Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 7158
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Cieplickie place

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 13 lipca 2020, 7:01
Aktualizacja: Środa, 15 lipca 2020, 10:22
Autor: Stanisław Firszt
Plac Piastowski
Fot. Stanisław Firszt
Każde miasto oprócz siatki ulic: głównych, centralnych, reprezentacyjnych, wylotowych, bocznych, małych i ślepych uliczek i zaułków, posiada też liczne, niezabudowane place. Najczęściej są one ograniczone zabudową albo terenami zielonymi. Są różnych wymiarów w zależności od znaczenia i wielkości ośrodka miejskiego.

Place najczęściej, choć nie zawsze, są wyłączone z ruchu kołowego. Dawniej służyły jako miejsca handlu i wymiany, a najważniejszy z nich, niekoniecznie największy, zwano rynkiem. Na placach, które najczęściej są dzisiaj ozdobą i chlubą miast, znajdują się jakieś elementy centralne (dominanty), które wyróżniają je od innych części miasta, np. ratusz, świątynia, pomnik, kolumna, fontanna, itp. które są wizytówkami wielu miast.

W dużych ośrodkach jest od kilkudziesięciu do nawet kilkuset placów. Nie wszystkie one są jednak piękne i reprezentacyjne i nie wszystkimi można się chlubić. Place centralne wielkich miast europejskich znane są na całym świecie, bowiem odbywają się na nich wielkie uroczystości państwowe lub imprezy kulturalne, a przez swoje walory widokowe są chętnie odwiedzane przez turystów. W Londynie są to: Trafalgar Squere, Piccadilly Circus, Leicester Squere, czy Parliament Squere; w Paryżu największe to Plac Bastylii, Plac Pigalle czy Place de Varsovie; w Berlinie Alexanderplatz, Plac Poczdamski, a w Moskwie Plac Czerwony, Plac Łubiański i Plac Teatralny. W Warszawie też mamy wiele pięknych placów, w tym Plac Zamkowy, Plac Bankowy, Plac Krasińskich czy Plac Powstańców Warszawy.

Słowo „plac” język polski przejął z niemieckiego „Platz”, co oznacza po prostu „miejsce”. Jak już wspomniano wcześniej, miejsca te bywają różne. Są piękne i reprezentacyjne, są handlowe, ale są to też tylko puste przestrzenie w miejskiej przestrzeni, które z czasem są zabudowywane. W czasie budowy nazywane są przejściowo po prostu „placami budowy”. Na niektórych składowane są jakieś towary, materiały lub surowce, a wówczas nazywane są placami składowymi (magazynowymi). Tam gdzie odbywa się transport, nauka jazdy, lub które położone są przy obiektach wojskowych, strażackich, służby zdrowia nazywa się je placami manewrowymi. Małe placyki, przeznaczone dla dzieci, na których umieszczane są karuzele, zjeżdżalnie czy piaskownice nazywane są „placami zabaw” .

Jak więc widzimy, słowo „plac” ma bardzo wiele znaczeń. Ogólnie jest to jakieś miejsce od małego placyku do wielkiego reprezentacyjnego placu.

Także w Jeleniej Górze znajdują się setki placyków i placów, a tylko część z nich pełni funkcję wizytówek miasta. Można do nich zaliczyć Plac Ratuszowy (Rynek) i Plac Kościelny, przy kościele Św. Erazma i Pankracego. W innych częściach miasta także znajdują się rożnego rodzaju place, z czego kilka możemy znaleźć w Cieplicach. Są wśród nich place duże i reprezentacyjne, ale też duże i niereprezentacyjne. Nie wszystkie one mają swoje nazwy własne, a te nie zawsze nawiązują do tego, co się na nich znajduje, bowiem są nazwane nietrafnie.

Najważniejszym placem Uzdrowiska jest Plac Piastowski, zwany dawniej Placem Zamkowym (dosłowne tłumaczenie nazwy niemieckiej), który mógłby mieć raczej nazwę Placu Pałacowego. Plac ten powinien w części wschodniej kończyć się przy zabudowie kościoła ewangelickiego, ale dzisiaj biegnie dalej przechodząc w ulicę, aż do mostu na Wrzosówce. Dawniej ta część była zwykłą ulicą, bo ani wyglądem ani zabudową nie przypomina placu.

Tuż przy Placu Piastowskim, przy kościele ewangelickim, w części północnej znajduje się dzisiaj Plac Kombatanta. Do lat 70. XX wieku był w tym miejscu cmentarz ewangelicki. Został on splantowany (bez ekshumacji !) i częściowo zabudowany. Biorąc pod uwagę to, co znajduje się pod ziemią i w nawiązaniu do historii tego miejsca powinien nazywać się raczej „Placem Cmentarnym” lub „Placem Pocmentarnym”. Może są tam szczątki kombatantów niemieckich z wielu wojen, które prowadziły Prusy. Kości polskich kombatantów tam z pewnością nie ma.

