• Piątek, 19 kwietnia 2019
  • Godz. 22:12
  • Imieniny: Adolfa, Konrada, Leona, Tymona
  • Czytających: 5462
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Czary pary i elektryczności

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 29 października 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 października 2006, 18:49
Autor: TEJO
Fot. Archiwum. K. Piotrowski
Podróż w kolorowych wagonach ciągniętych przez buchającą parą lokomotywę malowniczą trasą była hitem roku 1902, kiedy to kolej żelazna po raz pierwszy dotarła do Szklarskiej Poręby Górnej. Później nastąpiła era elektryczności i z Jeleniej Góry można było z przesiadką dojechać pociągiem na główny dworzec w Pradze… Gdzie te czasy?

<b> Tłumy pod Szrenicą</b>
25 czerwca 1902 roku tłumy zmierzają ku lśniącemu dworcowi kolejowemu, aby zobaczyć spektakularne wydarzenie: wjazd na peron pierwszego pociągu z Hirschbergu do jednej z wyżej położonych stacji kolejowych regionu jeleniogórskiego, w Ober Schreiberhau.

Pociąg ma kilka wagonów: pasażerskich i towarowych. Pokonanie 31 kilometrów trudnej trasy z Jeleniej Góry, z mozołem budowanej etapami od 1888 roku, zajmuje maszyniście grubo ponad godzinę.
Jednak, sądząc po zainteresowaniu tym połączeniem, opłacało się. 25 czerwca 1902 ludzie wchodzą na dach stacji, wspinają się na okoliczne skałki, gromadzą na peronie, aby zobaczyć i usłyszeć, jak wtacza się pod Szrenicę kolorowy skład.

Połączenie kolejowe stolicy Karkonoszy ze Szklarską Porębą (i dalej z Czechami) było na początku XX wieku ostatnią inwestycją dróg żelaznych w Kotlinie Jeleniogórskiej. Później powstała jeszcze linia z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego. Wcześniej zbudowano torowiska, tunele, wiadukty i mosty na trasach do Kowar, Karpacza oraz Kamiennej Góry.

<b> Dyplomata
w wózku pocztowym </b>
Wróćmy jednak do połączenia ze Szklarską Porębą. Zapewne takiego wygodnego dojazdu w góry oczekiwał wspomniany już John Quincy Adams. Miał pecha, bo na początku XIX wieku kolei żelaznych jeszcze nie było, a gość wraz ze swoją świtą musiał korzystać z bryczek i dyliżansów lub pocztowych wózków, które po kamienistych ścieżkach pięły się ku Schreiberhau.

Jak wówczas wyglądało miasto bez pociągów? – Ma tysiąc sześćset mieszkańców w 350 domach rozrzuconych na przestrzeni kilku mil kwadratowych. Niemieccy podróżni, którzy zwiedzają tę miejscowość, dziwią się bardzo temu układowi, a mnie się on wydaje bardzo swojski, bo często jest spotykany w naszym kraju – pisze Adams, który Szklarską Porębę porównał do amerykańskiego miasta prowincjonalnego.

Jak dyplomata dojechał do hut szkła na czeskim pograniczu, do których wiek później dowiózłby go pociąg? Otwartym chłopskim wózkiem bez resorów i siedzeń. – Zamiast nich mieliśmy dwie deski przybite do poręczy, pokryte słomą, co i tak okazało się lepsze niż siedzenie na dnie wózka – wspomina. – Jechaliśmy aż do południa po najgorszych drogach, jakie kiedykolwiek przemierzałem – zaznacza przyszły prezydent USA.
Jakże bardziej wygodnie byłoby dojechać w wagonie trzeciej klasy niemal tuż pod Josephinenhuette…

<b> Węgiel i nie tylko </b>
Tymczasem kolejowe połączenie nie powstało jedynie z myślą o turystach, jak mogłoby się dziś wydawać. Głównymi klientami ówczesnych przewoźników były zakłady przemysłowe: tartaki i huty szkła. W składach pociągów kursowały często zarówno wagony osobowe, jak i towarowe. Ruch obsługiwały parowozy serii T 15, potem także T 16.

