Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 5099
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ciemna dziura i ból egzystencji

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 18 czerwca 2010, 19:40
Aktualizacja: Piątek, 25 czerwca 2010, 0:10
Autor: TEJO
Fot. TEJO
– Siusiak mu wyszedł! – wykrzyknął mały chłopiec na widok rozochoconego wilka łypiącego na skulonego zajączka. Dwie bajkowe postaci namalowała na jednym ze swoich licznych obrazów zaprezentowanych dziś w Galerii Biura Wystaw Artystycznych jeleniogórzanka z pochodzenia Aleksandra Urban.

Od otwarcia tej ekspozycji („Dark Hole”) rozpoczął się dziś podwójny wernisaż w BWA. Żywe i kolorowe obrazy Aleksandry Urban, wbrew znaczeniu angielskiego tytułu (Ciemna dziura), kontrastują z trupim światłem i mrocznością zlokalizowanej na drugim piętrze ekspozycji „Kilkanaście koanów na (nie)istnienie” .

Malarkę, która artystyczne szlify zdobyła w cieplickim Liceum Plastycznym, ukończyła wrocławską ASP, a dziś jest związana z jedną z warszawskich galerii, przywitała Janina Hobgarska, dyrektorka BWA. Powiedziała, że bezskutecznie namawiała autorkę, aby pokazała swoją pracę dyplomową. Z pomocą pospieszył edukator BWA, Grzegorz Jędrasiewicz, który w archiwach placówki wynalazł rysunek 11-letniej Oli. Jako uczennica czwartej klasy podstawówki wykonała go podczas jednych z warsztatów. Na pamiątkę dostała od pana Grzegorza kserokopię swojego dzieła.

– To malarstwo z pazurem, gdzie widać dziewczyńską zadziorność – tak obrazy A. Urban określiła Janina Hobgarska. W ramach są treści różne, których cechę wspólną stanowi specyficzny styl artystki. W niektórych sensualizm bije w oczy i to dosłownie (patrz obraz: „Wilk i zając”), w innych – jest nieco zawoalowany. Są sceny z bajek dla dzieci widziane oczyma osoby dojrzałej, przefiltrowane przez pryzmat doświadczeń.

Piętro wyżej – zupełnie inne klimaty. Odwiedzających wita japoński koan (pytanie oparte na paradoksie stosowane w buddyzmie) zwerbalizowany z pomocą neonowych rurek, o treści: „Pokaż swoją twarz przed urodzeniem”. Wszystko w świetle kojarzącym się raczej z prosektorium niż z galerią. Obok w przyciemnionym pomieszczeniu – zdjęcia odwracalne oprawione w podświetlone ramy (lightboxy).

Tematyka fotografii a to kojarzy się ze wspomnianym wyżej koanem, a to nie kojarzy się zupełnie z niczym. Idea? Jak tłumaczą kuratorzy wystawy Grażyna Tereszkiewicz i Roman Lewandowski, zaproszeni do ekspozycji artyści mieli rok, aby zilustrować treść koanu. Zebrani na wernisażu dowiedzieli się, że dla niektórych twórców było to traumatyczne przeżycie, bo musieli zajrzeć głęboko do podświadomości.

Z kłopotem tym zmagali się: Mirosław Bałka, Sławomir Brzoska, Marta Deskur, Wojciech Gilewicz, Izabella Gustowska, Piotr Kurka, Marek Kuś, Konrad Kuzyszyn, Dominik Lejman, Wojciech Łazarczyk, Agata Michowska, Hanna Nowicka, Grażyna Tereszkiewicz & Roman Lewandowski, Edyta Wolska oraz Maria Wrońska.
Obydwie wystawy czynne będą do 12 lipca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group