Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 22 stycznia
Imieniny: Anastazego, Wincentego
Czytających: 16767
Zalogowanych: 101
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Czy będzie epoka lodowcowa?

Piątek, 17 marca 2006, 0:00
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Rozmowa Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej z dr. hab. Pawłem Rudawym, astronomem z Uniwersytetu Wrocławskiego.

• Co ma wspólnego astronomia z wiosną?

– Tak naprawdę wszystko. Klimatyczne pory roku zależą bezpośrednio od ilości energii słonecznej, która dociera do nas. Widzimy, że wiosną kwitną drzewa czy budzą się niedźwiedzie. Tymczasem te wszystkie zjawiska, które nam sygnalizują zmianę pory roku, wiążą się ze słońcem. To ono zaczyna bardziej ogrzewać północną półkulę i wymusza ocieplenie.

• Skoro to takie proste, dlaczego w połowie marca widzimy wokół siebie mnóstwo śniegu?

– Słońce jest najważniejszym, ale nie jedynym czynnikiem, jeżeli chodzi o nadejście nowej pory roku. Musimy pamiętać o wędrujących masach powietrza, które mogą być chłodne lub ciepłe. Dlatego nie powinniśmy się dziwić, że czasami w styczniu temperatura skacze kilka stopni powyżej zera, a w maju może spaść śnieg.

• A wpływ ruchów i różnych konfiguracji planet?

–To bzdura, bajki wyssane z palca. Najczęściej głoszą je ludzie, którzy chcą zaistnieć w mediach albo zarobić na ludzkiej naiwności.

• Ale może w tym roku wiosna naprawdę nie nadejdzie?

– Nie ma takiej możliwości. Astronomiczna wiosna zacznie się w tym roku 20 marca o godzinie 19.25. Oczywiście to nie oznacza, że od razu stopnieje śnieg i wokół wszystko się zazieleni. Ale przyroda będzie do tego zmierzała. Zmiany klimatu i mocy promieniowania Słońca nie zachodzą z dnia na dzień. Owszem, na przykład na przełomie XVII i XVIII wieku ochłodzenie klimatu było tak duże, że mówiło się o małej epoce lodowcowej, a po Bałtyku można było przespacerować się do Szwecji. Ale to trwało niecałe sto lat. To bardzo krótki okres w historii.

• Czy przeciętny człowiek może jakoś wypatrzyć pierwsze symptomy wiosny, patrząc na niebo?

– Raczej nie. Nawet my, obserwując niebo, nie możemy stwierdzić, że ciepło będzie od następnego piątku czy niedzieli. Jedno wiemy na pewno – wszystko ze Słońcem jest w porządku i o wiosnę nie musimy się martwić.

• A czy pan, jako astronom, nie ma już dość tej zimy?

– Podchodzę do tego z dużo większym dystansem, bo wiem na pewno, że wiosna przyjdzie. W Słońce i prawa rządzące kosmosem można wierzyć. Już zdążyłem się przyzwyczaić, że ludzie na mnie dziwnie patrzą, na przykład kiedy na plaży paraduję w długich spodniach i koszuli. Ale dobrze wiem, jak szkodliwe są promienie ultrafioletowe. Wiosny też nie mam zamiaru poganiać.

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
436
Pozytywnie
35%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Karkonosze zimą – piękno i zagrożenie w jednym
 
Aktualności
Będzie się działo. 34. Finał WOŚP w regionie
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Aktualności
Sztuczki Jakuba rozbawiły zebranych
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group