Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 6556
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Chciał przemycić podróbki narzędzi

Wiadomości: REGION
Poniedziałek, 26 stycznia 2009, 8:59
Aktualizacja: 8:59
Autor: TEJO
Fot. ŁOSG
Pełen bagażnik rozmaitego sprzętu do napraw wwiózł do Polski samochodem na brytyjskich numerach rejestracyjnych rodak, który przekroczył granicę w Jakuszycach.

Strażnicy graniczni zatrzymali pojazd do kontroli w Szklarskiej Porębie. Okazało się, że kierowca był poszukiwany. – Ponadto w trakcie przeszukania auta funkcjonariusze ujawnili w nim jedenaście sztuk różnego rodzaju elektronarzędzi: wiertarki, szlifierki, wkrętarkę, młot udarowy, piłę ręczną oraz agregat prądotwórczy – poinformowała kpt. Joanna Woźniak, oficer prasowy Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej.

Dokładne sprawdzenie sprzętu wykazało, że nosi on podrobione, zastrzeżone znaki towarowe markowych firm. Mężczyzna wraz ze sprzętem został zatrzymany. Wartość podrobionych elektronarzędzi oszacowano na blisko 10 000 zł.

Jak podała Straż Graniczna, w tym roku jest to pierwszy przypadek ujawnienia przez pograniczników przedmiotów noszących podrobione znaki towarowe. W minionym roku łużyccy strażnicy graniczni ujawnili i zabezpieczyli podrobione przedmioty, w tym odzież, obuwie, galanterię odzieżową, elektronarzędzia, sprzęt elektroniczny – telefony komórkowe, kamery, aparaty o wartości ponad 250 000 zł.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~fdevjkdrhchciall 26-01-2009 11:56
chcial bym sie dowiedziec jak oni rospoznaja nokie finska od tej z chin . gratulacje dla podranicznikow......
piipi 26-01-2009 12:38
cwaniak !!.NIECH sprobuje podrobic..tesciowa !!!.
~Filippo z konoppi. 26-01-2009 14:11
Zal.pl - wiozła sobie chłopina narzędzia zakupione za ciężkie funciaki do domu, a tu wielkiego przemytnika z niego zrobili. Czy te narzędzia były "do naprawy" w sensie uszkodzone, czy "do naprawy" w sensie przeznaczenia. Szanowny Redaktorze - jeśli to pierwsze - to rzeczywiście wielki sukces pograniczników - lepiej żeby się nie ośmieszali już bardziej. Jakie znaczenie ma, czy był tam znaczek Srututu, czy Bossssh. I tak zepsute.Jeśli to drugie - szlifierki, wiertarki i inne sprzęty wymienione w artykule nie służą do naprawy - służą do roboty, która raczej z naprawą nie ma wiele wspólnego. No chyba że poprzez naprawę rozumieć remonty, budowę czy inne podobne rzeczy. W końcu naprawa to szeeerokie pojęcie. Jedynym sukcesem jest natomiast zatrzymanie osoby poszukiwanej - bo z tym to raczej są problemy. Wszyscy wiedzą, gdzie przebywają osoby poszukiwane listami gończymi - wszyscy oprócz policji. W dobie otwartych granic środek zapobiegawczy w postaci zabezpieczenia paszportów tchnie myszką i naftaliną. Na bazarze po 500 zeta. Nawet CD. Ale cieszmy się, to pierwsza jaskółka w tym roku - będą następne orły i sokoły. A tiry z fajkami i spirytem jak wjeżdżały, tak wjeżdżają nadal. I jakoś nikt się tym nie przejmuje. Polska krajem kontrastów. Łapmy mrówki, żeby słoniom żyło się lżej.
~bary33 26-01-2009 17:20
Z pewnego źródła wiem, że jechał Golfem Trójką....
~dex 27-01-2009 0:51
stoją wieczorem koło polkoloritu
~ 27-01-2009 4:29
Do Filippo - czytanie nie boli,jak nie rozumiesz co czytasz to najlepsza metoda to przeczytać jeszcze raz powoli.W tekście jest napisane "do napraw" a nie do naprawy.A o reszcie twojego komentarza nie warto pisać jak dla ciebie dress w paski z firmowego sklepu czy kupiony na bazarze nie ma różnicy.
~cxz 27-01-2009 14:43
cwaniak !!.NIECH sprobuje podrobić.piipi..
~Fillippo z konoppi 28-01-2009 11:35
Szanowny adwersarzu, ukrywający się pod wiele mówiącym nickiem ~. Czytanie rzeczywiście nie boli, ale w twoim przypadku myślenie chyba tak, i to bardzo.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group