Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 6873
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Czy zagłodziła synka na śmierć?

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Sobota, 23 stycznia 2010, 8:23
Aktualizacja: 8:24
Autor: TEJO
Miał siedem lat i ważył osiem kilo. Zmarł na początku roku. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze sprawdza, czy matka chłopca z Bogatyni zagłodziła swoje dziecko na śmierć.

O makabrycznej sprawie pisze dziś Gazeta Wyborcza w dodatku dolnośląskim. Chłopiec – jedno z rodzeństwa urodzonych w 2002 roku trojaczków – miał ciężkie porażenie mózgowe: był niewidomy, nie słyszał i miewał ataki padaczki. Nie potrafił jeść samodzielnie. Jego matka Anna M., mieszkanka Bogatyni, ma siedmioro dzieci, które mają… trzech ojców. Ojciec trojaczków wyprowadził się od kobiety – nie interesuje się losem dzieci, płaci jedynie alimenty – podała GW.

Zmarły chłopiec oraz jego brat, cierpiący także na porażenie mózgowe, wymagali stałej opieki specjalistów. Ostatni raz matka była z synami u lekarza dwa lata temu. Gazeta podaje, że Anna M. nie radziła sobie ze starszymi dziećmi, które wagarowały. Sąd ograniczył jej prawa rodzicielskie. Jest też pod skrzydłami opieki społecznej. Jak podaje dziennik, kobieta nie pracuje: utrzymuje rodzinę z alimentów i zasiłku. Ma zadbany samochód. Mimo to nie udało jej się dojechać do zgorzeleckiego ośrodka rehabilitacyjnego, który zajmuje się dziećmi z porażeniem mózgowym.

Siedmiolatek zmarł 2 stycznia. Powód? Ciężkie zapalenie płuc, ale – jak czytamy w Gazecie Wyborczej – organizm dziecka był wyniszczony, a chłopiec – zagłodzony. Dość powiedzieć, że ważył jedynie osiem kilogramów.

