• Poniedziałek, 26 sierpnia 2019
  • Godz. 11:03
  • Imieniny: Aleksandra, Marii, Wiktora, Zefiryny
  • Czytających: 6623
  • Zalogowanych: 20
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Czyszczą śmierdzącą sprawę

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 2 lutego 2010, 8:00
Aktualizacja: Środa, 3 lutego 2010, 7:53
Autor: Angela
Fot. Angela
Jak „Wodnik” wytłumaczy zarzuty dotyczące nielegalnie odprowadzanych ścieków do rzek, za które pobiera od mieszkańców pieniądze? – pytał ostatnio Robert Prystrom, lider Wspólnego Miasta. Spółka odpowiada, że w tym roku problem ma zostać ostatecznie rozwiązany. Ci, którzy nie mają podłączenia do sieci kanalizacyjnej, za odprowadzenie ścieków płacić nie będą. Pokrzywdzeni otrzymają zwrot pieniędzy za ostatnie trzy lata.

Robert Prystrom za przykład nieuregulowanej kwestii odbierania ścieków i pobierania opłat przez spółkę Wodnik od mieszkańców, których lokale nie są wpięte do sieci kanalizacyjnej podał ulicę Kruszwicką. Jak wyjaśnia jednak prezes Wodniaka, żaden z mieszkańców ulicy Kruszwickiej opłat do Wodnika już nie odprowadza. Sprawa wygasła w 2006 roku.

– Problem na tej ulicy jest kwestią różnicy poglądów mieszkańców i naszych – mówi Wojciech Jastrzębski, prezes spółki Wodnik. – Mieszkańcy domagają się zwrotu pieniędzy za opłaty, jakie płacili do Wodnika w latach dziewięćdziesiątych. Wówczas Wodnik nie miał swojego majątku i otrzymał od ówczesnego ZGL – u wykaz, w którym widniała informacja, że ulica Kruszwicka jest wpięta do kanalizacji. Dlatego pobierano od tych ludzi pieniądze za ścieki. W 2006 roku okazało się, że jest inaczej. Zaprzestaliśmy pobierania opłat. Lokatorzy tej ulicy żądali od nas zwrotu pieniędzy za ścieki za tamte lata. Kodeks cywilny jasno mówi, kiedy przedawniają się roszczenia, więc sprawa jest już nieaktualna. Obecnie jednak od tych mieszkańców nie są pobierane żadne pieniądze – wyjaśnia prezes spółki.

Problem ciągnie się od wielu lat. W tym roku Wodnik za cel postawił sobie ten problem ostatecznie rozwiązać.
– W Jeleniej Górze jest siedem tysięcy dwieście pięćdziesiąt osób, których lokale nie są wpięte do kanalizacji. Tak dokładne dane mamy ze względu na składany wniosek do projektu unijnego. Wobec jakieś grupy z tych osób Wodnik pobierał opłaty za ścieki, mimo że nie do końca prawidłowo świadczył dla nich usługę – mówi Wojciech Jastrzębski. – Wiedząc, że mamy taką sytuację, zarząd spółki powołał pełnomocnika, do rozwiązania tych problemów.

Dzięki temu w kwietniu minionego roku mieszkańcy przy Osiedlu Robotniczym i ulicy Rodzinnej, którzy płacili do Wodnika opłaty za ścieki i jednocześnie sami opróżniali swoje szamba otrzymali zwrot opłat za minione trzy lata. Podobnie było na Osiedlu Pomorskim. Na takie rozwiązanie mogą też liczyć inni mieszkańcy.
– Pieniądze po spisaniu ugody zwracamy również 54 mieszkańcom Osiedla Pomorskiego, który z jednej strony mieli własne szamba, a z drugiej niedoskonałą sieć ściekową. Jesteśmy jedynym zarządem, która tę sprawę porządkuje – zapewnia W. Jastrzębski.