Dalej, na wschód między Placem Piastowskim, a ul. Wodną, na zapleczu, m.in. posterunku policji znajduje się ogromny, mało reprezentacyjny, niezabudowany plac (a ponoć w Cieplicach nie było miejsca na parking(!). Z uwagi na swoje położenie mógłby być nazwany Placem Centralnym, a z uwagi na jego „walory” widokowe lepiej o nim nie wspominać, aby nie trafili tam goście, kuracjusze i turyści. Miejsce to odstrasza i może być szokiem dla tych, którzy przez przypadek tamtędy przejdą, bo przecież przyjechali do malowniczego kurortu.

Jeszcze dalej, na wschód przy Placu Piastowskim, przy ul. Solankowej, na zapleczu dawnego budynku urzędu miejskiego Cieplic (w czasach, kiedy Cieplice były osobnym miastem) znajduje się niewielki plac, częściowo zabudowany (stoi tam opuszczony budynek dawnego ZGL Południe), teren strasznie zapuszczony i odstraszający wyglądem, chociaż przyciągający znajdującym się tam „naturalnym parkingiem”, z dziurami, kałużami i resztkami pobitych butelek.

Przy Placu Piastowskim, przy jego zachodniej pierzei znajduje się dawny klasztor cystersów (dzisiaj Parafia św. Jana Chrzciciela, Kolegium Zakonu Pijarów, Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze i budynek Uzdrowiska, hotel „Długi Dom”), naprzeciwko którego stoi główny budynek Uzdrowiska Cieplice – „Dom Zdrojowy”. Jest tam teraz ul. Piotra Ściegiennego, a dawniej był Plac Klasztorny, Plac Kościelny i reprezentacyjny Plac Uzdrowiskowy.

Dalej na wschód od tego miejsca, na zapleczu budynków stojących naprzeciw Pałacu Schaffgotschów znajduje się „Plac Zdrojowy” pełniący obecnie rolę parkingu. W latach, kiedy Cieplice były osobnym miastem był to Rynek (małe centrum małego miasta).

Na północny zachód od tego miejsca powstał przypadkowo plac przy ul. Marysieńki Sobieskiej. Dzisiaj jest to „trwały” plac budowy.

Po drugiej stronie rzeki Kamienna, mniej więcej na wysokości Placu Kombatanta, przy ulicy Jagiellońskiej, turyści, kuracjusze, a także ciepliczanie mogą korzystać z tzw. ”Ryneczku” (Placu Targowego), który w dzień nie przyciąga swoim wyglądem, ale po południu i wieczorem przyciąga miłośników mocnych trunków i amatorów „nocnych rozmów Polaków”.

W dalszej odległości od centrum Cieplic, przy ul. Sobieszowskiej znajduje się największy plac parkingowy (centralny dla Uzdrowiska). Obiekt ten jest „ukryty” przed ewentualnymi użytkownikami. Znajduje się, co prawda, obok ruchliwej ulicy, ale jest skutecznie osłonięty drzewami i zaroślami, a jedyną informacją, że jest tam parking (centralny) są niewielkie standardowe tabliczki drogowe z literą „P”. Nie każdy zauważy to oznaczenie, które powinno być, po pierwsze, duże a po drugie, bardzo dobrze wyeksponowane i zapraszające do skorzystania z tego miejsca postoju. Między innymi przez brak takiej informacji, parking prawie nie ma obłożenia i sprawia niezbyt dobre wrażenie tymczasowości (porasta na nim trawa i jest, ogólnie mówiąc, zapuszczony).

Przy ul. Staszica znajduje się plac służący do nauki jazdy, z przepięknym widokiem na Karkonosze, szczególnie przy ładnej pogodzie. Praktycznie placem jest skrzyżowanie ulic przy aptece „Pod Koroną”. Wystarczyłoby na jednej z „wysepek” między ulicami postawić pomnik, kolumnę lub duży słup oświetleniowy i miejsce to nabrałoby innego wyglądu. Prawdopodobnie ożyłoby ono wraz z niewielkim przylegającym do placu małym parkiem – skwerem. A tak jest to tylko rozległe skrzyżowanie…

Twoja reakcja na artykuł?

