• Wtorek, 12 listopada 2019
  • Godz. 12:11
  • Imieniny: Renaty, Witolda, Józafata
  • Czytających: 6097
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Coraz więcej marketów nad Jedlicą

Wiadomości: REGION
Czwartek, 30 lipca 2009, 8:34
Aktualizacja: 8:34
Autor: Ola
Fot. Ola
Na 20 sierpnia planowane jest otwarcie dyskontu duńskiej sieci Netto w Kowarach. Będzie to już kolejny tego typu sklep samoobsługowy w mieście oferujący produkty w niskich cenach, obok funkcjonujących już: EKO, Carrefour’a Express oraz dwóch Biedronek.

Już 20 sierpnia w gminie Kowary, otworzymy nasz kolejny sklep - informuje zastępca dyrektora Netto Polska i rzecznik prasowy Sławomir Nitek. Sieć Netto ma już 162 sklepy w Polsce, z których pierwszy otwarto w 1995 roku w Szczecinie.

Na dzień otwarcia marketu w Kowarach przewidziane są specjalne promocje oraz inne atrakcje. Około 2 tygodnie przed otwarciem, mieszkańcy gminy otrzymają osobiście informacje w postaci gazetek od sieci Netto.
Budynek marketu o powierzchni ok.660 m² położony jest na rogu ulic, Karkonoskiej i Dworcowej. Powstaje również parking dla 50 samochodów. W samym sklepie będzie zatrudnionych 12 osób (mieszkańców gminy). Ponadto będą stoiska zewnętrzne (z pieczywem, mięsem oraz prasą), gdzie powstanie kilka dodatkowych miejsc pracy.

Jak zwykle opinie mieszkańców odnośnie powstania kolejnego marketu w Kowarach są podzielone. Jedni uważają, że to dawanie zarobku zagranicznemu przedsiębiorcy. Innym fakt ten nie przeszkadza, ponieważ to kolejna inwestycja stwarzająca miejsca zatrudnienia. Takim sporom można przysłuchiwać się na ulicach Kowar dość często, gdy mają ruszyć prace przy budowie nowego „dużego” sklepu. Tymczasem, te które już istnieją, wciąż cieszą się niesłabnąco wysoko frekwencją klientów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

HankaOdRumcajsa 30-07-2009 9:37
...w Szklarskiej to NETTO się ptworzyło i jak dla mnie to totalna kicha... Albert był lepszy.
~ 30-07-2009 10:29
o kurna, jeszcze Kowary pobija nas na leb z iloscia super/hiper/sklepikow,
~ana 30-07-2009 10:47
ta ekslozja super czy nie super sklepow graniczy juz z choroba...
~ha ha ha 30-07-2009 11:50
NETTO to całkowita porażka!!!! Mały asortyment porozciągany po półkach. Ceny-żadna rewelacja....itd. itp. U nas chociaż nie ma takich dyskontów-bo był ALBERT teraz zrobili z tego właśnie NETTO to do niego już nikt nie chodzi-wolą mniejsze prywatne sklepiki.
piipi 30-07-2009 12:10
.. BRAKUJE tam tylko basenu !
~S... 30-07-2009 15:17
A mi tam bardzo podoba się idea tworzenia hipermarketów w Kowarach - w końcu widać, że miasto się rozwija. Mam tu na myśli oczywiście nie tylko sklepy ale również drogi (tak wiem, że w tym momencie jeszcze nie jest cudownie bo wszystko jest rozkopane) - po skończonych robotach będziemy mogli cieszyć się nowym systemem kanalizacji, nowymi chodnikami i nawierzchnią dróg :) Usytuowanie przyszłego Netto w tym własnie miejscu to moim zdaniem strzał w dziesiątkę - turysta wysiadając z autobusu można wstapić na zakupy od razu, zanim zorientuje się, że kilkadziesiat metrów dalej jest biedronka :)
piipi 30-07-2009 15:25
~HANKO .. a w czym jest Albert LEPSZY ?
~kowal3 30-07-2009 16:43
lepsze w tym miejscu Netto, niż chaos który jest przy dworcu w Kowarach
~czechna 30-07-2009 16:47
Skoro kowarscy kupcy nie są zorganizowani, i nie mają w radzie miasta nic do powiedzenia, to obecny burmistrz, tak jak poprzedni, robią co chcą w sprwie handlu w mieście. Władza wyczuwa ,gdzie są "konfiturki" i zawsze wmówi ludowi ,że to jest potrzebne społecznie i korzystne dla miasta. A miejscowi kupcy niech sie pocałują w ..... Tak dzieje się niestety nie tylko w Kowarach, ale w Jeleniej, Lubaniu, i wielu miastach. Obcy kapitał zawsze łechce władzę bardziej niż miejscowy -zwłaszcza rozproszony. A ja i tak kocham mniejsze sklepiki ,gdzie można z właścicielami i obsługą towarzysko pogadać. Co bardzo ważne- mój pieniądz zasili skarbonkę moich znajomych i sąsiadów !
~mieszkanka janowic 30-07-2009 16:52
TYLKO ZAZDROSCIC SKLEPU W KOWARACH!w janowicach wielkich ludzie bardzo by sie cieszyli gdyby powstal taki lub podobny sklep!nawet zwykla biedronka by mogla byc!tu jest pelno sklepow w ktorych ceny sa z kosmosu!moze ktos pomysli o takim sklepie!!!
teessi 30-07-2009 18:27
do Czechna - Tak się dzieje na całym świecie, a poczytaj sobie post Mieszkanki Janowic. Ceny, Czechna, ceny! To one tak naprawdę mają znaczenie dla ludzi. W dobie kryzysu każdy trzyma się za portfel.
~cieplik 30-07-2009 19:05
niech otwierają,a jak po padają, to się przerobi na hale sportowe, na przykład do gry w tenisa ziemnego
~zuzia 30-07-2009 20:36
~handlowiec 30-07-2009 22:59
kiedyś bardzo przeżywałem kiedy ,powstawały markety w kowarach prowadziłem handel art.przemysłowymi ,więc miałem obawy o swoją przyszłość , i tak też się stało ,klienci znikli a konkurować z molochami nie byłem w stanie ,no bo i jak ,wszyscy cieszyli się a niech go, dobrze mu ,dorobił się ,teraz zobaczy ,tylko nikt nie wiedział że dorobiłem sie nie w Kowarach tylko na obczyżnie , bo w tym mieście dorobić się można tylko biedy , pamiętam jak strajkowaliśmy gdy miała powstać duża Biedronka , czy cos to zmieniło ,nic, nawet jedna z radnych z czasów P. Rajkowskigo twierdziła że markety w Kowarach będą atrakcją turystyczną miasta ,tego nie będę komentował ,odchorowałem i stwierdziłem że kijem Wisły nie zawrócę , co ma być w tym mieście to i tak ja na to nie mam wpływu , bo kto będzie słuchał racji miejscowego handłu , nikt .Z tego co dobre to, to że , zmuszony zostałem do poszukania nowych źródeł zarabiania ,w tej chwili już nie reaguję na nic a tym bardziej że budują nowe markety , niech stawiają aż się sami wykończą , smuci mnie tylko , to ,że miasto nie inwestuje w to co przyniosłoby wszystkim mieszkającym w tym mieście ,korzyści ,czyli budowa basenu , korty tenisowe , przywrócenie wycieczek koleją , czy powiedzmy gondoli widokowej , pomysłów jest wiele jak chodźby budowa tras zjazdowych , ale czy kiedyś coś z tego będzie tego nikt nie wie , miastu łatwiej przystać na zgodę na budowę marketu ,bo to nic nie kosztuje , a przy okazji będzie kawałek darmowej drogi czy też lepszy kibelek i parę ławeczek , i co najważniejsze będzie jak na zachodzie ,market będzie wałczył z marketem .
~Zdzich 30-07-2009 23:08
Robią wam market, a wy jeszcze źle. Zastanówcie się czego wy chcecie? Lepiej mieć tylko delikatesy (przedsiebiorstwo z polskim kapitalem) i ceny o 20% wyższe?
teessi 31-07-2009 6:10
Do handlowiec: Ludzie nie tyle zazdroszczą sklepikarzom, co narzekają na CENY z kosmosu w ich sklepikach. W większych miastach nawet ceny u sklepikarzy są być niższe niż w Kowarach czy na przedmieściach Jeleniej Góry. Wymuszają to ceny w marketach. Wystarczyło obniżyć marżę, a ludzie wróciliby do sklepików. Markety nie są wspaniałe, ale można tam nieco taniej kupić. I o ceny ludziom chodzi, a nie o jakąś zazdrość. W miejscu gdzie mieszkam, na straganach z warzywami obniżono ceny i ludzie nie lecą na oślep do marketów, lecz zatrzymują się po drodze z pracy do domu właśnie przy straganach. Ja też.