Szef spółki podkreśla, że obecnie powołany w spółce pełnomocnik z działem technicznym analizują wszystkie tereny miasta i wyłapuje tych mieszkańców, którzy płacą Wodnikowi za odbiór ścieków, których fizycznie on nie pobiera.

– Jeżeli znajdą się kolejni mieszkańcy, którzy niesłusznie płacą nam za odbiór ścieków, wystąpimy do nich o podpisanie ugody, zaprzestaniemy pobierania opłat i zwrócimy im pieniądze wpłacane do nas za trzy lata do tyłu – mówi Wojciech Jastrzębski. – Doszliśmy do wniosku, że nie można tej sprawy zamiatać pod dywan czy przemilczać. Ekonomiczna sytuacja spółki umożliwia nam rozwiązanie tego problemu i chcemy ją wyczyścić, jak wiele innych spraw. Jeżeli ktoś nam płaci za ścieki, a sam opróżnia szambo, to po pokazaniu rachunku może liczyć na zwrot nadpłaconej kwoty za trzy lata wstecz. Założyliśmy, że w sensie globalnym sprawę wyjaśnimy do końca I półrocza 2010 r. Po tym okresie rozpatrywani będą indywidualni mieszkańcy, którzy sami zgłoszą się do Wodnika.

Problem ścieków w mieście ma się również rozwiązać dzięki projektowi unijnemu, z którego Wodnik pozyskał pieniądze na skanalizowanie Jeleniej Góry. Zadanie będzie realizowane do 2015 roku, a pierwsze łopaty zostaną wbite już w tym roku. Inwestycja opiewa na 120 mln złotych, z czego dofinansowanie z unii wyniesie 61 800 tys. zł, 17 mln zł będzie pochodziło z budżetu miasta i pozostała kwota ze środków Wodnika. W ramach prac wykonane zostanie 50 km kanalizacji, 22 km wodociągów i modernizacja oczyszczalni ścieków.
– Po zrealizowaniu tego zadania Jelenia Góra z wyjątkiem Jagniątkowa i Goduszyna będzie skanalizowana w stu procentach – mówi Wojciech Jastrzębski. Wówczas Wodnik rozpocznie pobieranie opłat za ścieki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~ 2-02-2010 9:05
Wybory niedługo - aktywność Robercika - tryb ON!
~ciekawa 2-02-2010 9:38
Czy wszystkie śmierdzące sprawy wyczyszczą, czy tylko tą jedną?
~wie39 2-02-2010 9:50
~miss@ 2-02-2010 10:37
Przyrodnim bratem Wodnika jest MPGK Sp.z o.o., która wywozi załadowane STARY 3W200 w ilości np.3 szt tj. oooobardzo dużo w siną dal a nie na wysypisko w Kostrzycy. Mam to udokumentowane.Jeśli ktoś chce się tym zajać upoważniam Jelonkę.com do podania kontaktu. Należność za wywózkę też naliczona była oooooo!!! Złodziejostwo!!! pisząc kolokwialnie.
~hala 2-02-2010 11:01
Swój swojego zawsze znajdzie,Robercik też jest dobrym kanciarzem.
~Boziu 2-02-2010 11:27
Boziu! Znowu Prystom!
~ 2-02-2010 13:02
PrystromSuperstar! Nowy bohater zawstydzi Turbodymomena, Supermena i nawet Hiperobrębala!
~do Boziu 2-02-2010 13:09
A ja dzięki Panu Robertowi dostałam zwrot za wodę, więc proszę mi tutaj nie "boziować"
*piipi* 2-02-2010 13:24
~PROPONUJE: ..*Kanał - Młynówka ..nadac nazwę im.Roberta Prystroma ! ..to dla *Bohatera !
~sowa 2-02-2010 15:24
