Świadkiem zdarzenia był nasz internauta. – W czasie wlewania tej substancji do Bobru wokół wału zebrał się kordon pracowników, który nikogo nie wpuszczał nad rzekę – napisał.
Następnego dnia udało mu się zrobić zdjęcie zanieczyszczenia obok rury. Ono chyba jest najlepszym komentarzem.
W oczyszczalni ścieków nikt nie potrafił odpowiedzieć, dlaczego doszło do takiej sytuacji. Mamy nadzieję, że sprawą zajmą się odpowiedzialne służby Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik”.
Jeszcze niedawno temu woda w Bobrze miała drugą klasę czystości. W okolicach rury często łowią ryby wędkarze. W rzece żyją pstrągi, lipienie, klenie, płocie i szczupaki.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.