Piątek, 26 czerwca
23°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Kurtyna wodna w centrum Jeleniej Góry i w Cieplicach 112 Kolizja na Karola Miarki Inwestycje Wodnik ma pieniądze na odbudowę oczyszczalni Aktualności Szybkie zdjęcia bez wychodzenia z urzędu Kilometry KD Retro wraca na trasę Jelenia Góra – Karpacz Wiadomości z miasta Prezydent Jeleniej Góry z wotum zaufania i absolutorium Edukacja Zmarła Jadwiga Dąbrowska Kryminał Groził śmiercią kobiecie i dzieciom Uzdrowisko Cieplice Nowość w Uzdrowisku Cieplice – kąpiel perełkowa w basenie termalnym Aktualności Wyrobiska Góry Wapiennej skrywają historię sprzed wieków Pogoda Popadało mało, a zniszczenia duże Aktualności Złoto dla KANS! Kuba Smolarek najlepszy w Gdańsku Piłka nożna Karkonosze z nowym trenerem Pogoda Balon nad Jelenią Górą. Tak wygląda pierwszy dzień lata z góry 112 Samochodem w drzewo Sport Ala ogrywa starsze koleżanki Aktualności Setki podpisów Inwestycje Powódź zostawiła ślady. Trwa odbudowa szkoły Kultura, rozrywka Roztańczona Noc Świętojańska pod Chojnikiem. Muzyka i magia do późnej nocy Aktualności Koncert Leniwca w Szwajcarce
reklamy

Czy zagłodziła synka na śmierć?

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 1 min czytania

Miał siedem lat i ważył osiem kilo. Zmarł na początku roku. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze sprawdza, czy matka chłopca z Bogatyni zagłodziła swoje dziecko na śmierć.

reklamy
reklamy

O makabrycznej sprawie pisze dziś Gazeta Wyborcza w dodatku dolnośląskim. Chłopiec – jedno z rodzeństwa urodzonych w 2002 roku trojaczków – miał ciężkie porażenie mózgowe: był niewidomy, nie słyszał i miewał ataki padaczki. Nie potrafił jeść samodzielnie. Jego matka Anna M., mieszkanka Bogatyni, ma siedmioro dzieci, które mają… trzech ojców. Ojciec trojaczków wyprowadził się od kobiety – nie interesuje się losem dzieci, płaci jedynie alimenty – podała GW.

Zmarły chłopiec oraz jego brat, cierpiący także na porażenie mózgowe, wymagali stałej opieki specjalistów. Ostatni raz matka była z synami u lekarza dwa lata temu. Gazeta podaje, że Anna M. nie radziła sobie ze starszymi dziećmi, które wagarowały. Sąd ograniczył jej prawa rodzicielskie. Jest też pod skrzydłami opieki społecznej. Jak podaje dziennik, kobieta nie pracuje: utrzymuje rodzinę z alimentów i zasiłku. Ma zadbany samochód. Mimo to nie udało jej się dojechać do zgorzeleckiego ośrodka rehabilitacyjnego, który zajmuje się dziećmi z porażeniem mózgowym.

Siedmiolatek zmarł 2 stycznia. Powód? Ciężkie zapalenie płuc, ale – jak czytamy w Gazecie Wyborczej – organizm dziecka był wyniszczony, a chłopiec – zagłodzony. Dość powiedzieć, że ważył jedynie osiem kilogramów.

Teraz organa wymiaru sprawiedliwości zbadają ten przypadek i ustalą, kto ponosi winę za śmierć chłopca. Czy matka, która nie radziła sobie z opieką nad niepełnosprawnym synem, czy też pracownicy socjalni – którzy widząc fatalny wygląd chorego – nie zareagowali odpowiednio. Póki co Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, która zajęła się sprawą, czeka na protokół z sekcji zwłok dziecka. Od tego dokumentu zależy, czy matce zostaną postawione zarzuty.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Pokojowa na sezon Jelenia Góra Poszukujemy pokojowej do Pałacu Paulinum w Jeleniej Górze. 📅 Praca do 30 września 📄 Umowa zlecenie 🕒 Elastyczny grafik Zainteresowane osoby p… Praca na dachu Firma o ugruntowanej pozycji na rynku zatrudni dekarza z doświadczeniem. Praca na stałe, gwarancja zatrudnienia przez cały rok. Umowa o pracę. Tylko … KSIĘGOWA / KSIĘGOWY Spółka ENERGOBEST z siedzibą w Jeleniej Górze zatrudni na stanowisko: Księgowa / Księgowy z doświadczeniem oraz znajomością programu Comarch Optima.…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka