Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 30 sierpnia
Imieniny: Feliksa, Róży
Czytających: 10209
Zalogowanych: 76
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ciężkie faktury

Piątek, 24 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 24 sierpnia 2007, 6:22
Autor: Angela
Jelenia Góra: Ciężkie faktury
Fot. Archiwum
Koniec monopolu Poczty Polskiej i początek kłopotów z dostarczaniem rachunków za telefon.

Abonenci Telekomunikacji Polskiej od niedawna mają problem z otrzymaniem swoich rachunków za rozmowy telefoniczne. Przyczyną jest podpisana przez TPSA umowa pilotażowa dotycząca dostarczania korespondencji do swoich klientów przez konkurencyjną dla Poczty Polskiej firmy In Post.

Do rachunków dołączona jest ciężkawa blaszka, która zwiększa wagę przesyłki i tym samym umożliwia nowemu podmiotowi na rynku dostarczanie przesyłek teoretycznie lekkich, a praktycznie ważących sporo. Taki jest bowiem wymóg prawny, zgodnie z którym listy lekkie mogą roznosić tylko doręczyciele i pracownicy Poczty Polskiej.

– W przeciwieństwie do poczty, In Post gwarantuje nam dużo lepsze warunki – powiedziała nam Maria Piechocka, rzecznik prasowy Telekomunikacji Polskiej SA we Wrocławiu.

In Post na terenie całego kraju dostarcza obecnie 400 tysięcy przesyłek miesięcznie. Firma ta zaoferowała tańsze usługi i zobowiązała się do dostarczenia listów w ciągu 84 godzin (trzy i pół dnia).

Jak się okazuje, zobowiązania to jedno, a rzeczywistość – drugie. Mieszkańcy Jeleniej Góry skarżą się, że nie dostają na czas rachunków z Telekomunikacji Polskiej, a ci, którzy ją w końcu dostali nie są zbytnio zachwyceni dołączoną do przesyłki, wspomnianą blaszką. Myślą nawet, że to reklama TPSA i ją obarczają odpowiedzialnością za poślizg w doręczeniu rachunku.

– Mam dwa telefony z TPSA: jeden jest w firmie, drugi w domu. Rachunki z przyczepionymi blaszkami dostarcza kurier, a nie listonosz. W firmie jestem często, w domu bywam rzadziej. Rachunek do firmy dostałem, a do domu jeszcze nie – tłumaczy Adam Kaniewski.

Przekazywanie przesyłek na adres domowy to dla kuriera kłopot, zwłaszcza w blokach i kamienicach. Nie ma on głównego klucza do skrzynek, w który zaopatrzeni są tylko listonosze, a rachunku nie wciśnie między drzwi a framugę, bo to zakazane.
– Zastanawiam się, kto zapłaci za spóźnienie w uiszczeniu rachunku za telefon – mówi pan Adam.

TPSA, mimo że sama podjęła decyzję o zmianie dostawcy, nie podjęła jeszcze decyzji, kto będzie płacił za zwłokę w opłatach.
– Nie jestem w stanie powiedzieć, kto zapłaci za zaległy rachunek, który nie dotrze do klientów z rąk pracowników firmy In Post – powiedziała Maria Piechocka.

Do tej pory TPSA takich przypadków nie miała, ponieważ firma w umowie pod rygorem kar pieniężnych zobowiązała się dostarczać rachunki na czas.
– Każdy klient może zadzwonić na błękitną linię i dowiedzieć się, jaka jest wysokość jego rachunku. Powinien również poinformować nas, że nie otrzymał rachunku, my wówczas prześlemy jego kopię – dodała rzeczniczka Telekomunikacji Polskiej

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
959
1
39%
2
35%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Przetarg na stację turystyczną Orle rozstrzygnięty
 
Aktualności
Zachód słońca nad Karkonoszami – Śnieżka w chmurach
 
Inne wydarzenia
To była bez wątpienia wyjątkowa edycja tych ekstremalnych zawodów
 
Aktualności
Kto widział pumę?
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group