Po 1902 roku linię przedłużono do Czech. Umożliwiło to połączenie kolejowe przemysłowych rejonów Liberca i Jablonca z Jelenią Górą. Skorzystali dostawcy węgla, którzy w wagonach transportowali wysokiej jakości surowiec ze Śląska dla przedsiębiorców na przedgórzu Izerów.

Co ciekawe, nie było wówczas dużego zainteresowania wycieczkami na czeską stronę. Pociągi osobowe w większości kończyły bieg na stacji Szklarska Poręba Huta. Tylko niektóre jechały dalej ku przejściu granicznemu między Prusami a Czechami w Polaun.

<b> Czech potrafi
czyli perła w tunelach </b>
Dynamicznie kolej rozwijała się u naszych południowych sąsiadów. Wspólny graniczny dworzec zbudowano w Grünthalu (dziś Kořenov). Regularny ruch opłacany przez prywatnego właściciela linii prowadziły Austriackie Koleje Państwowe. Do dyspozycji były trzy „zębate” parowozy z serii ČSD 404.0, które ułatwiały wjazd pociągów po stromych wzniesieniach.

Energia elektryczna do napędzania pociągów została zastosowana eksperymentalnie i stosunkowo wcześniej w okolicach Jakobsthalu (Jakuszyce). Tam już w 1911 roku zainstalowano próbny odcinek trakcji, ale – przed wybuchem pierwszej wojny światowej – został zdemontowany.
Era elektryczności dla tego połączenia nadchodzi 15 lutego 1923, kiedy to trakcja pojawia się na całej długości trasy.
Na początku linie osobowe obsługiwane są przez potężne elektrowozy E 905. Po czterech latach eksploatacja tych maszyn do składów pasażerskich okazuje się nieopłacalna. Na tory wjeżdżają odpowiedniki szynobusów: znacznie bardziej ekonomiczne i wygodniejsze wagony z napędem silnikowym ET 89, zwane „Rübezahl”, czyli Liczyrzepa, lub Karkonosz.

Ówcześni mieszkańcy Hisrchbergu, którzy chcieli dojechać do Pragi pociągiem, nie mieli z tym kłopotu w latach 30-tych ubiegłego wieku. Wystarczyło wsiąść do składu w kierunku Korenova. Tam podstawiane były wagony relacji Praha Wilsonovo Nádraží, jak wówczas nazywał się główny dworzec w stolicy Czechosłowacji.

Trasa była (i jest) perełką kolejowej komunikacji. Tunele, wiadukty, mosty, pochylenia, zębatki, widoki. Po czeskiej stronie są cztery tunele, w tym drugi co do długości w kraju naszych sąsiadów – 940 metrów. Po polskiej – trzy. Czesi mogą pochwalić się Mostem Izerskim, z którego pasażerowie mogą podziwiać z okien wagonów dolinę rzeki Izery między Kořenovem a Harrachovem.

<b> Rozłożyli linię </b>
Katem dla tej przepięknie położonej linii okazały się PRL-owskie decyzje po 1945 roku, choć nie tylko. Wcześniej, wycofujący się Niemcy wysadzają w powietrze most nad Bobrem w Jeleniej Górze, po którym przebiega linia kolejowa do Szklarskiej Poręby i Zgorzelca.

W porozumieniu między rządem polskim a sowieckim, podpisanym 8 lipca 1945 w Moskwie, w ramach reparacji wojennych, postanowiono wyciąć w pień sieć trakcyjną na wszystkich zelektryfikowanych odcinkach tras kolejowych, w tym – rzecz jasna – wiodącym do Szklarskiej Poręby. Wstrzymano także graniczny ruch pociągów po stronie polskiej.