Skoro jestesmy na forum z Wodnikiem,mam pytanie:odebralam mieszkanie w 2005 roku w Cieplicach nowy budynek,dowiedzialam sie ze nalezy wymienic zegar/licznik -wodomierz czy to jest zdrowym pomyslem by po pieciu latach robic takie wymiany ?Druga sprawa dlaczego mieszkancy maja placic za wymiane tych wodomierzy/licznikow gazowych czy elektrycznych jezeli te instalacje wlacznie z licznikami,zegarami naleza do w/w przedsiebiorstw i to do nich nalezy konserwacja i wymiana ,mieszkaniec placi za uzytkowanie i dostawy moim zdaniem powinno odbywac sie bez dodatkowych obciazen.Sprawa zainteresuje innych warto o tym szczegolowo poinformowac mieszkancow by wiedzieli co do nich nalezy a co do spolek.
~kinol 2-02-2010 15:28
Muszą być w polityce tacy ludzie jak Prystrom! ..to taki Palikot, a ja Palikota uwielbiam, bo się nie boi mówić szczerze :)
~do hala, Boziu i innych idiotek 2-02-2010 15:36
i zwyczajem platformy karcimy nie tego co ukradł ale tego co wykrył...
~normalnie ciekawski 2-02-2010 16:12
. . . no to wspaniała informacja dla odbiorców. Płacisz kolosalne kwoty za odbiór ścieków, a WODNIK (jeśli to prawda) "utylizuje" te ścieki poza oczyszczalnią ! ! ! I następne kuriozum: zwrot niesłusznie pobranych kwot - po uprzednim upomnieniu się ! ! ! - za trzy lata wstecz, a co z pozostałymi latami ? ! ! Na poczet "kieszeni" pracowników ? ? !
Cień 2-02-2010 16:14
Ten wodnik to jakaś mafia, albo ktoś psychicznie chory tam zarządza. Dostałem taki papierek z informacją o kosztach za wodę i ścieki, że mało brakowało a dostał bym zawału. Ja postanowiłem, że nie zapłacę im tego haraczu, niech mnie pocałują w ... Tego frajera, co zarządza wodnikiem powinni gdzieś zamknąć w wariatkowie czy w pierdlu!
Cień 2-02-2010 16:15
Ten wodnik to jakaś mafia, albo ktoś psychicznie chory tam zarządza. Dostałem taki papierek z informacją o kosztach za wodę i ścieki, że mało brakowało a dostał bym zawału. Ja postanowiłem, że nie zapłacę im tego haraczu, niech mnie pocałują w ... Tego frajera, co zarządza wodnikiem powinni gdzieś zamknąć w wariatkowie czy w pierdlu!
~polo59 2-02-2010 16:22
co nie pasi
~Przeskok 2-02-2010 17:37
O wodniku już było. Proponuję skok na gaz . Z powodu braku odpowiedniego forum piszę tutaj. Dostałam roczne rozliczenie - w rachunku na 438 zł tylko 137 zł wynika ze zużycia gazu. Pozostałe koszty to abonament, rózne stałe itp. Czy to tak powinno być?
~JAK PRACUJE WUKO? 2-02-2010 18:06
Przez trzy dni na targowisku Flora była zamknięta toaleta z powodu zapchanej rury.Osoba która prowadzi tą usługę zgłaszała to kilkakrotnie do Wuko z prośbą o niezwłoczną pomoc.Pytam dlaczego tak długo musiało czekać kilkadziesiąt osób na skorzystanie z toalety,przecież Ci ludzie tam pracują na mrozie kilka godzin dziennie! Ciekawy tylko jestem czy gdyby stało to się np w budynku gdzie jest sanepid jak szybko rozwiązałoby się to utrudnienie?
~kinol 2-02-2010 18:16
do Przeskok: o, gazem też trzeba się zainteresować - kosztami i tym co robią z samym produktem, gaz który dostarczają nam ma kaloryczność bliską zeru - zauważyliście, że wszystko trzeba gotować 3 razy dłużej niż kiedyś? a ciepła woda (ogrzewana gazem), to już istny rarytas
~ana 2-02-2010 18:44
