Niedziela, 18 kwietnia
Imieniny: Alicji, Bogusławy
Czytających: 7549
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Cieplickie place

Poniedziałek, 13 lipca 2020, 7:01
Aktualizacja: Środa, 15 lipca 2020, 10:22
Autor: Stanisław Firszt
Jelenia Góra: Cieplickie place
Plac Piastowski
Fot. Stanisław Firszt
Każde miasto oprócz siatki ulic: głównych, centralnych, reprezentacyjnych, wylotowych, bocznych, małych i ślepych uliczek i zaułków, posiada też liczne, niezabudowane place. Najczęściej są one ograniczone zabudową albo terenami zielonymi. Są różnych wymiarów w zależności od znaczenia i wielkości ośrodka miejskiego.

Place najczęściej, choć nie zawsze, są wyłączone z ruchu kołowego. Dawniej służyły jako miejsca handlu i wymiany, a najważniejszy z nich, niekoniecznie największy, zwano rynkiem. Na placach, które najczęściej są dzisiaj ozdobą i chlubą miast, znajdują się jakieś elementy centralne (dominanty), które wyróżniają je od innych części miasta, np. ratusz, świątynia, pomnik, kolumna, fontanna, itp. które są wizytówkami wielu miast.

W dużych ośrodkach jest od kilkudziesięciu do nawet kilkuset placów. Nie wszystkie one są jednak piękne i reprezentacyjne i nie wszystkimi można się chlubić. Place centralne wielkich miast europejskich znane są na całym świecie, bowiem odbywają się na nich wielkie uroczystości państwowe lub imprezy kulturalne, a przez swoje walory widokowe są chętnie odwiedzane przez turystów. W Londynie są to: Trafalgar Squere, Piccadilly Circus, Leicester Squere, czy Parliament Squere; w Paryżu największe to Plac Bastylii, Plac Pigalle czy Place de Varsovie; w Berlinie Alexanderplatz, Plac Poczdamski, a w Moskwie Plac Czerwony, Plac Łubiański i Plac Teatralny. W Warszawie też mamy wiele pięknych placów, w tym Plac Zamkowy, Plac Bankowy, Plac Krasińskich czy Plac Powstańców Warszawy.

Słowo „plac” język polski przejął z niemieckiego „Platz”, co oznacza po prostu „miejsce”. Jak już wspomniano wcześniej, miejsca te bywają różne. Są piękne i reprezentacyjne, są handlowe, ale są to też tylko puste przestrzenie w miejskiej przestrzeni, które z czasem są zabudowywane. W czasie budowy nazywane są przejściowo po prostu „placami budowy”. Na niektórych składowane są jakieś towary, materiały lub surowce, a wówczas nazywane są placami składowymi (magazynowymi). Tam gdzie odbywa się transport, nauka jazdy, lub które położone są przy obiektach wojskowych, strażackich, służby zdrowia nazywa się je placami manewrowymi. Małe placyki, przeznaczone dla dzieci, na których umieszczane są karuzele, zjeżdżalnie czy piaskownice nazywane są „placami zabaw” .

Jak więc widzimy, słowo „plac” ma bardzo wiele znaczeń. Ogólnie jest to jakieś miejsce od małego placyku do wielkiego reprezentacyjnego placu.

Także w Jeleniej Górze znajdują się setki placyków i placów, a tylko część z nich pełni funkcję wizytówek miasta. Można do nich zaliczyć Plac Ratuszowy (Rynek) i Plac Kościelny, przy kościele Św. Erazma i Pankracego. W innych częściach miasta także znajdują się rożnego rodzaju place, z czego kilka możemy znaleźć w Cieplicach. Są wśród nich place duże i reprezentacyjne, ale też duże i niereprezentacyjne. Nie wszystkie one mają swoje nazwy własne, a te nie zawsze nawiązują do tego, co się na nich znajduje, bowiem są nazwane nietrafnie.

Najważniejszym placem Uzdrowiska jest Plac Piastowski, zwany dawniej Placem Zamkowym (dosłowne tłumaczenie nazwy niemieckiej), który mógłby mieć raczej nazwę Placu Pałacowego. Plac ten powinien w części wschodniej kończyć się przy zabudowie kościoła ewangelickiego, ale dzisiaj biegnie dalej przechodząc w ulicę, aż do mostu na Wrzosówce. Dawniej ta część była zwykłą ulicą, bo ani wyglądem ani zabudową nie przypomina placu.