Tylko przez jakiś czas utrzymano połączenia z Jeleniej Góry do przystanku Strickerhäuser (już po stronie czeskiej – miejscowość zwano wówczas Tkacze), ale i tam pociągi niebawem przestały dojeżdżać.
W roku 1959 na podstawie polsko-czeskiego porozumienia, nastąpiły graniczne przesunięcia. Tkacze znalazły się na terenie CSRS, a przystanek został przemianowany na Harrachov

Ta blokada, co oczywiste, unieruchomiła międzynarodowy transport towarów koleją.
Odbudowa na początku lat 50-tych zniszczonego przez niemieckie wojska mostu poprawiła tylko dostępność połączeń do miasta pod Szrenicą z jeleniogórskiego dworca głównego. Kiedy przeprawa była w gruzach, pasażerowie chcący dojechać do Szklarskiej Poręby, musieli wsiadać do pociągu na dworcu zachodnim. Niewiele pomogła też powtórna elektryfikacja linii przeprowadzona w roku 1988.

<b> Kolej eksperymentalna </b>
Próby reanimacji międzynarodowego połączenia Jeleniej Góry z Republiką Czeską spełzają na niczym, mimo szczytnych idei ponownego uruchomienia Kolei Izerskiej. Ta ma się znacznie lepiej po czeskiej stronie.
Czyste dworce, schludne szynobusy – aż chce się jeździć. Tymczasem u nas poniemieckie budynki stacyjne popadają w ruinę niszczone przez wandali, a pociągi są brudne.

