Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca auta osobowego jechał zbyt szybko, na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem i "wyrzuciło go" prosto pod jadący z naprzeciwka samochód ciężarowy.
- Gdyby na miejscu pasażera ktoś siedział, to prawdopodobnie by nie przeżył - oceniają strażacy biorący udział w akcji ratowniczej.
W akcji brali udział strażacy z Kaczorowa, Mysłowa, Jeleniej Góry i Jawora. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.