~gosc niedzielny 1-08-2009 0:27
~handlowiec ...nie wiem skąd się urwałeś, bo jeśli jeździsz po Europie to widzisz, że praktycznie nie ma tam sklepów typu mydło i powidło, które nie należą do sieci handlowych, lub nie są powiązane z ich sieciami dystrybucyjnymi. Polski rynek zmierza dokładnie w tym samym kierunku. Więc nie wiem skąd Twoje żale tutaj. ~teessi ...je wiem, że Ty należysz do tej grupy ludzi, którzy za 50gr oszczędności będziesz na drugi koniec miasta szła. Prawda natomiast jest taka, że jakość kosztuje. Jeśli oczekujesz dobrego towaru, zawsze świeżego pachnącego i ładnie eksponowanego, to musisz się liczyć z tym, że to będzie kosztowało. Być może wolisz kupować koło śmietnika, ale tanio i byle co, niż przyjemnie i art dobrej jakości ale drożej... kwestia gustu. W myśl powiedzenia ...tanie mięso psy jedzą...
teessi 1-08-2009 19:30
Gościu Niedzielny, ja nie będę szła na drugi koniec miasta za 50 groszy, bo ja nie mam na to czasu, zresztą mi te markety nie po drodze, ale pomyśl o EMERYTACH i RENCISTACH, którzy go maja bardzo dużo, a pieniędzy mało i oglądaja każdy grosz przed wydaniem, bo brakuje go im w aptece na wykupienie leków. Co do jakości towarów, to poczytaj sobie o pod tym linkiem jak z nią jest w małych osiedlowych sklepikach: http://jeleniagora.naszemiasto.pl/wydarzenia/1031198.html artykuł jest z Polska Gazeta Wrocławska z piątku (31.07.2009) "Na 20 sprawdzonych sklepów spożywczych aż w ponad połowie znaleziono przeterminowane atrykuły. Kontrole, w wybranych punktach, przeprowadziła jeleniogórska delegatura Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej. Wyniki pokazały, że podczas zakupów mieszkańcy stolicy Karkonoszy muszą się mieć na baczności. Bo jeleniogórscy sklepikarze nie respektują przepisów i oferują niezdatne do jedzenia produkty żywnościowe." Nie wymyśliłam tego sama, ale kupując też zauważam to i owo, np. przeterminowane artykuły. W marketach można przeczytać przynajmniej termin ważności, a co do jakości to te wielkie, jak Tesco i Carrfour, mają po prostu szerszą ofertę, niż małe osiedlowe sklepiki. A gdzie np. w Jeleniej Górze widziałeś w małym sklepiku świeży pachnący towar ładnie wyeksponowany? Bo ja tylko w DD i nigdzie więcej. A tam jest akurat taniej niż gdzie indziej. I WYŁĄCZNIE tam nigdy nie kupiłam niczego nieświeżego. W pozostałych sklepikach, niestety, było z tym różnie, też zdarzały się "promocje", bo towar tracił nazajutrz termin ważności (albo i w dniu sprzedaży).
teessi 1-08-2009 19:33
Swoją drogą sama widziałam, jak w Lidlu drobni sklepikarze kupuja hurtowe ilości towaru, który potem sprzedają po wyższych cenach w swoich sklepach.
~gosc niedzielny 2-08-2009 5:57
~teessi ...coś za coś, czasy socjalizmu jakiś czas temu się skończyły, a handel to nie działalność charytatywna. Więc jeśli chcesz kupić tanio i dobrze, to z dużą pewnością sprzedającym będzie oszust podatkowy. Taka jest prawda. Co do terminów przydatności do spożycia - próby wciskania towarów z przekroczoną datą "best before" to przeważnie konsekwencja niskich marż na artykuły, czasem bałaganu w sklepie. Napiszę jeszcze raz: Duża marża na towarze pozwala na to by wkalkulować ewentualne straty w dowolnym towarze, pozwala na utrzymaniu wysokiego poziomu obsługi, pozwala płacić podatki, pozwala też godziwie żyć handlarzowi. Nie wiem kiedy ludzie zaczną myśleć i zacznie do nich docierać, że niska cena to zwykle jakiś kant... albo w opisie produktu, albo w jego jakości, albo w zawartości "cukru w cukrze"... Termin "niezdatne do jedzenia produkty żywnościowe" to w wielu przypadkach niestety biurokratyczna bzdura, nie mam tutaj na myśli mięs czy nabiału, które niestety szybko się psują, ale myślę o pozostałych artykułach... które właściwie przechowywane mają takie same właściwości przed jak i po upływie terminu ważności. W wielu krajach stosuje się oznaczenie "NAJLEPSZE DO" co oddaje w rzeczywistości czym dla danego produktu jest "magiczna data" i oznacza również to, że po tej dacie produkt ten może posiadać takie same właściwości, walory smakowe i że wcale nie jest trucizną :D ...Ja jestem spokojny, myślę że z czasem rynek się poukłada i pozostaną z drobnych punktów handlu detalicznego: warzywniaki, mięsne i piekarnie. Pozostałe wyginą, a ich rolę przejmą niewielki sieciowe sklepy klasy do 1 tys m2, a jak ktoś będzie miał ochotę na duże zakupy pod jednym dachem, zawsze będzie mógł wybrać się jak dotąd do hipermarketu.
~ 3-08-2009 23:14
Zgadzam sie w zupełności z ~gosc niedzielny!Dobrze mówisz człowieku!!W Kowarach to już markety walczą o klienta a nie małe sklepiki!!!Zatrudnią 12 osób -to tak wiele?Zróbcie coś żeby jakiś inwestor z prawdziwego zdarzenia wpadł do nas a nie kolejny szmelcowny market!Za co ludziska będą tam kupować?Za darmo tam dają?Potrzebna jest solidna firma która da zatrudnienie ,żeby znikły z naszych ulic widoki żulandii!!!Koszmar z tymi marketami!
~ 4-08-2009 21:00
Żulandia nigdy nie zniknie, nawet jak będzie praca, to oni nie będą pracować, bo im "sie nie opłaci". Małe sklepiki także nikomu pracy nie dają, co najwyżej pozwolą jakiejś szkole na praktyki dla uczniów, z których uczynia sobie darmowa siłę roboczą do sprzątania sklepu i wyładowywania towarów.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group