Tylko kilka razy „eksperymentalnie” dawną trasą przejechali się urzędnicy dzięki uporowi miłośników kolejnictwa, którzy chcą wskrzesić tę piękną linię. Na eksperymentach na razie się kończy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~Andreas 29-10-2006 23:18
Artykuł bardzo fajny, jedyna informacja, która mnie zaskoczyła jest fakt ze Niemcy wysadzili most nad Bobrem hmmmm czy ktos wie cos wiec o tym zdarzeniu, chodzi mi w jakim stopniu został uszkodzony, moze ma ktos fotke ukazujaca zniszczenia?? Bede bardzo wdzieczny.
~D E L FI N A 30-10-2006 15:15
Artykul rewelacja,choc tez jestem zaskoczona faktem wysadzenia mostu.Znam doskonale ta trase do Czech, poniewaz sa tam trasy rowerowe i naprawde zal, ze nie zostanie ona reaktywowana.Stan odcina Szklarska-Harachov jest naprawde fatalny wiec koszty doprowadzenia do do uzywalnosci ogromne.Uwazam,ze tlumaczenia wladz Szklarskiej, iz linia bylaby nie rentowna sa bzdura a zrobienie wzdluz lini trasy rowerowej zaprzepaszczeniem szansy na dodatkowa atrakcje w Karkonoszach.
~od autora 30-10-2006 18:01
Wiadukt został wysadzony przez wycofujące się z Jeleniej Góry wojska niemieckie wiosną 1945 roku -był to jedyny "wybuchowy" akcent wojny w tym rejonie - wysadzenie miało oczywiście względy strategiczne: odcięcie zbliżającym się wojskom sowieckim i polskim dostępu do komunikacji kolejowej - w podobnych okolicznościach został zniszczony wiadukt w Bolesławcu - na szczęście front Jelenią Górę ominął, Bolesławca – nie. Wiadukt został odbudowany na początku lat 50-tych w znacznie zmienionej formie, którą można podziwiać do dziś. W nurcie Bobru do dziś także widać kamienie z dawnej konstrukcji - pozdrawiam
~Andreas 30-10-2006 19:52
dziex dla autora za wyczerpującą odpowiedz, czekamy na kolejne artykuły.
~D E L FI N A 30-10-2006 21:38
Takze dziekuje za odp.moze jeszcze jakies rewelacje dotyczace wycofujacych sie Niemcow?Interesuje mnie armia Pattona w Karkonoszach,czy ktos posiada jakies materialy dot.tematu?Czy jest moze szansa na artykul o schronach dla ludnosci cywilnej na terenie Jel.?
~lemart 31-10-2006 8:47
Dzięki za artykuły! Wola otwarcie Kolei Izerskiej jest, tylko są kłopoty z przejęciem torowiska od PKP. Idee były szczytne - trasa turystyczna od Jakuszyc przez Szklarską Porębę, Jelenią Górę do Karpacza i (lub) Kowar. Oczywiście z pociągnięciem linii do Korenova. Co do przeznaczenia - po wojnie jeździło sporo pociągów towarowych, zwoziły ze Szklarskiej urobek z Kopalnii "Stanisław", aż do feralnego wypadku. Pociąg stracił hamulce i wypadł z szyn w okolicach stadionu w Piechowicach. Było to na początku lat 80-tych. Armia Pattona w Izerach - polecam książkę B. Wołoszańskiego "Twierdza szyfrów". Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za artykuły.
~rycho 31-10-2006 19:06
Trzecie zdjecie od dolu ukazuje odjazd tego pociagu tylko ze w kierunku Jeleniej Gory.Akurat na tym luku znajduje sie nastawnia w tym kierunku.Natomiast na Szklarska Porebe nastawnia znajduje sie na odcinku prostym i jest zaraz przejazd kolejowy.Uwazam podpis pod tym zdjeciem jest bledny.Pozdrawiam.
~D E L FI N A 1-11-2006 19:45
Dziekuje Panu Lemartowi za porade,oczywiscie w Izerach nie w Karkonoszach.Pozdrawiam.
~Michał 2-11-2006 8:41
czy ktoświe dokładnie gdzie znajduje sie odbudowany wiadukt? czy to ten który znajduje sie przy trasie na perłe zachodu?
~do Michala. 3-11-2006 14:26
Oczywiscie ze chodzi o ten wiadukt jak idzie sie na Perle Zachodu.Pamietam jeszcze jak krecili film na tym wiadukcie pt."Droga na zachod" w roli glownej gral aktor Opalinski.
~Andreas 3-11-2006 20:09