Teraz organa wymiaru sprawiedliwości zbadają ten przypadek i ustalą, kto ponosi winę za śmierć chłopca. Czy matka, która nie radziła sobie z opieką nad niepełnosprawnym synem, czy też pracownicy socjalni – którzy widząc fatalny wygląd chorego – nie zareagowali odpowiednio. Póki co Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, która zajęła się sprawą, czeka na protokół z sekcji zwłok dziecka. Od tego dokumentu zależy, czy matce zostaną postawione zarzuty.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~goska 23-01-2010 8:42
skoro wszyscy wiedzieli że matka nie daje sobie rady z chorymi dziećmi to dlaczego nie udzielono jej pomocy ?? trzeba było zabrać dzieci do jakiegoś ośrodka nie raz słyszymy że zabiera się dzieci nie z tych rodzin co powinno się zabrać ja za tą sytuacje obwiniam państwo czy nikt nie widział co sie u tej kobiety dzieje?? gdzie była opieka społeczna ??!!!! gdzie pedagodzy szkolni??? !!! a teraz matkę będą osądzać!! trzeba było pomagać ! przecież ona miała 7 dzieci !!! ale cóż przecież Polska to państwo prawa politycy tak twierdzą !!
~zxx 23-01-2010 8:48
Gdzie była opieka społeczna która ma ciepłe posadki za pieniądze podatnika, gdzie kler i jego moherowe berety walczące z aborcją.
~s. 23-01-2010 9:29
Typowa rodzina. Trzech tatusiów. Po trzecim dziecku podwiązać jajowody - dla dobra dzieci narodzonych.
~wie39 23-01-2010 9:33
opieka społeczna tak jak w Piechowicach wspiera tylko lumpów,a nie tach którzy tej pomocy potrzebują a zwyczajnie się wstydzą prosić.Kierowniczka opieki z Piechowic rozdaje na lewo i prawo pieniądze podatników które od razu idą na winko i hulanki.Całkowity brak wywiadu środowiskowego!!!Ta pani wychodzi z założenia że jeśliby eliminowała żuli którzy mogą a nie chce im się pracować to wkrótce okazałoby się że pań które siedzą w OS jest za dużo-a tak rozdaje się nieswoje pieniądze żulom.Wiem to gdyż mam sąsiadkę która chwali się że nie pracowała i nie będzie pracowała,chleje sobie winko niemal codziennie i opieka łoży na nią w najlepsze.
~do 23-01-2010 10:55
~zxx,swieta racja popieram tez wypowiedz ~wie39
~Daisy90 23-01-2010 10:58
Biedne niewinne dziecko..... :(
~ 23-01-2010 11:00
wlodarze bawia sie w najlepsze bo karnawal a na rechabilitacje panstwo nie stac sku.......stwo
~rott 23-01-2010 11:19
Co z tego, że pedagodzy szkolni występują do sądu o ingerencję w przypadku, gdy rodzina sobie nie radzi? Przeciętna sprawa trwa kilka lat, bo sąd najpierw daje szansę rodzicom, po mniej więcej roku braku poprawy tacy delikwenci otrzymują kuratora, a dopiero długo, długo potem sąd zastanawia się, czy np. umieścić dzieci w placówce. Dzieci są wtedy właśnie zabiedzone albo zdemo...lizowane i czasem jest za późno, aby coś mądrego z nimi zrobić. Niestety, rzadko "dawanie szansy" takim rodzicom przynosi coś pozytywnego.
~ 23-01-2010 11:26
Opieka nad ciężko chorymi i nie tylko dziećmi w Polsce to nic innego jak eutanazja !
~Vega 23-01-2010 14:18
Trudno zrozumieć taką sytuację. Matka - jeśli całkiem normalna - powinna wiedzieć,że dziecko wymaga opieki lekarskiej.W ZWIĄZKU Z TYM POWINNA KONTAKTOWAĆ SIĘ Z LEKARZEM,ZAŁATWIĆ JAKĄŚ REHABILITACJĘ. Szkoła,do której uczęszczały starsze dzieci,powinna zbadać sytuację rodziną i złożyć nawet zawiadomienie do prokuratry,jeśli podeszłaby właściwie do problemu - przecież chłopiec powinien chodzić do szkoły. Jesli miał porażenie mózgowe - powinien mieć orzeczxenie o niepełnosprawności,a jesli nie to jak jest egzekwowany obowiązek szkolny?Kto tu przespał sprawę? Co robił ośrodek pomocy społecznej,jakie były wyniki wywiadów środowiskowych? Siedmioro dzieci,z czego dwoje niepełnosprawnych i trzech tastusiów... Jest teraz jakiś aktualny "tatuś"? Czy kobita szuka nastepnego dziecioroba? Nie,ta kobita nie jest normalna chyba... A sąd coś o tym wiedział? Co robiła rodzina? Ktoś pisze,gdzie był kler i moherowe berety - z takimi to taka kobita nie utrzymuje kontaktów,przecież... Teraz dzieci porozdawali po rodzinie,a gdzie ta rodzina była wcześniej?A tatuś,oprócz alimentów,to też ma jakiś obowiązek wobec chorych dzieci,które spłodził...Miał chłop pecha,że za jednym ... zamachem trojaczki...Ale większego dzieci...
