Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 16 maja
Imieniny: Andrzeja, Szymona
Czytających: 14838
Zalogowanych: 68
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Czar byłych dębów

Środa, 21 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 4 stycznia 2006, 0:09
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Czar byłych dębów
Fot. archiwum
Przestronne wnętrza i ustronna lokalizacja. "Pod Trzema Dębami" - tak nazywała się lokal, który cieszył się zarówno wielkim powodzeniem, jak i nieciekawą renomą. Nie wiadomo, czy to przez przypadek, czy celowo, w jego miejscu powstała izba wytrzeźwień, którą i tak zlikwidowano.

Na hasło "Gasthof Drei Eichen" reagowali zapewne wszyscy jeleniogórzanie, którym czas spędzony na rozrywce nie wydawał się czasem zmarnowanym. Tak właśnie zwała się gospoda, położona w Cunnersdorf (Kunicach), osiedlu znajdujacym się przy dzisiejszej ulicy Wolności (wówczas Warmbrunnerstrasse), mniej więcej od małej poczty do obecnej zajezdni autobusowej.

Do gospody wygodnie dojeżdżało się tramwajem lub taksówką. O powrót nie trzeba było się martwić. Po posiłku i zabawie w dużej sali restauracyjnej, przyozdobionej nie tylko karkonoskimi krajobrazami, gość mógł się przespać w pokojach usytuowanych na piętrze. I rano spokojnie wrócić do miasta.
Gospoda położona była urokliwie, bo w cieniu wielu dębów (nie tylko trzech, jak może sugerować nazwa przybytku). A i sam budynek był ładny. W tle rozciągała się panorama Karkonoszy.

Lokal przetrwał nazistowskie czasy i wojnę. Dotrwał do lat 50. ubiegłego wieku. Podobno u schyłku swojej działalności nie miał najlepszych opinii. Co o nim sądziły ówczesne władze, można się tylko domyślać. Faktem jest, że został zlikwidowany. Zaniedbaną gospodę wyburzono zapewne przed poszerzeniem ulicy Wolności. Była to jedna ze sztandarowych inwestycji jeleniogórskich w latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Ale po ukończeniu zadania w miejscu, gdzie wznosił się dawny zajazd - po roku 1975 zbudowano izbę wytrzeźwień.

Ten zamiar wynikał z ówczesnych założeń, że nietrzeźwych obywateli trzeba było doprowadzać do stanu używalności instytucjonalnie i odpłatnie. Izba uchodziła za najdroższy "hotel" w Jeleniej Górze. Za nocleg, zimny prysznic i gorzką kawę na kaca trzeba było zapłacić tyle, ile za dobę w jednoosobowym pokoju w czterogwiazdkowym hotelu. Kto wpadł na pomysł, aby ten przybytek zbudować tam, gdzie niegdyś jeleniogórzanie bawili się przy trunkach? Trudno dociec.

Ale i tak izba wytrzeźwień i utworzona tam noclegownia utrzymała się tylko do roku 2003. Miasto zrezygnowało z jej utrzymania. Dziś klockowaty budynek wraz z działką, gdzie kiedyś wznosiła się gospoda "Pod Trzema Dębami", popada w ruinę i czeka na kupca. Najpewniej zostanie zburzony. Nie wiadomo, co powstanie w tym miejscu.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
681
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy tracą fortunę przez promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group