dbasz o budżet państwa
~zBIGs 7-10-2013 10:24
jakie to "polskie"- to obrzydzanie osiągnięć innych. Chyba z braku własnych :)
Piipi Jelonkowa 7-10-2013 12:02
~OJEJ ! ..*Pan Damian jest ..fajny ! .. bo odnalazl w dalekiej Krainie *kaktus .. ktory broni naszego panstwowego Szefa ! /.. patrz.zdj.nr.13/
CН.W.D.P. 7-10-2013 12:15
DZIWNY JEST TEN ŚWIAT, A LUDZIE ... ...
~doUrzędnika 7-10-2013 12:52
Widzę, że pana urzędnika żal i zazdrość ściska na skutek braku pasji i osiągnięć i pewnie brzuch się przelewa przez pasek a pośladki wiszą. Pozdrawiam wszystkich zrzędliwych, zgorzkniałych leniuchów.
CН.W.D.P. 7-10-2013 13:09
~doUrzędnika, JAK NIE WIESZ, TO NIE GADAJ... UŻYTKOWNIK ~urzędnik PŁACI PODATKI I JEST BARDZO NEGATYWNIE NASTAWIONY DO PRZEZNACZANIA JEGO PODATKÓW NA INNE CELE, NIŻELI PODATKI... NIE JEST LENIUCHEM, TYLKO PO PROSTU NIE UMI SIĘ OGARNIAĆ, BO UCZCIWY JEST, A W DZISIEJSZYCH CZASACH UCZCIWOŚCIĄ ORAZ PRACĄ LUDZIE SIĘ NIE BOGACĄ. I MA PASJĘ!! SPUSZCZENIE SIĘ Z PERCI JEST JEGO PASJĄ... :D NAPRAWDĘ!!
~ 7-10-2013 13:49
Zobaczyłem fotki. To ewidentnie rower 2- osobowy. Myślę że pan Damian nie jedzie samotnie. Jest to wciskanie ludziom ciemnoty. Poza tym ktoś mu zdjęcia przecież robi. Oj naiwni wy ludzie....
~AnonimGall 7-10-2013 14:07
Faktycznie, pan Damian nie jedzie samotnie! Naiwny ten co tak myślał. Pan Damian od początku jedzie... z cieniem... własnym cieniem :)))) I ten drugi "rower" jest właśnie dla tego cienia :))))))))))))
~! 7-10-2013 14:15
a na drugim zdjęciu słychać strzały
~69er 7-10-2013 14:47
Rzucilem okiem na wpisy na forum z czystej,ludzkiej ciekawosci, czy sa hejterzy...? A jakze, bez hejtera nie ma foruma, trzeba komus dokopac, .... Panie Damianie: W I E L K I szacunek !!!
~ 7-10-2013 14:55
do 69er - niuanse twojej fizjologii nie są tutaj niczyją pasją. Wypad do zmywaka.
~69er 7-10-2013 16:36
O co chodzi z tym zmywakiem?
CН.W.D.P. 7-10-2013 16:52
~69er, Z TYM ZMYWAKIEM CHODZI O TO, BYŚ WYPAD ZROBIŁ DO ZMYWAKA, BOWIEM TO JEDYNE MIEJSCE, W KTÓRYM JESTEŚ POTRZEBNY I PRZYDATNY...
~cyklista 7-10-2013 16:54
Brawo! Leszki, Osipiki i inne Piki mogliby panu Damianowi co najwyżej pompować dętki.
CН.W.D.P. 7-10-2013 16:56
~cyklista, TO SIĘ NIE UDA!! PAN DAMIAN POSIADA ROWER, W KTÓRYM ZAMONTOWANE SĄ KOŁA Z OPONAMI BEZ DĘTEK...
~t-tryk 7-10-2013 18:00
Urzędniku z 9. 59, zainteresuj się wycieczkami w "wodniku " za naszą kasę. A Damianowi wielki szacun i powodzenia życzę.
Piipi Jelonkowa 7-10-2013 18:02
..do - [~Autora postu z godz.13:49 ] .. taki mezczyzna ma Aniola Stroza !
~Yrezi Rewor 7-10-2013 18:44
Trzymam kcikuki za dalsze kilometry, życzę wiatru w plecy i samych pozytywnych chwil.., no i oczywiście bardzo, bardzo, ale to bardzo zazdroszczę tak pięknej przygody:-) Kto wie może kiedyś... Pozdrawiam i do zobaczenia za jakiś czas w Jelonce;-)
~ 7-10-2013 19:10
który pracodawca dał mu taki długi urlop ???
~ 7-10-2013 19:20
do 07-10-2013 09:59 | - nie jesteś tym, za kogo się podajesz; kiedyś to co piszesz, było uważane za donosicielstwo, teraz to jest tzw. obywatelska postawa społeczeństwa, ale ty jesteś jego wyrzutkiem
~do tych .... 7-10-2013 20:17
co psioczą na "urzędnika"nie rozumiecie co miał na myśli a krytykujecie wypowiedz!!!ówiąc, że ktoś jest śmiertelnie poważny, nie stwierdzamy po prostu, że zachowuje się bardzo poważnie, ale podkreślamy ten fakt, używając zestawienia wyrazów zwanego fachowo hiperbolą (po polsku: przesadnią). Dosłowny sens tego i podobnych zestawień może być wręcz makabryczny, por. „Jako uczeń Józio zakochał się śmiertelnie w pensjonarce” (ISJP), ale w zderzeniu z kontekstem, który nie wskazuje na nic poważnego, odbieramy je raczej jako humorystyczne. Dlatego śmiertelnie poważny może czasem znaczyć 'z udawaną powagą'. Jest to jednak znaczenie kontekstowe, aktualizujące się doraźnie, a nie systemowe, czyli słownikowe. Chodzi o to,że Pan Damian nie płacze dajcie tylko sam daje z siebie ile może .BRAWO !!!!
~do tych cd. 7-10-2013 20:30
BRAWO!!! reprezentuje Pan Jelenią Górę,jesteśmy dumni.Nie lada wyczyn Gratulacje,GRATULACJE !!!! Jest się czym pochwalić.Mianuje Pana ambasadorem rowerowym.Tylko jak to możliwe,,że drugi ambasador PAN Osipik (Jelonka niedawno rozpisywała się o jego wyczynach)z Ameryki do Jeleniej Góry przyjechał w tydzień,a żeby nie męczyć roweru to część podróży przejechał pociągiem,zresztą jak większość swoich wypraw.Nawet płakał,że do Szklarskiej Poręby nie ma w pociągu miejsca do przewiezienia jego "rumaka".Moja babcia przed wojną przejechała Polskę dookoła rowerem kilka razy tylko nie mogła się pochwalić bo jeszcze Jelonki nie było .A szkoda może został by ambasadorem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ 7-10-2013 20:49
78.10.*.* - ciekawie piszesz. Pisz więcej i więcej i więcej i jeszcze raz więcej.
~do 20;30 8-10-2013 7:19
Jeśli masz w sobie odrobinę inteligencji, co sądząc po wpisie jest bardzo wątpliwe, to bedąc w wieku Pana Osipika być może zrozumiesz jakie głupoty napisałeś... Pisząc wprost, zrozumiesz jaki byłeś głupi... Nabierzesz jeszcze pokory, czas cie tego nauczy!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group