Tuż przy Placu Piastowskim, przy kościele ewangelickim, w części północnej znajduje się dzisiaj Plac Kombatanta. Do lat 70. XX wieku był w tym miejscu cmentarz ewangelicki. Został on splantowany (bez ekshumacji !) i częściowo zabudowany. Biorąc pod uwagę to, co znajduje się pod ziemią i w nawiązaniu do historii tego miejsca powinien nazywać się raczej „Placem Cmentarnym” lub „Placem Pocmentarnym”. Może są tam szczątki kombatantów niemieckich z wielu wojen, które prowadziły Prusy. Kości polskich kombatantów tam z pewnością nie ma.

Dalej, na wschód między Placem Piastowskim, a ul. Wodną, na zapleczu, m.in. posterunku policji znajduje się ogromny, mało reprezentacyjny, niezabudowany plac (a ponoć w Cieplicach nie było miejsca na parking(!). Z uwagi na swoje położenie mógłby być nazwany Placem Centralnym, a z uwagi na jego „walory” widokowe lepiej o nim nie wspominać, aby nie trafili tam goście, kuracjusze i turyści. Miejsce to odstrasza i może być szokiem dla tych, którzy przez przypadek tamtędy przejdą, bo przecież przyjechali do malowniczego kurortu.

Jeszcze dalej, na wschód przy Placu Piastowskim, przy ul. Solankowej, na zapleczu dawnego budynku urzędu miejskiego Cieplic (w czasach, kiedy Cieplice były osobnym miastem) znajduje się niewielki plac, częściowo zabudowany (stoi tam opuszczony budynek dawnego ZGL Południe), teren strasznie zapuszczony i odstraszający wyglądem, chociaż przyciągający znajdującym się tam „naturalnym parkingiem”, z dziurami, kałużami i resztkami pobitych butelek.

Przy Placu Piastowskim, przy jego zachodniej pierzei znajduje się dawny klasztor cystersów (dzisiaj Parafia św. Jana Chrzciciela, Kolegium Zakonu Pijarów, Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze i budynek Uzdrowiska, hotel „Długi Dom”), naprzeciwko którego stoi główny budynek Uzdrowiska Cieplice – „Dom Zdrojowy”. Jest tam teraz ul. Piotra Ściegiennego, a dawniej był Plac Klasztorny, Plac Kościelny i reprezentacyjny Plac Uzdrowiskowy.

Dalej na wschód od tego miejsca, na zapleczu budynków stojących naprzeciw Pałacu Schaffgotschów znajduje się „Plac Zdrojowy” pełniący obecnie rolę parkingu. W latach, kiedy Cieplice były osobnym miastem był to Rynek (małe centrum małego miasta).

Na północny zachód od tego miejsca powstał przypadkowo plac przy ul. Marysieńki Sobieskiej. Dzisiaj jest to „trwały” plac budowy.

Po drugiej stronie rzeki Kamienna, mniej więcej na wysokości Placu Kombatanta, przy ulicy Jagiellońskiej, turyści, kuracjusze, a także ciepliczanie mogą korzystać z tzw. ”Ryneczku” (Placu Targowego), który w dzień nie przyciąga swoim wyglądem, ale po południu i wieczorem przyciąga miłośników mocnych trunków i amatorów „nocnych rozmów Polaków”.

W dalszej odległości od centrum Cieplic, przy ul. Sobieszowskiej znajduje się największy plac parkingowy (centralny dla Uzdrowiska). Obiekt ten jest „ukryty” przed ewentualnymi użytkownikami. Znajduje się, co prawda, obok ruchliwej ulicy, ale jest skutecznie osłonięty drzewami i zaroślami, a jedyną informacją, że jest tam parking (centralny) są niewielkie standardowe tabliczki drogowe z literą „P”. Nie każdy zauważy to oznaczenie, które powinno być, po pierwsze, duże a po drugie, bardzo dobrze wyeksponowane i zapraszające do skorzystania z tego miejsca postoju. Między innymi przez brak takiej informacji, parking prawie nie ma obłożenia i sprawia niezbyt dobre wrażenie tymczasowości (porasta na nim trawa i jest, ogólnie mówiąc, zapuszczony).

Przy ul. Staszica znajduje się plac służący do nauki jazdy, z przepięknym widokiem na Karkonosze, szczególnie przy ładnej pogodzie. Praktycznie placem jest skrzyżowanie ulic przy aptece „Pod Koroną”. Wystarczyłoby na jednej z „wysepek” między ulicami postawić pomnik, kolumnę lub duży słup oświetleniowy i miejsce to nabrałoby innego wyglądu. Prawdopodobnie ożyłoby ono wraz z niewielkim przylegającym do placu małym parkiem – skwerem. A tak jest to tylko rozległe skrzyżowanie…

Twoja reakcja na artykuł?

6
29%
Cieszy
5
24%
Hahaha
2
10%
Nudzi
5
24%
Smuci
1
5%
Złości
2
10%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group