Tak duża liczba zawodników w Kotle Małego Stawu mogłaby spłoszyć ptaki. Zawody rozgrywane są zbyt późno, choć w ich tradycyjnym miejscu jest jeszcze śnieg.
Organizatorzy ubolewają, ale mają nadzieję, że w przyszłym roku uda się rozegrać imprezę. Przypominają też, że od kolejnych zawodów będą wszystkich obowiązywały tzw. pipsy lub płytki Recco.
Urządzenia te, ułatwiające lokalizację poszkodowanych w razie ewentualnego zejścia lawiny, są dość drogie. Organizator zamierza negocjować możliwość ich wypożyczenia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.