~xxx 23-01-2010 14:25
jeśli chodziła regularnie do kościoła to jest niewinna
~aaa 23-01-2010 14:52
Teraz organa scigania badaja sprawe??? A gdzie byli przez te 7 lat? skoro sytuacja kobiety byla znana to "organa " mogly sie wczesniej zainteresowac! żałosnee....
~ana 23-01-2010 16:48
Zgadzam sie z wypowiedzia aaa zawalily na calej lini i pomoc spoleczna i szkola i matka........To porarzajace ze plodzi sie dziei z poszczegolnymi facetami a dzieci potem cierpia biede i zaniedbanie pod kazdym wzgledem ..........zal dzieci bardzo.bo one niczemu nie sa winne i te zdrowe i niepelnosprawne tym bardziej...........tragedia....
~ktosiek 23-01-2010 17:21
do ~23-01-2010 11:26 | ~ | Pierwszą eutanazje powinni wykonać na tobie aby uleczyć twoje chore myślenie. do ~23-01-2010 14:25 | ~xxx | Pewnie uważasz że dzieci to się jej urodziły takie bo nie myła ząbków? :/ Jak się czyta niektore komentarze to aż zal bierze człowieka :/ Czyja to wina że tak sie stało? ktoś mądrze napisal wyżej że każdy po kolei ponosi za to odpowiedzialność, od jej samej po otoczenie i specjalne organy oraz włącznie z tymi co są ojcami tych dzieci. Z tą różnicą że wina wielu ludzi polega bardziej na winie sumienia niż na faktycznym stanie winy.
~Yeti 23-01-2010 17:26
Gdyby nie te dzieci to nigdy by nie było jej stać na nowy samochód który mogła sobie kupić z alimentów i większej zapomogi na każde dziecko zamiast wydawać na dzieci wolała wydać na siebie, takie matki traktują dzieci jak inwestycję długoterminową a nie jako członków rodziny którymi trzeba się opiekować.
~ 23-01-2010 18:17
WINNE JEST PANSTWO a moherowe berety zapomnialy ja du,,,,, skro,,,,,parasolkami
~~~ 23-01-2010 18:17
W mieście pod Szrenicą też rodziny żyjące z zasiłków z MOPS-u przynajmniej 1x w roku wymieniają auto na "nowe". Zastanawiające, czy państwo tak "ładne " zapomogi wypłaca tym nierobom, a pracujący dlatego są obłożeni tak wysokimi podatkami, a może wywiady środowiskowe są nierzetelne i klienci MOPS-u mogą ukrywać swoje dochody. Często środkiem lokomocji tych rodzin jest TAXI !!! Tak, tak, nasze państwo bardzo wspiera patologię, im po prostu nie opłaca się pracować, a oczekiwania od samorządu mają coraz to większe. Jak długo jeszcze taki stan będzie trwał,taki demo...lizujący, nieprzyzwoity stan.............
daria30119 23-01-2010 18:24
Nie mogę uwierzyć!!!!!-takie chore dzieciaczki i nikt nie zauważył,że tam się dzieje zle???-w jakich męczarniach musiało do Aniołków odchodzić maleństwo zagłodzone..... Matka miała niezłe pieniądze na niepełnosprawne brzdące+alimenty i inne zasiłki....kupiła sobie autko bo zaoszczędziła na jedzeniu o które chore dzieci upomnieć się nie potrafiły...... SZOK.Opieka Społeczna i matka pod sąd!!!!!!!!!!!!!!
~maska 23-01-2010 20:44
Takie dziecko powinno się było nigdy nie narodzić.
~iza 23-01-2010 21:41
jeleniogórski mops działa również beznadziejnie.sama prosiłam o pomoc dla dziecka z patologicznej rodziny .które spało na klatce schodowej ponieważ jego matka przyjmowała pijaków.Pani z MOPS-u twierdziła.że przeprowadziła wywiad i dziecku krzywda się nie dzieje.Nie wiedziałam gdzie szukać pomocy .Zareagowała dopiero szkoła do której zwróciłam się po pomoc i dziecko zostało umieszczone w ośrodku.Uważam ż pracownicy w MOPS-ie powinni być szczególnie dobierani .a nie tacy którzy muszą gdzieś pracować.Powinni być bardziej wrażliwi.
Cień 23-01-2010 23:36
Wie39 ma rację! A dlaczego tak jest? To proste, taki menel pójdzie i kupi alkohol, a duża część pieniędzy wróci do kasy państwowej, a państwo się chwali, że pomaga, ile to oni pieniędzy wydają na pomoc biednym chorym ludziom, tylko szkoda, że dzieci cierpią najbardziej. Takich ludzi odpowiedzialnych za cierpienie niewinnych dzieci, powinien spotkać holokaust!!!
~Ja 25-01-2010 8:35
A co w tej sprawie zrobuł kurator??? Dlaczego nikt o nim nie pisze? Skoro matka ma ograniczone prawa rodzicielskie to na pewno ma nadzór kuratora. Jego również należałoby obarczyć odpowiedzialnością za to zdarzenie. Chba że pracownicy sądu mają specjalne względy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group