Ha znalazłem kilka informacji o tym wiadukcie, wiec dla zainteresowanych zacytuje:" Most kolejowy na Bobrze u wlotu do Borowego Jaru pod Wzgórzem Krzywoustego- murowany z 1866r.(Bober-Viadukt), nawiązujący formą do akweduktu- siedmioprzęsłowy, z dwuprzęsłowym przepływem na środku. Oba końce i środkowe przęsła były flankowane ośmiobocznymi wieżyczkami ustawionymi parami, a sam wiadukt miał krenelażowy gzyms podtrzymujący poręcz. W k. wojny środkowa część została wysadzona. Do 1950r. most odbudowano zastępując środkową część śmiałym łukiem żelb. Polecam http://wroclaw.hydral.com.pl/2156,obiekt.html
~Dan_DeeM 7-11-2006 23:08
Nie mieszkam w Jelonce od sześciu lat, ale o ile mnie pamięć nie zawodzi to fundamenty wysadzonego mostu jeszcze widać. Są obok nowego, od strony Perły.
~Pawel_P 10-11-2006 14:40
Zdjecie nr.20 jest równiez źle opisane! Pociąg znajduje się w Goduszynie i jedzie w kierunku Starej Kamienicy! Widoczna po lewej strony droga biegnie na nasypie gdyż kilkaset metrów dalej jest wiadukt. Gdy przejedziemy przez niego, skręciwszy w lewo (zgodnie z trasą autobusu linii nr.11) to dojedziemy do Rybnicy, gdy prosto - do Siedlecina Górnego.
~adam 12-11-2006 12:29
Do Andreasa: Stary wiadukt kolejowy nad Bobrem był nieco dalej, kilkadziesiąt metrów w kierunku do Perły Zachodu. Są jeszcze widoczne fundamenty. Nowy wiadukt wybudowano całkowicie od nowa. Jestem bardzo za przywróceniem połączenia kolejowego z Czechami. Miałem okazję przejechac się starym czeskim pociagiem do Korzenova. Trasa jest zachwycająca. Nie może mi się pomieścić w głowie że połączenie to nie zostało dotychczas uruchomione. Szkoda. Poza tym może byłby to sposób na wyeliminowanie ruchu ciężkich TIR-ów jkeżdżacych przez Szklarską Porębę.
~Jeleniogórzanin 12-11-2006 16:12
Swietny tekst, pamietam jak robili w 2002 czy 2001 probna jazde czeska motoriczka, szkoda, ze nadal nie doszlo do porozumienia w sprawie przejecia torowiska i ponownego uruchomienia tej malowniczej trasy. Zyskaliby wszyscy, nie tylko rejon i turystyka.
~Emeryt 14-11-2006 21:37
Ładny artykuł i zdjęcia - zachęcają do wędrówek i polowania z własnym aparatem. Z pewnością ktoś z "lepszymi" nogami (i aparatem) zrobi z czasem taką www, która mniej więcej z podobnych miejsc ukazuje stary i nowy widok. Dla potomności.
~Lomniczanin 14-11-2006 22:40
Prosze o zamieszczenie zdjec ze stacji kolejowej w Lomnicy(juz nie istniejacej)Bardzo prosze
~bolo_Rybnik 28-11-2006 7:52
Pamiętam jak w 1967 r. powtórnie elektryfikowano PKP w J.G. Częściowo wykorzystywane były także poniemieckie słupy wsporcze do nowej trakcji 3 kV. A najbardziej rzewnie wspominam, jak na początku lat 70-tych jeździły dwa pociągi poś. do Paryża, jeden z Krakowa i jeden a Warszawy, przez J.G. i Lubań do Zgorzelca. Można było obserwować z mojego domu jak olbrzymie wielowagonowe składy pięły się torem powyżej stacji J.G.Zachodnia w kierunku Lubania. Pamiętem też, że najszybszy pociąg poś. pomiędzy Wrocławiem i J.G to był dzienny poc. relacji Warszawa - Jel. Góra i na odcinku Wrocław - J.G. jechał dokładnie 1 godz. 59 min. Czy to jeszcze kiedykolwiek wróci ?
~E95@op.pl 13-12-2006 12:31
Bardzo cieszy mnie pojawienie się kolejnego artukułu poświęconemu kolejnictwu w rejonie Jeleniej Góry. Ponieważ po liczbie komentarzy widzę wzrastające zainteresowanie wydaje mi się konieczne sporostowanie pojawiających się tekście i dopiskach nieścisłości. Przede wszystkim w kwestii mostu na Bobrze - po starym zostały jedynie nieliczne fragmenty ciosów. Słynne fundamenty położone tuż poniżej (zgodnie z biegiem Bobru) były przygotowane pod projektowaną nową przeprawę. Zachecam do wycieczki aby sprawdzić że leżą idealnie w linii z filarami istniejącego mostu. Pamiętajmy też o tym że Boberviadukt był konstrukcją kamienną i takie miał filary. Ostatecznie nowo wybudowany most przebiega dokładnie w miejscu starego, co łatwo stwierdzić porównując umiejscowienie nastawni (zarówno ruin pierwszej jak i nieczynnej nowszej) względem mostu ze starymi zdjęciami i widokówkami. Z tego też powodu tak nieliczne są ślady po starej budowli - musiały zostać usunięte przed budową nowego mostu. Mam też kilka uwag odnośnie podpisów pod zdjęciami: 1 Jest to Szklarska Poręba Górna 4 "Pędzi parowóz pod Szrenicę". Raczej "spod" - pociąg jest na łuku zjazdowym ze stacji Szklarska Poręba Dolna przed tunelem do Górzyńca, po lewej schronisko Dachsbaude. 