Wymiana licznikow wodnych jest wykonywana po to aby nabic kabze wodnikowi ........a ztym gazem to faktycznie interesujace coz z jazdej strony czychaja zlodzieje ktorzy w imie prawa lupia nas podatnikow jak tylko sie da?????
~xXx 2-02-2010 19:35
ostatnio w radiu muzycznym mówili w wiadomościach że w piechowicach albo sobieszowie już teraz nie pamiętam całe osiedle nie jest podłączone do sieci od kilku lat. Moje pytanie czy tym ludziom wodnik też zwróci pieniążki za odprowadzanie ścieków???????????
~mieciu 2-02-2010 20:33
Drodzy Klienci Wodnika! Czy prawdą jest, że Wodnik odbiera od Was 100% ścieków? Podlewamy m.in. ogródki działkowe, rośliny, odwirowane pranie też suszymy (bo zawiera wodę), uzupełniamy instalacje grzewcze, gotujemy posiłki, które spożywamy itd., a Wodnik obciąża nas za ścieki wg wskazań wodomierza (w 2006 było to 95%, a po roku już 100%)! Czy ktoś widział rzetelną analizę, z której by ten wzrost wynikał? Raczej płacimy za usługę, której nie otrzymujemy! Ile to kasy, która trafia nie w pełni zasłużenie ...
~Znawca 2-02-2010 21:17
Cóż za skandal. Nie od dziś wiadomo jak ta spółka działa.
~bliźnięta 2-02-2010 21:52
osadnicy z lat 46 przy lubańskiej książeńcej opowiadają że osadniki przed domami trzeba opróżniać a reszta spływa do rzeki .czy to prawda? Ponoć biuro Wodnika to rodzinna firma.
~? 2-02-2010 22:32
Kto może sprawdzić kaloryczność gazu. Dlaczego nie jest to monitorowane cały czas ? Dziękuję p.Prystromowi za walkę z wodnikiem .Obecnych przełożonych Wodnika itp. KOMPLETNIE TO NIE INTERESUJE .
~kolega 2-02-2010 23:10
Kolerzanka mi mówiła, że przy Ulicy Jordana też nie ma przyłącza kanalizacyjnego a ścieki idom do rzeki.
~ 40% 3-02-2010 2:20
kolega=koleżanka nie idom a płynom.ile jest rodzai wód w Jeleniej ,a ile w Cieplicach Dlaczego ranotak śmierdzi bagienkiem? A może zapach wody utożsamia się z zarządem Wodnika?
~? 3-02-2010 7:27
PYSTROM brawo tak dalej Wodnik to firma ktora jest wzodem na Jeleniogorskim posladku -wyciac i pozbyc sie tej firmy i jej kierownictwa raz na zawsze .Pystrom super wiedzialem ze mozna na PANA liczyc w tej sprawie.
~ja do sowy 3-02-2010 8:37
Poczytaj sobie przepisy , wymiana liczników to nie wymysl wodnika lecz Ministra Gospodarki ...
~do 03-02-2010 07:27 | 3-02-2010 15:12
\
~sowa 3-02-2010 19:45
wlasni przejrzalam Rozporzadzenie Ministra Gospodarki Pracy i Polityki >Spolecznej z dnia 20 lutego 2004 w sprawie wodomierzy,nie znalazlam konkretnej odpowiedzi o 5-cio letniej wymianie wodomierzy,nie doczytalam sie rowniez kto ma placic za wymiane skoro to nalezy do instalacji przedsiebiorstwa.Bede bardzo wdzieczna o pomoc w konkretnym wskazaniu paragrafu dotyczacego interesujacej mnie sprawy. To Rozporzadzenie ,ktore przejrzalam podpisane jest przez Ministerstwo Gospodarki Pracy i Polityki Spolecznej J.Hausner
~ja do sowy 4-02-2010 9:22
Na koncu rozporzązenia jest tabelka i tam są podane okresy ważności wodomierzy ( w miesiącach ) , a co do odpłatności to ustawodawca jasno pisze ze liczniki mieszkaniowe są wlasnosci lokatora , a liczniki głowne nalezą do wodociągów.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group