4
22%
Cieszy
5
28%
Hahaha
2
11%
Nudzi
4
22%
Smuci
1
6%
Złości
2
11%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~V 13-07-2020 9:25
Cieplice będą kurortem z prawdziwego zdarzenia tylko wtedy, gdy mieszkańcy zrozumieją, że są i żyją u siebie, a to oznacza odsunięcie od władzy w mieście "betonu" postkomunistycznego, który stosuje w obsadzaniu stanowisk w mieście zasadę - mierny, ale wierny, ten brak poczucia kultury środowiska otaczającego człowieka, nieidpowiedzialność za odbiór prac remontowych-np. kostka położona na ulicy Plac Piastowski, lub te płyty kamienne na samym Placu Piastowski, nierówno, można się o nie potknąć i przewrócić, jezdnia ma wystające te"kocie łby", jazda po czymś takim rowerem to droga przez mękę, Park Zdrojowy nie w pełni zadbany, atrakcji ba Placu Piastowskim i wokół prawie zero, tu po prostu jest, jak jest, a wokół s.. i szarość. Ale PO i ich towarzysze z post komuny mają to w nosie, bo wiedzą, że i tak w Czerwonej Kotlinie większość wyborców ich popiera, wszak kołchoźnik z kołchoźnikiem zawsze się dogada, bo łączy ich wspólna sprawa - pochodzenie etniczno-kulturowe,nieprawdaż Waśka i Stiopa?
~aa 15-07-2020 10:45
do: ~V (9:25)
wszyscy obecni we władzach to postkomuniści bez względu PIS ,PO, PSL, Konfederacja itp. a w naszych siedzą od 30 lat byli już w SLD PO ,PIS i ciągle są, bo jak jest się przy korycie to masie ukł...y, a poglądy zawsze można zmieniać aby się utrzymać
~Piechowiczanin 13-07-2020 9:44
Niemcy zbudowali polaczkom park. Przyjdźcie zobaczyć do jakiego s..u polaczki doprowadzili park. Powybijane szyby. Powyrywana kostka. Trawa przerastająca kostki. Ob...ny przez psy.
~mieszkaniec 13-07-2020 11:49
w Cieplicach jest Plac Kombatantów, a nie Kombatanta... a co do oznakowania parkingu przy ul. Sobieszowskiej, to i tak jest ono lepsze niż oznakowanie Muzeum Przyrodniczego... dlaczego autor pominął informację o placu przez wspomnianym muzeum? jest to (ale tylko z nazwy) plac manewrowy dla straży pożarnej, a codziennie parkują tam dziesiątki samochodów...
~do mieszkańca 13-07-2020 15:27
Byłam specjalnie sprawdzić.Na tabliczce przy placu jak wół stoi "Plac Kombatanta" (w liczbie pojedynczej!). Podajesz dyrdymały i piszesz bzdury co ma zaniedbany parking do placu przy instytucji miejskiej. Na placu tym stoją samochody ponieważ inwestor (miasto) nie zapewniło parkingu ani dla tej placówki, ani dla kościoła.Ot i co mądralo !!!!! A co mają począć turyści i goście.Najlepiej omijać te miejsca szerokim łukiem.
~af 13-07-2020 16:33
Na świecie szczególnie u nas winno obowiązywać prawo 150 lat. Każda wybudowana nieruchomość po 150 latach winna być obligatoryjnie likwidowana do fundamentów.Rzeczy ruchome 100 lat. Problem z bzdurnymi poniemieckimi i innymi podobnymi sentymentami przestałby istnieć.
~Kaśka 13-07-2020 19:02
do: ~af (16:33)
Np. Zamek w Malborku, Ratusz we Wrocławiu, kamienice w Gdańsku, Wawel, Łańcut, Książ i co drugi kościół. Planujesz firmę rozbiórkową czy tylko masz małe delirium???
~ 14-07-2020 6:51
Cieplice niestety nie mają gospodarza nikt nie odpowiada za ich całościowy rozwój. Cieplice są strrrasznie zaniedbane i przez to brzydkie.
~Gocha 14-07-2020 8:35
Czy ten co pisał ten tekst przeczytał go potem że zrozumieniem? Miało być o placach w Cieplicach a 3/4 tekstu to definicja placu. A gdzie historia tych placów? Coś o ludziach, którzy kiedyś tam mieszkali. Coś o sklepach, lokalach usługowych. Jakieś ciekawostki, anegdoty. Nie zapłaciłabym za taką nędzną robotę.
~ 14-07-2020 9:50
Kupiłem Gazetę. Tego najważniejszego nekrologu brak. Byle do jutra.
~Ciepliczanin66 14-07-2020 18:20
Szkoda że autor tego tekstu jest przyjezdnym, bo jakby żył i mieszkał w Cieplicach, to mógłby więcej powiedzieć o istniejących i już nie istniejących placach. Chociażby plac z kamiennym słupem (pręgierzem) nad rzeką Kamienną na początku ul. Dworcowej i ul. Francuskiej, gdzie w latach 60- i 70-tych był miejscem spotkań towarzyskich okolicznej młodzieży.
~eco 15-07-2020 6:08
do: ~Ciepliczanin66 (18:20)
To nie był pręgierz, tylko pozostałość pomnika poświęconego ofiarom I Wojny Światowej - mieszkańcom Herischdorf-u. (Malinnika). Tablice z ich nazwiskami znajdują się w kościele ewangelickim w Cieplicach.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group