Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 15129
Zalogowanych: 84
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Czar byłych dębów

Środa, 21 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 4 stycznia 2006, 0:09
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Czar byłych dębów
Fot. archiwum
Przestronne wnętrza i ustronna lokalizacja. "Pod Trzema Dębami" - tak nazywała się lokal, który cieszył się zarówno wielkim powodzeniem, jak i nieciekawą renomą. Nie wiadomo, czy to przez przypadek, czy celowo, w jego miejscu powstała izba wytrzeźwień, którą i tak zlikwidowano.

Na hasło "Gasthof Drei Eichen" reagowali zapewne wszyscy jeleniogórzanie, którym czas spędzony na rozrywce nie wydawał się czasem zmarnowanym. Tak właśnie zwała się gospoda, położona w Cunnersdorf (Kunicach), osiedlu znajdujacym się przy dzisiejszej ulicy Wolności (wówczas Warmbrunnerstrasse), mniej więcej od małej poczty do obecnej zajezdni autobusowej.

Do gospody wygodnie dojeżdżało się tramwajem lub taksówką. O powrót nie trzeba było się martwić. Po posiłku i zabawie w dużej sali restauracyjnej, przyozdobionej nie tylko karkonoskimi krajobrazami, gość mógł się przespać w pokojach usytuowanych na piętrze. I rano spokojnie wrócić do miasta.
Gospoda położona była urokliwie, bo w cieniu wielu dębów (nie tylko trzech, jak może sugerować nazwa przybytku). A i sam budynek był ładny. W tle rozciągała się panorama Karkonoszy.

Lokal przetrwał nazistowskie czasy i wojnę. Dotrwał do lat 50. ubiegłego wieku. Podobno u schyłku swojej działalności nie miał najlepszych opinii. Co o nim sądziły ówczesne władze, można się tylko domyślać. Faktem jest, że został zlikwidowany. Zaniedbaną gospodę wyburzono zapewne przed poszerzeniem ulicy Wolności. Była to jedna ze sztandarowych inwestycji jeleniogórskich w latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Ale po ukończeniu zadania w miejscu, gdzie wznosił się dawny zajazd - po roku 1975 zbudowano izbę wytrzeźwień.

Ten zamiar wynikał z ówczesnych założeń, że nietrzeźwych obywateli trzeba było doprowadzać do stanu używalności instytucjonalnie i odpłatnie. Izba uchodziła za najdroższy "hotel" w Jeleniej Górze. Za nocleg, zimny prysznic i gorzką kawę na kaca trzeba było zapłacić tyle, ile za dobę w jednoosobowym pokoju w czterogwiazdkowym hotelu. Kto wpadł na pomysł, aby ten przybytek zbudować tam, gdzie niegdyś jeleniogórzanie bawili się przy trunkach? Trudno dociec.

Ale i tak izba wytrzeźwień i utworzona tam noclegownia utrzymała się tylko do roku 2003. Miasto zrezygnowało z jej utrzymania. Dziś klockowaty budynek wraz z działką, gdzie kiedyś wznosiła się gospoda "Pod Trzema Dębami", popada w ruinę i czeka na kupca. Najpewniej zostanie zburzony. Nie wiadomo, co powstanie w tym miejscu.

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
567
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Tu wykonywano kary. Kamień hańby w sercu Miłkowa
 
Kultura
Przepiękna szopka w Cieplicach tylko do końca stycznia
 
Aktualności
Petycja w obronie koni i osłów przed rzeźnią
 
Teatr im. Norwida
Orwell wciąż żywy i pasjonujący
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group