5 "Szklarska Poręba Dolna: pociąg pokonuje wzniesienie przed dworcem". W przekopie spadek jest w kierunku stacji, a więc zgodnie z kierunkiem jazdy pociągu. 6 Faktycznie w tle jest budynek byłego szpitala kolejowego, jednak historycznie powstał on jako sanatorium Moltke i większą część swojego istnienia pełnił tę właśnie funkcję. 13 "Urok parowozu&#8230; podobne maszyny jeździły w latach PRL, kiedy trakcję elektryczną zabrali sowieci". Sowieci trakcję zdemontowali przed ukonstytuowaniem PRL, natomiast co do podobieństwa lokomotyw - parowozy z II połowy XX wieku rózniły się jednak znacznie od tych z pierwszych jego lat... 14 "Wagony ET-31 z napędem silnikowym z lat 30-tych: do złudzenia przypomina polskie 'żótłki', które jeżdżą po torowiskach jeszcze do dziś." 'Elektryczny' w miejsce 'silnikowego' będzie chyba właściwsze. Co do podobieństwa... to widzę głównie róznice: jednostki tej serii były projektowane dla ŚKG i doskonale sprawdzały się na trudnych trasach (czego nie można powiedzieć o "uniwersalnych" składach PaFaWag-u) oraz nie były zespołami, stąd większa elastyczność w tworzeniu składu. 15 "Pierwszy elektrowóz na linii. Okazał się mało ekonomiczny. Zastąpiły go „szynobusy”". Nie elektrowóz a jednostka elektryczna/elektryczny wagon motorowy - różnica w tym że oprócz funkcji pociągowej wozi pasażerów. Nie okazał się mało ekonomiczny i do końca pracował na trasie Hirschberg-Polaun. Ze względu na małą prędkość faktycznie został wyparty z odcinków nizinnych przez jednostki serii ET25/ET31, ale nie zastąpiony "szynobusem", gdyż spalinowe jednostki na Zackenbahn były tylko testowane. 18 "Polski „żółtek”? Nie. To Ruebetzal&#8230; podobieństwo jest duże" Ani nie "Rübezahl", który to przydomek nosił ET89 tylko skład ET31+EB31+ES31 19 Powyżej pojawił się komentarz że jest to Goduszyn. W książce Kaspera jest jednak zdjęcie porównawcze wykonane współcześnie w tym samym miejscu i jest to właśnie Stara Kamienica... 27 i 29 'Karkonosz' - Rübezahl czyli zwyczajowa nazwa ET89 to po polsku po prostu Liczyrzepa. Tymczasem w tekście użyte są tylko nazwy czeska i - niepoprawnie ( na zdjęciu 18) - niemiecka.
~gryziec@gazeta.pl 9-01-2007 21:12
Witam, w rodzinnym albumie odkryłam zdjęcia ruin wysadzonego przez Niemców wiaduktu. Mój ojciec - żołnierz 10. Dywizji Piechoty, stacjonował wiosną 1945 r. w Jeleniej Górze przed operacją łużycką. Zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale jest to niewątpliwie ten wiadukt. Gdzie mogę je Wam przesłać i w jakich parametrach? Pozdrawiam - Gryziec
~anso-wp@wp.pl 28-04-2007 18:25
jaka jest wysokość wiaduktu kolejowego na Bobrze licząc od szyn do lustra wody - Boberviadukt - nigdzie nie mogę znaleźć tej informacji.Będę wdzięczny za info.pozdrawiam - andrzej

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
81
Tak
77%
Nie
22%
Nie wiem
1%
Głos ulicy
Foliówki płatne?  
TV Dami
19.04.2019 r. Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra  
Miej świadomość
Mamy zdjęcie czarnej dziury  
Dialogi Jelonki
Krew (zawsze) potrzebna od zaraz
Aktualności
Czego dotyczył Dolnośląski Kongres Samorządowy?  
Aktualności
Triduum Paschalne  
Copyright © 2002-2019 Highlander's Group