Sobota, 28 listopada
Imieniny: Grzegorza, Zdzisława, Stefana
Czytających: 5116
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Była gorączka zakupów. Jest poświąteczne rozczarowanie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 13 stycznia 2011, 8:32
Aktualizacja: Sobota, 5 września 2020, 5:06
Autor: Angela
Fot. TEJO
Kupowanie prezentów pod choinkę czy świąteczno–noworocznych zakupów miało przynieść nabywcom same przyjemności Tymczasem w wielu przypadkach skończyło się nerwowych rozmowach ze sprzedawcami, interwencją u rzecznika i roszczeniami, które w wielu przypadkach trwają do dzisiaj.

Pani Klaudia z Jeleniej Góry chciała zrobić niespodziankę ojcu, któremu kupiła bardzo drogi prezent: ekspres do kawy. Za paczkę pod choinę zapłaciła 1300 zł. W ferworze świątecznych zakupów kobieta nie zauważyła jednak, że sprzedawca sprzedał jej rozpakowany towar. Na domiar złego zgubiła paragon.

Tuż po rozpakowaniu prezentu okazało się, że ekspres jest wadliwy i nie działa. Kiedy pani Klaudia chciała złożyć w sklepie reklamację, sprzedawca zażądał dowodu zakupu. Jeleniogórzanka została z niesprawnym sprzętem i pustą kieszenią. Nie pomogły interwencje u rzecznika konsumentów ani żadne inne działania.

– Podstawą reklamacji jest posiadanie paragonu lub jakiegokolwiek innego dowodu zakupu. W przeciwnym razie sprzedawca może nam powiedzieć, że towar został zakupiony w innym sklepie. Wówczas nie mamy żadnej szansy dochodzenia swoich racji. Stąd tak ważne jest by paragon czy fakturę zachowywać przez dwa lata w przypadku artykułów nieżywnościowych i przez kilka dni w przypadku żywności – mówi Jadwiga Reder-Sadowska, miejski rzecznik konsumentów w Jeleniej Górze.

Jak mówi rzeczniczka, po okresie świąteczno-noworocznym mieszkańcy masowo zgłaszali sprawy dotyczące bądź to niechcianych prezentów, bądź wadliwych lub zepsutych towarów zakupionych w okresie świąt i nowego roku. Łącznie miejski rzecznik konsumentów w grudniu i styczniu interweniował w tych sprawach ponad 30 razy.

Wiele ze zgłoszeń ze względu na zagubiony paragon, niekwalifikowanie się do reklamacji czy przekroczony termin reklamacji nie zostało odnotowane.
Jadwiga Reder-Sadowska: – Sprawy dotyczyły m.in. niechcianych czy podwójnych prezentów. W przypadku kiedy towar był nieuszkodzony sprzedawca miał prawo odmówić odebrania towaru i często z tego przywileju korzystał. Dlatego przed zakupem warto upewnić się czy dany prezent lub przedmiot na pewno nam się przyda, lub czy przyda się osobie, której go kupujemy.

Druga kategoria zgłaszanych spraw dotyczyła przedmiotów uszkodzonych lub wadliwych. W tym przypadku mogłam interweniować tylko w sytuacjach, kiedy klient miał paragon i nie przekroczył terminu reklamacji. Zgłaszano uszkodzone przedmioty, przeterminowane majonezy, czarne od pleśni groszki konserwowe czy też zepsute jajka. W przypadku żywności wiele zgłaszanych towarów miało przekroczone terminy reklamacji.

Teraz jest czas na wyciąganie wniosków. Rada na uniknięcie takich sytuacji jest tylko jedna: kupowanie z głową, sprawdzanie zawartość towaru, datę ważności i cenę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (30) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group